poniedziałek, 30 lipca 2018

‘’Delectorzy” – Olga Rzepa [PRZEDPREMIEROWO]


Rzadko sięgam po fantastykę, zwłaszcza tą współczesną, a już na pewno stronię od debiutantów tego gatunku. Po prostu wiem, że ludzka fantazja nie ma granic i młodzi autorzy bardzo często przesadzają i kompletnie zapominają o pewnych zasadach. Trudno jest też stworzyć coś, co dorówna klasykom, a przynajmniej zbliży się do ich poziomu. Mam za sobą lekturę kilku wspaniałych powieści fantastycznych i teraz wszystko do nich porównuję, co nie jest chyba odpowiednie. Jednak w przypadku ,,Delectorów” postanowiłam zachować dystans, bo zainteresował mnie ten tytuł i cóż... Przyciągnęła mnie okładka tej książki, która naprawdę jest w moim stylu.

Alison wiedzie z pozoru zwykłe życie, ale pewnego dnia dostaje list, który zmienia wszystko. Jest on początkiem zmian i dziewczyna musi przygotować się na to, że już nic nigdy nie będzie takie samo. Należy do tajnej grupy Delectorów, którzy bronią ludzi przed niebezpieczeństwem kosztem własnego życia. Jednak okazuje się, że Alison posiada niezwykłe umiejętności, które są obiektem pożądania złych ludzi. Czy Alison uda się pokonać swoich wrogów?

,, - Nie widzę twojej przyszłości u Delectorów. Trzeba mieć trochę poczucia humoru, aby u nich przetrwać!
- Jesteście psychiczni – stwierdzam.”

Gdy zaczynałam czytać, pomyślałam sobie, że kogoś naprawdę poniosła fantazja! Najpierw przeczytałam, że była już trzecia wojna światowa, a później, że akcja toczy się w dość dalekiej przyszłości. Okazało się, że świat jest całkiem inny niż w rzeczywistości i nie obowiązują w nim normalne zasady, do których przywykłam. Wątpię, że rozwój cywilizacyjny kiedykolwiek wpłynie aż tak bardzo na pewne sprawy. W książce możemy przeczytać o tym, że piętnastoletnie osoby są już pełnoletnie, studiują czy zakładają rodziny. Jeśli zajdzie zmiana to raczej w drugą stronę. Jednak te kwestie znacząco nie utrudniły mi czytania, nie denerwowały mnie aż tak bardzo. Po prostu wydaje mi się, że autorka pragnęłaby przyśpieszyć proces dorastania i wiek, w którym zyskuje się pełnie praw. Dlaczego? Ponieważ Olga Rzepa ma trzynaście lat.


Podobało mi się to, że autorka nie wzięła przypadkowych słów, którymi nazwała grupy. Na przykład – słowo ,,Delectorzy” pochodzi z łaciny i oznacza ,,wybranych”. Uważam, że idealnie wybrała i zrobiła to rozsądnie. Widać, że odpowiednio przygotowała się do napisania książki.

Fabuła jest interesująca, ale widać, że tę książkę pisała dziewczyna mająca tylko trzynaście lat. Całość jest trochę naiwna, trochę dziecinna, ale jest też w tym pomysł. I nie uważam, że jej powieść jest zła czy nienadająca się do czytania, bo tak nie jest. Nie miałam większego problemu podczas jej lektury, bo ciekawiło mnie to, jak się skończy. Sam styl pisania autorki jest przyjemny, ale dość prosty i momentami lekko toporny. Jednak byłam w szoku, że tak młoda dziewczyna potrafi wypowiadać się w tak ładny sposób.

,,[…] Roy, to jest moja siostra. Suzanel nie jest ani ładna, ani mądra. Czyli jest totalnym przeciwieństwem mnie.
Zeitan głośno parska śmiechem. Spoglądam w jej stronę.
- Z tą urodą… obrażasz samą siebie. Jesteście bliźniaczkami. Wyglądacie tak samo. Przypomina.”

Akcja toczy się bardzo szybko, jest dynamiczna i w całej książce bardzo dużo się dzieje. Praktycznie co stronę autorka zaskakiwała mnie czymś nowym. Z jednej strony fajnie, bo fabuła była urozmaicona, mogłam dobrze poznać świat, o którym czytałam, a z drugiej strony… Większość wątków nie została wystarczająco rozwinięta, a jedynie poruszona. Brakowało mi trochę opisów, głębszego zobrazowania wydarzeń. Na szczęście narracja jest poprowadzona w pierwszej osobie, dzięki czemu lepiej możemy zrozumieć główną bohaterkę, jej emocje czy decyzje.

I na koniec najważniejsze… Sam pomysł okazał się ciekawy i bez wątpienia oryginalny. Nie widać w fabule żadnych podobieństw do innych powieści, a przynajmniej nie do tych, które miałam okazję czytać. Oryginalność jest dla mnie najważniejsza i nienawidzę  systematycznie powtarzających się wątków. Myślę, że jeśliby dopracować tę książkę, mogłaby okazać się naprawdę interesującą lekturą. Za kilka lat być może Olga potrafiłaby w pełni wykorzystać potencjał swojego pomysłu.

Czy mogę Wam polecić ,,Delectorów”? Myślę, że są osoby, którym spodoba się jej tematyka i będą się świetnie bawić podczas czytania. Fabuła jest interesująca, pełna akcji i nie brak jej oryginalności. Autorka stworzyła swój własny świat, który jest wyjątkowy i rządzą w nim całkowicie inne prawa. Jednak książce brakuje dopracowania, ale trzynastolatce można wybaczyć pewne niedociągnięcia.




Ocena: 6/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Novae Res

Patrycja Bomba

2 komentarze: