czwartek, 14 czerwca 2018

"Dziesięć poniżej zera" - Whitney Barbetti

Niezwykłe to dość młode wydawnictwo, jednak na swoim koncie dorobiło się już kilku perełek. Postanowiłam więc rozpocząć swoją przygodę z nim i wybrałam w tym celu zachwalaną przez wielu powieść Whitney Barbetti. Czy i mnie ona usatysfakcjonowała i przekonała do nowego wydawcy?

Parker posiada ciało naznaczone wieloma bliznami, będącymi pamiątką po ataku, którego nawet nie pamięta i szczerze mówiąc, nie chce pamiętać. Jej życie wcale go nie przypomina, raczej można by je nazwać marną egzystencja. Dziewczyna zawsze pozostaje w cieniu, bo woli obserwować innych i ich życie niż doświadczać własnego. Oni się śmieją, całują, rozmawiają ze sobą. Ona stoi w kącie, zawsze od nich odizolowana. Jednak jeden SMS wysłany pod niewłaściwy numer może odmienić jej los.

Everett to człowiek, który postanowił naruszyć przestrzeń osobistą dziewczyny i wejść buciorami w jej strefę komfortu. Jest natrętny, arogancki i wredny, ale sprawia, że Parker znowu zaczyna coś czuć i wychodzi ze swojego odrętwienia. Jednak i Everett nie jest kimś od kogo problemy uciekają jak najdalej. Chłopak zawsze ubiera się na czarno, jakby szykował się na pogrzeb. A najgorsze jest to, że tak jest, bo dzień jego śmierci zbliża się nieubłaganie. I właśnie dlatego ci dwoje chcą zacząć naprawdę żyć, a nie tracić chwile na bezsensowną egzystencje. Czas zmierzyć się ze swoimi demonami.

Znasz ten moment, gdy chcesz zatrzymać czas, tuż przed tym, zanim wszystko się rozpadnie? Straszną rzeczą jest to, że nigdy nie wiesz, kiedy ten moment nastąpi. Patrzysz na to wstecz i chciałbyś zapamiętać więcej. Ale nie wiesz, że twój świat właśnie ma się przechylić na swojej osi.

Już dawno nie czytałam powieści, która w swej treści przemycałaby tyle emocji. Ta książka wzbudzi w Was zarówno bardzo wielki smutek i żal, jak i momentami rozbawi do łez. Jednak to nie wszystko. Podczas jej czytania doświadczycie całej gamy jeszcze innych uczuć, które sponiewierają Wasze serce. Strachu o przyszłość bohaterów, nadziei, bo może jednak wszystko się ułoży, współczucia i wielu wielu innych emocji, które zapewne pojawią się w Was już na samym początku lektury.

Nie chcę daru pozbycia się moich wspomnień. Chcę pamiętać to wszystko, pamiętać ciebie. Wolałbym raczej umrzeć z tymi wspomnieniami w głowie i z
twoim imieniem na ustach, niż mieć operację i obudzić się, zapominając o najlepszym czasie
mojego życia, zapominając ciebie. Niewiedza nie jest błogością.

Bohaterowie są świetnie wykreowani i po prostu nie sposób się z nimi nie zżyć. Ich historia mimowolnie staje się dla nas ważna i nie możemy przejść obok niej obojętnie. Ona po prostu porusza w nas coś, co sprawia, że kibicujemy postacią w ich walce z własnymi demonami. I nie ma tutaj miejsca na irytacje czy złość, bo bohaterowie się nad sobą rozczulają i nie chcą wyjść ze swojej skorupy. A wszystko przez to, że zarówno Everett jak i Parker chcą zmienić swoje życie, nawet jeśli ono w przypadku chłopaka ma być bardzo krótkie. Nie poddają się, stanowią dla siebie oparcie i razem wspinają się na szczyt.

Cóż więcej mogę Wam powiedzieć? Zdecydowanie odradzam Wam sięgania po tę powieść bez uzbrojenia się w tabliczkę czekolady i paczkę chusteczek higienicznych. Bez tego się nie obejdzie, serio. I przygotujcie się na kaca książkowego i poranione serce. I żeby nie było – ostrzegałam!

OCENA: 9/10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Niezwykłemu.

Sara Chrzanowska


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz