Hania Humorek, Wieka księga wyzwań - Megan McDonald, Peter H. Reynolds


Moje pierwsze spotkanie z Hanią Humorek, oj to jest dziewczynka z charakterkiem. Skojarzyła mi się z Mikołajkiem, Sempe i Gościnnego, taka jego polska i żeńska wersja (znaczy w sumie nie polska). A że Mikołajka bardzo lubię… Zresztą kto nie lubi Mikołajka? Hanię Humorek pokochacie nic tylko przytulić łobuziarę.

Wprawiło mnie samą w zdziwienie to że wciągnęłam się w przygody tej rezolutnej panny od pierwszej strony. Przecież to książka dla dzieci pomyślałam, a ja trochę chyba starsza od dedykowanych odbiorców tej książki, ale chwila właściwie to kto powiedział że ona jest dedykowana jakiemuś konkretnemu przedziałowi wiekowemu? 


Czytałam z uśmiechem na twarzy, roziskrzonymi oczami i czerpiąc z tego niesamowitą frajdę. Ja staruszka! A co dopiero dzieci! One pewnie przeczytają to z myślą że to reportaż o prawdziwej dziewczynce.

Kwadratowy format, duże litery i aż dwa opowiadania w książce, prawie 400 stron wspaniałej przygody. Humor owszem poprawia no i nie można mnie było oderwać od lektury… kto by pomyślał.

Opowieść o życiu zdawać by się mogło każdej polskiej rodziny (mimo że Hania mieszka w stanach), perypetie szkolne, potyczki z bratem, odkrywanie świata i zmagania z własnymi humorkami. Czytasz i czytasz i zdaje ci się że książka jest o tobie. Czy masz lat 8, czy 15, a może nawet 29, no o tobie samym, jakbyś patrzył w lustro. Albo o twoim dziecku które kolejny raz pokłóciło się z grzebieniem, brata nazwało Smrodkiem i obraziło się na pół świata.

 

Nie dajcie się zwieść ta po lewej to Hania na opak.

Pierwsza opowieść to tydzień na opak w którym Hania postanawia że będzie lepszą wersją siebie, co z tego wynikło. W drugiej części Hania zmierzy się z listą marzeń babci Lusi oraz z własną, czy starczy jej wytrwałości by wypełnić zadania. Koniecznie musicie się dowiedzieć.


Niby śmiesznie i zabawnie ale problemy całkiem realne, więc nie zdziwcie się kiedy dziecko po przeczytaniu przyjdzie do was z książką w ręku i zada jakieś pytanie które wprawi was w osłupienie.
- Mamo/Tato a Hania powiedziała … no i się zacznie.


Mieć taką Hanię na co dzień w domu hmm ciężka sprawa, ale mieć taką Hanie w książce na co dzień w domu to już jest bardzo dobra myśl. Jakoś tak ciężko mi było się rozstawać z tą książką, za szybko się skończyła. Jak wszystkie książki o Mikołajku. A swoją drogą gdyby tych dwoje się spotkało… oj jedna książka chyba by tego nie zniosła.

Ocena : 7,5 / 10

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu EGMONT .



Magdalena Sz L

Udostępnij w Google Plus

About Magdalena SzL

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz