piątek, 15 czerwca 2018

"Ugotuj mi tato" - Tomasz Jakubiak Joanna Jakubiak

Swoją przygodę z gotowaniem zaczęłam bardzo wcześnie, radość sprawiał mi fakt, że mogę samodzielnie coś przyrządzić, a gdy w dodatku było to zjadliwe, szczęście wydawało się nie mieć końca. Moja mama to niekwestionowana królowa, w kuchni potrafi wyczarować coś z niczego, zrobić pięć potraw na raz i każda z nich smakuje wybornie. W miarę upływu lat moje umiejętności kulinarne można powiedzieć, że rozwijały się, mama zdradzała mi swoje kuchenne triki, a ja z każdą pierdołą biegłam i nadal zresztą biegnę po radę. Uważam, że radzę sobie w kuchni co najmniej dobrze, największą frajdę mam z pieczenia. Wyszukuje przepisów, eksperymentuje sama, ale zaglądam do zeszytów mamy, w których są najlepsze przepisy mojej babci. Mój mąż, jeśli o gotowanie chodzi, najlepiej robi naleśniki i jajecznicę, ale bałagan po jego gotowaniu ogarnąć muszę ja, a wierzcie mi, że jest co sprzątać. Kiedy zobaczyłam tytuł książki, pomyślałam, że może zmotywuje ona do gotowania właśnie mojego męża, ciekawa byłam jakie przepisy kryją się wewnątrz.





Przepisów jest naprawdę mnóstwo, byłam mile zaskoczona, kiedy zagłębiłam się w książkę. Przede wszystkim, całość jest schludnie i przejrzyście uporządkowana, nie panuje tutaj chaos, jak w niektórych książkach kucharskich. Wewnątrz znajdziecie, przepisy na pyszne śniadania i drugie śniadania, smaczne obiady, zdrowe fast foody, za którymi przepadają dzieci oraz szeroko pojęte, słodkie, zdrowe, pitne. Bardzo podoba mi się to, że tych propozycji jest naprawdę ogromnie dużo. Nie ma możliwości, żeby przejrzeć książkę i nie wykorzystać ani jednego przepisu. Proponowane potrawy nie są też specjalnie wymagające, każda mama, ale też i tata powinien sobie z nimi poradzić bez problemu. Żeby nie być gołosłowna, postanowiłam, przyrządzić "Szybką pomidorową" według przepisu. Naprawdę z czystym sumieniem mogę Wam polecić tę książkę, zupa wyszła pyszna, dokładnie taka jak na zdjęciu, co możecie sami porównać i ocenić, i naprawdę pomijając gotowanie rosołu, powstała bardzo szybko. Pewna jestem, że jeszcze nie raz ugotuje coś, co zaproponowali nam autorzy.


Bardzo podoba mi się to, jak książka się prezentuje. Cała jest w jasnych kolorach, co sprawia wrażenie uporządkowania i prostoty przepisów, podpowiedzi są nieskomplikowane i dobrze sformułowane. W książce znajdziecie przepiękne zdjęcia, zarówno proponowanych z przepisów dań, jak i z kucharzenia państwa Jakubiaków. Świetne jest też to, że pod niektórymi przepisami, są wskazówki, w czym pomóc nam mogą dzieci. Moja córeczka uwielbia ze mną gotować, zawsze dumnie miesza ciasto i dodaje składniki, założę się, że dla każdego malucha wspólne gotowanie z mamą, czy tatą to świetna zabawa.


Uważam, że warto zaopatrzyć się w tę pozycję. Wielokrotnie mamy pustkę w głowie i zastanawiamy się, co też zrobić na ten obiad... Ja miewam takie rozterki bardzo często. Tutaj pomysłów jest mnóstwo. Przepisy nieskomplikowane, szybkie w przygotowaniu, dodatkowo zdrowe, a wiadomo, że trzeba zwracać uwagę na to, co zjadają nasze dzieci. Polecam tę książkę również jako prezent dla taty, może na zbliżający się dzień Ojca? Gotujący mężczyźni powinni się szczerze ucieszyć, a tych, którzy w kuchni przebywają rzadziej, może ta pozycja zachęci i zmotywuje? Zostawiam Was z tym pytaniem.

Ocena:9/10

Za możliwość zapoznania się z książką, dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki



Julia Komorska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz