sobota, 2 czerwca 2018

‘’Wielki bal Smerfetki” – Justyna Bednarek


Książeczki z serii ,,Czytam sobie” są naprawdę świetnymi pozycjami, które wspomagają dzieci w tej ważnej kwestii, jaką jest nauka czytania. Tym razem ponownie sięgam po historię, która jest bardzo łatwa, przyjemna i przy okazji przypomina mi moje lata dzieciństwa. Uwielbiałam oglądać smerfy i z miłą chęcią poczytałam o ich dalszych losach. Co prawda, w latach mojej młodości, te historie wyglądały odrobinę inaczej i nawet sami bohaterzy obecnie ulegli małej deformacji, co oczywiście uważam za minus.

Cała wioska smerfów żyje jednym wydarzeniem – zbliżającym się balem. Będą na nim tańce, zabawy i oczywiście konkurs na najlepszy kostium! Smerfetka chce w tym dniu błyszczeć i oczywiście stanąć na podium, co nie będzie zbyt trudne, skoro jest jedyną dziewczyną w miasteczku. Jej przyjaciele pomagają w szyciu jej kreacji oraz przygotowują pojazd, którym pojedzie pod samą scenę. Jednak czy wszystko pójdzie zgodnie z planem?

Książka jest skonstruowana na poziomie pierwszym, czyli można ją dedykować dzieciom, które właśnie rozpoczynają swoją przygodę z nauką czytania. Jej forma sprawia, że jest to bardzo miłe i przyjemne doświadczenie, a młody człowiek wręcz powinien być zachwycony lekturą i oczywiście chcieć kontynuować naukę.

Opowiedziana historii jest bardzo prosta i też krótka. Autorka wprowadza czytelnik w śmieszny i też kolorowy świat smerfów, który nadal jest uwielbiany przez nie jedno dziecko. Myślę, że bajka jest dostosowana do poziomu dziecka zaczynającego dopiero przygodę z czytaniem i na pewno nie przysporzy mu żadnych problemów, a wręcz przeciwnie – może zachęcić do poznawania innych przygód, nie tylko smerfów.

Książeczka jest przystosowana do nauki czytania i świadczy o tym szereg elementów. Tekst jest napisany dużą czcionką, umieszczony na dole strony i nie ma go zbyt wiele, więc młody czytelnik z pewnością się nie zniechęci. Czcionka również jest prosta, więc litery widać dokładnie. Same zdania są krótkie, nie skomplikowana i między wersami pojawiają się również krótkie dialogi.


Na stronach znajdziemy również słowa podzielone na głoski, więc dzięki temu dziecko może się nauczyć jak sobie radzić z rozszyfrowaniem trudniejszych słów, których do tej pory jeszcze nie zna. Strony posiadają także numerację, więc młody czytelnik może śledzić postępy w czytaniu i przy okazji ćwiczyć liczenie.

Ilustracje są ciekawe, dobrze odwzorowują rzeczywisty wygląd smerfów, chociaż już wcześniej pisałam, że jednak wolałam ich poprzednią wersję. Rysunki są kolorowe, szczegółowe i obrazują opisywane sytuacje. Młodzi czytelnicy z pewnością będą zachwyceni takim zobrazowaniem poszczególnych scen.

Na wewnętrznych stronach okładek, zostały zamieszczone książki z danych poziomów, które zostały już wydane, więc zawsze można zaznaczyć te, będące w posiadaniu dziecka oraz przyjrzeć się temu, co jeszcze oferuje nam wydawca. Tematyka jest przeróżna, więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

W środku znajdziemy także stronę z naklejkami, które są poniekąd nagrodą za przebrnięcie całej książeczki. Nawiązują one do jej tematyki i też zachęcają do czytania. Na wewnętrznej stronie skrzydełka jest również dyplom, którzy potwierdzi nowo nabyte umiejętności i będzie z pewnością dużą zachętą do kontynuowania nauki.

Myślę, że ,,Wielki bal Smerfetki” to bajka, która jest interesująca i na dodatek jest przydatna podczas nauki czytania. Dziecko na pewno będzie się świetnie bawić podczas lektury i z pewnością chętnie będzie sięgać po nią ponownie. Wszystkie jej elementy mają charakter pomocniczy i podwyższają komfort nauki, więc myślę, że jest to pozycja warta uwagi. Dodatkowo, ilustracje wzbudzają zainteresowanie, są kolorowe i dobrze odwzorowują opisywane sytuacje.








Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Egmont






Patrycja Bomba

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz