Jak dobrze znasz Czerwonego Kapturka?

Z punktu widzenia dzieci, dzisiejszego dnia obchodzimy ważne święto, bo 19.07 uznany jest Dniem Czerwonego Kapturka. Gdyby jednak zagłębić się w historię tej uroczej dziewczynki, można śmiało powiedzieć, że początkowo nie była to wcale historia pisana z myślą o najmłodszych. 

"Była sobie raz mała śliczna dziewczynka! Każdy, kto na nią spojrzał, pokochać ją musiał zaraz. Była ulubienicą babuni swej, która radaby jej była dać wszystko, co tylko jest na świecie."

Le petit Chaperon Rouge...

Wróćmy jednak do XIV w. kiedy to powstał pierwowzór opowieści przekazywany z ust do ust początkowo wśród francuskich chłopów. W tym samym czasie historia ta stała się znana również we Włoszech, ale tam doczekała się kilku wersji. Pierwszy raz w druku pojawiła się natomiast za sprawą Charles'a Perraulta w zbiorze jego baśni "Bajki Babci Gąski" (1697r.). W tej wersji  dziewczynka posiada już swój charakterystyczny strój, a babcia zostaje pożarta przez wilka.Perrault dostosował swoją historię do czasów w których przyszło mu żyć. Opowieść zyskała charakter dydaktyczny:  miała na celu przestrzec młode dziewczęta przed zaczepkami obcych.

Kolejną głośną wersję stworzyli bracia Grimm łącząc w całość dwie usłyszane historie (Rotkäppchen- Czerwona Czapeczka).To w ostatecznej wersji z 1857r. pojawia się wątek myśliwego, który ratuje zarówno babcię jak i Czerwonego Kapturka, rozcinając zwierzęciu brzuch, a następnie wypełniając go kamieniami, przez co zwierzę umiera.W XX wieku równie popularne co podstawowa wersja bajki, było jej rozwinięcie o ponownym napotkaniu wilka. Tym razem mądrzejsza o wcześniejsze doświadczenia dziewczynka nie popełnia już żadnego błędu i sama rozprawia się z podstępnym wilkiem.


                      
Z czasem zaczęło się pojawiać sporo "poprawionych" wydań w myśl których Kapturek wcale nie miał być czerwony, a złoty. Co ciekawe o swoją wersje pokusił się sam Jan Brzechwa, ale w jego wydaniu wilka spotyka nieco inny los...

Wilk pożegnać musiał knieję
I zamieszkał w warszawskim zoo,
Gdzie mu niezbyt wesoło,
Toteż jest na wszystkich zły
I przez kraty szczerzy kły.
Nie podchodźcie do klatki za blisko,
Bo to bardzo niedobre wilczysko.

Czerwony Kapturek był rozpatrywany niemal pod każdym względem. Widziano w nim baśń o cyklach natury. We Francji ostrzegano nią w ten sposób przez przedwczesną utratą dziewictwa. Eksperci interesujący się tematem są zdania, że to jedna z najczęściej ewolujących historii,(każdorazowo poddawana zmianom, by dorównać współczesnemu światu). Sporo badaczy dopatruje się w tej baśni wątku... kanibalistycznego! W wersji spisanej przez Verdier dziewczynka zjada zupę  z babci, przygotowaną uprzednio przez wilka. Ciekawostką jest również pelerynka. Jeden z krążących przekazów mówi o tym, że została ona dodana dziewczynce po to, by wnieść do bajki wątek ideologii chrześcijańskiej (pelerynka od ojca chrzestnego; przekaz Egberta z Liege).

Jaką wersję bajki Wy znacie?!

~Mariola Mazur

Udostępnij w Google Plus

About mariola mazur

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze: