niedziela, 3 czerwca 2018

‘’MasterChef JUNIOR” – książka kucharska zwycięzcy Bartka


MasterChefa oglądałam, może nie zawsze w całości, ale jednak udało mi się poznać większość uczestników tej edycji i przekonać się, że ich umiejętności są całkowicie wyjątkowe. Lubię oglądać przeróżne programy kulinarne, ale raczej nie dlatego, żeby nauczyć się gotować, bo to już jest niemożliwe. Jednak chętnie oglądam rywalizacje zarówno starszych osób, jak i młodszych, których po prostu podziwiam. Zawsze chciałam się przekonać, jak wyglądają takie książki kucharskie, będące jedną z nagród w programach i postanowiłam w końcu zaspokoić swoją ciekawość.

Trzecią edycję programu MasterChef junior wygrał Bartek i to właśnie jego książkę miałam okazję dostać oraz przejrzeć. Już na samym początku jej wykonanie zrobiło na mnie pozytywne wrażenie, bo wygląda naprawdę solidnie. Gruba i usztywniana okładka, śliskie strony o dość wysokiej gramaturze i porządnie złączone strony. Całość z pewnością będzie odporna na wielokrotne kartkowanie, na które są narażone wszystkie książki kucharskie.

Podobało mi się, że jednak jest to pozycja skierowana do młodszych osób. Nie wątpię, że Bartek potrafi robić skomplikowane przepisy, bo pokazał to w programie, a jednak w swojej książce zaserwował dużo dań, które są znacznie łatwiejsze.

Co kilka stron znajdują się rozkładówki, na których znajdziemy zdjęcia podstawowych przypraw, różnych rodzajów pieczywa czy chociażby egzotycznych owoców. Dzięki temu czytelnik może poznawać nowe rzeczy, bo myślę, że większości zobrazowanych rzeczy po prostu nie widział. Zwłaszcza młodszy czytelnik.

W całości książki znajdziemy naprawdę dużo zdjęć z programu, które dodatkowo urozmaicają nam lekturę i przy okazji pokazują, że przygoda w MasterChefie jest świetną zabawą, nauką i można poznać tam świetnych ludzi. Takie zdjęcia stanowią również pamiątkę i sprawiają, że książka kucharska ma również pewne elementy albumu czy pamiętnika. Bartek co prawda nie dzieli się swoimi wrażeniami, poza kilkoma słowami wstępu, ale jednak nie wątpię, że za kilka lat po prostu wróci do tej książki i wszystkie wspomnienia do niego wrócą. 



Książka jest podzielona tematycznie. Najpierw znajdziemy kilka przepisów na świetne śniadanie, później na obiad czy deser. Następnie mamy okazję również poznać autorskie przepisy innych finalistów. Cieszę się, że znalazło się trochę miejsca dla innych dzieci, bo w końcu wszyscy z nich mają niewątpliwie wielki talent i dużo przepisów wartych upublicznienia.

Cieszę się, że znalazłam również kilka informacji o samym Bartku oraz innych finalistach, którzy dostali swoje miejsce w tej książce. Przy stronach z ich zdjęciami, wstawiono również krótkie metryczki z najważniejszymi danymi – wiekiem, zainteresowaniami czy ulubioną potrawą. Dzięki temu mamy okazję poznać trochę lepiej bohaterów programu.

Same przepisy są przeróżne, ale dominują te łatwiejsze. Chociaż kilka bardziej skomplikowanych również się pojawiło. Jednak myślę, że wszystkie są do wykonania, jeśli ma się pomoc kogoś dorosłego. Samo wyjaśnienie sposobu przygotowania jest bardzo krótkie, ale też jasne i nie powinno nikomu przysporzyć problemu. Oczywiście z boku również znajduje się lista potrzebnych składników. Na jednej stronie mamy także zdjęcie dania, którego przepis został podany obok, więc przy okazji możemy przyglądnąć się temu, jak to ma wyglądać. Na samej górze strony jest jeszcze taka jakby legenda, gdzie znajdziemy informacje o stopniu trudności danego dania, ilości porcji, które otrzymamy po przygotowaniu podanego przepisu czy czasu potrzebnego na przygotowanie całości.


Całość z pewnością jest naprawdę ciekawą pozycją, która nie jest typową książką kucharską, ale także pokazuje jak wyglądała cała przygoda Bartka w MasterChefie. Myślę, że jest to idealna pozycja dla młodego człowieka, który interesuje się gotowaniem, bo zawiera ciekawe przepisy, część z nich jest dość łatwa, więc pewnie spora część nastoletniej młodzieży, będzie potrafiła je wykonać. Książka ta może też posłużyć jako przedmiot integracji między rodzicem a dzieckiem, ponieważ jednak niektóre przepisy mogą wymagać pomocy kogoś dorosłego i bardziej doświadczonego. A jednak wspólne gotowanie integruje i na pewno jest świetną zabawą.





Ocena: 10/10
Za możliwość zapoznania się z książką dziękuję Wydawnictwu Burda Książki





Patrycja Bomba

1 komentarz:

  1. Raczej nie próbowałabym jej ruszać ;P Ani mnie ten program nie interesuje, ani książki kucharskie xD

    OdpowiedzUsuń