sobota, 9 czerwca 2018

"Misia i jej mali pacjenci. Poradnik młodego weterynarza"

Znacie może małego weterynarza Misię? My z moją córeczką zaczytujemy się w różnorakich książeczkach, ale Misi nie znałyśmy. Moją uwagę przykuła przepiękna okładka. Przyznajcie sami, że robi wrażenie. Twarda oprawa i wypukłe literki a do tego śliczna i uśmiechnięta Misia. Nie ma możliwości, żeby dzieci od razu jej nie pokochały! "Misia i jej mali pacjenci. Poradnik młodego weterynarza" zawiera mnóstwo porad i ciekawostek. 

Szata graficzna powala na kolana, naprawdę. Dawno już nie widziałam tak pięknie zrobionej książeczki. Ciepłe przyjazne dla oka kolory, mnóstwo małych rysunków, typu biedroneczka, kwiatek, motylek... Raj dla naszych dzieci, zwłaszcza dla dziewczynek. Bardzo duża czcionka, która idealna jest do samodzielnego czytania. Producent przeznaczył poradnik dla dzieci powyżej czwartego roku życia, uważam, że jak najbardziej słusznie określił docelowy wiek. 
Urwiski, które mają własne pupile, czy uwielbiają wszelakiego rodzaju zwierzątka, będą zachwycone tą książeczką. 

Wprowadzając Was już we wnętrze poradnika, na samym początku dzieci poznają Misię. Dowiedzą się, ile nasza bohaterka ma lat, jakie są jej zainteresowania i gdzie mieści się jej klinika dla chorych zwierzaków. Zaraz na stronie obok jest miejsce na zdjęcie dziecka, jego wiek, opis wyglądu itp.
Bardzo dużo miejsca poświęcone zostało na rysunki. Uważam, że to doskonały pomysł, w końcu wszystkie dzieci kochają rysować. Tutaj, polecono im na przykład narysować różne zwierzęta, a nawet stworzyć komiks. 




Są tu między innymi liczne  wykreślanki, quizy, kalambury, a nawet krzyżówka. Dzięki Misi dzieci dowiedzieć się mogą, jak zdobyć zaufania zwierzaka, kim jest weterynarz, a kim leśniczy. Wasze pociechy dowiedzą się , również czym zajmują się między innymi, pracownik zoo, fotograf zwierząt, trener psów i pracownik schroniska.  Ta książeczka może też posłużyć troszkę, jako album, ponieważ jest tutaj mnóstwo miejsc na zdjęcia. Może warto pokazać pociechom, jak wspaniałym wynalazkiem jest aparat fotograficzny? 




W środku znajdują się też informacje, jak między innymi należy zachowywać się w lesie i ilustracje pokazujące, jakie ślady pozostawiają zwierzęta w śniegu. Podsumowując, oczarowana jestem pracą, jaką wykonało Studio 3 Kolory przy projekcie graficznym okładki oraz ilustracjami Agnieszki Filipowskiej. Kawał dobrej roboty, naprawdę. Do tego mamy świetny, pouczający i przyjazny dla dzieci tekst. Poradnik jest porządnie i wyjątkowo wykonany. Z pewnością pokochają go Wasze dzieci. Książeczka
 jest bardzo edukacyjna, a nie ma nic lepszego niż nauka połączona z zabawą.

Ocena: 10/10

Za możliwość zapoznania się z poradnikiem, dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa



Julia Komorska



1 komentarz:

  1. Chętnie przeczytałabym Twoją propozycję synkowi :)

    OdpowiedzUsuń