"Misia i jej mali pacjenci. Wyjazd na Mazury"

Poznaliście już małego weterynarza Misię? 
Misia to wesoła siedmiolatka, która prowadzi klinikę weterynaryjną. To, co wyróżnia dziewczynkę, spośród rówieśników, to jej niezwykły dar, mianowicie potrafi ona rozmawiać ze zwierzętami! 
Prawda, że to niesamowite? Taki trochę doktor Dolittle w wersji mini. Dzięki swojej wyjątkowej umiejętności Misia zawsze wie, co dolega jej pacjentom, a w niesieniu zwierzakom pomocy, wspiera ją zawsze, psi przyjaciel, Popik.
W tej książeczce dziewczynka spędza wakacje u dziadków na Mazurach, gdzie przeżywa naprawdę nadzwyczajne przygody. W środku znajdziecie trzy oddzielne opowiadania.



Pierwsze to "Spotkanie na drugim brzegu" Misia pewnego popołudnia wybrała się z dziadkiem i Popikiem na poszukiwanie łosi, nigdy żadnego nie widziała z bliska, a bardzo chciała zobaczyć, jak naprawdę wyglądają. Dziadek, chcąc spełnić marzenie swojej wnuczki, zabrał ją łódką na drugi brzeg. Celem wyprawy była pobliska polana, jednak kiedy dotarli na miejsce, nie było tam ani jednego łosia. Już mieli wracać, kiedy Misia na brzegu pobliskiego rozlewiska, coś zauważyła. Nie był to łoś co prawda, ale było to równie ciekawe stworzonko. Brunatny zwierzaczek okazał się być maleńkim bobrem. Zwierzątko było bardzo przestraszone, a w dodatku mocno tarło oczka. Na szczęście weterynarz Misia odnalazła przyczynę bólu oczu bobra i udało jej się, pomóc zwierzakowi. 





Drugie opowiadanie nosi tytuł "Ofiara burzy" Za oknem szalała burza, prawdziwa nawałnica. Kiedy niebo się przejaśniło i deszcz przestał padać, Misia nie chcąc stracić ani chwili czasu, wybiegła na dwór. Okazało się, że choć burza ustała, pozostawiła po sobie niejeden ślad. Pozrywała pnącza winorośli i połamała gałęzie jabłoni. Kiedy razem z Popikiem wzięli się za sprzątanie po nawałnicy, dziewczynka usłyszała bociani klekot. Kiedy podeszła bliżej zauważyła wyraźnie zdenerwowane dwa dorosłe bociany. Okazało się, że podczas wichury ze słupa elektrycznego spadło bocianie gniazdo, obok w trawie leżał młody ptak. Bocian miał złamaną nóżkę. Misia bez chwili zwłoki pospieszyła maluchowi na pomoc. Dziewczynka w domku na narzędzia zrobiła gniazdo i zadbała odpowiednio  o swojego ptasiego pacjenta.





Trzecie opowiadanie nosi tytuł "W pułapce" Misia razem z Popikiem wybrała się do poznanej rok wcześniej koleżanki Zuzi. Dziewczynki wspięły się na ambonę, z której widać było drugi brzeg jeziora i piękną polanę w lesie. Koleżanki postanowiły to namalować. Po pewnym czasie dziewczynki usłyszały donośne szczekanie psa Zuzi. Okazało się, że pies chciał przekazać dziewczynkom, że inne zwierzę potrzebuje ich pomocy. Oczom Misi ukazał się duży brunatny jeleń, który bódł porożem w ogrodzenie. Żeby pomóc zwierzakowi się wydostać, niezbędna była pomoc taty Zuzi. 

Jestem zachwycona cudownymi ilustracjami Agnieszki Filipowskiej. Bardzo przykuwają wzrok dzieci, ale dorosłych także. Książeczka liczy sobie 46 stron, literki są na tyle duże, że starsze dzieci, z przyjemnością, będą czytać samodzielnie. Z serii bajeczek o sympatycznej Misi pojawiły się także: "Weterynarz z Lipowej Kliniki", "Niespodziewani goście", "Deszczowy pacjent", "Milusi uciekinier".
Wydawnictwo Zielona Sowa oferuje również, świetny moim zdaniem "Poradnik małego weterynarza". Gorąco polecam Wam tę książeczkę, oprócz wspaniałej, niebanalnej treści, ozdobi ona także dziecięcą półeczkę.



Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania książeczki, dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa


Julia Komorska
Udostępnij w Google Plus

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz