‘’Kamasutra kociego snu” – Przemek Wechterowicz, Kasia Walentynowicz


Pamiętam, że gdy byłam młoda, w każdym domu na wsi był kot i jego zadaniem było oczywiście łapanie myszek, żeby nie utrudniały życia ludziom. Teraz jednak te zwierzęta mają całkiem inne życie, a już na pewno wygodniejsze, bo najczęściej ich aktywność ogranicza się do kilkunastu minut zabaw z właścicielem i jedzeniu przysmaków zaserwowanych w pięknej miseczce. Resztę czasu spędzają na śnie w przeróżnych miejscach i pozycjach, które często są dość abstrakcyjne.

Od początku rzuciło mi się w oczy to, że ta książka jest bardzo fajnie skonstruowana. We wstępie już można przeczytać kilka słów do… kotów! Autorzy po prostu stworzyli album dla naszych pupili i to do nich kierują swoje słowa. Niektórym może się to podobać, innym nie, ale ja jestem zachwycona. Moja młoda kuzynka, co prawda nie ma jeszcze kota, więc musiała czytać psom i to było naprawdę komiczne.

W środku znajdziemy trzydzieści trzy różne pozycje, które przyjmują koty podczas odpoczynku i muszę przyznać, że autorzy wiedzą o czym piszą. Mam doświadczenie z tymi zwierzętami i wiem, że potrafią zwinąć się w każdy sposób i w każdym miejscu! Książka ta po prostu jest bardzo zabawna i już widząc sam tytuł, miałam uśmiech na twarzy, bo nigdy nie przypuszczałam, że ktoś będzie chciał stworzyć coś takiego. Jednak wiem, że ten album może być naprawdę świetnym prezentem dla kociomaniaka.


Całość ma niesamowity klimat i po prostu zakochałam się w szacie graficznej tej książki. Ma ona ilustracje, które trochę przypominają mi wzory folkowe, ale też malowidła ze średniowiecza, te z jaskiń. Kupiłam pomysł autorów, przypadł mi do gustu, chociaż obawiałam się, czy młodsze pokolenie doceni coś tak pięknego. Grafiki są charakterystyczne i nie mają w sobie nic z tego, co możemy zobaczyć w innych książkach czy też telewizji. Jednak moja ośmioletnia kuzynka po prostu zakochała się w tej pozycji i nie mogła oderwać od niej oczu.

Dlaczego ilustracje miały dla mnie aż tak duże znaczenie? Ponieważ w środku nie znajdziemy zbyt dużo tekstu i to właśnie one musiały mnie przekonać do tej książki. A co z tym tekstem? Autorzy zabawnie nazwali każdą pozycję oraz dopisali do niej po kilka słów, które w pewnym sensie ją charakteryzują, ale też nie brakowało w tym humoru. Na stronie obok oczywiście znajdziemy rysunek przedstawiający kota w opisywanej pozycji. Grafiki są wykonane fajną metodą, są proste, zawierają niezbędne szczegóły, a kolory nie rażą po oczach. Wszystko razem wygląda bardzo estetycznie, jest również kilka ozdobników na stronach, ale nie przytłaczają, nie dominują nad treścią, a jedynie sprawiają, że album jest po prostu jeszcze bardziej barwny.


Muszę przyznać, że jest to książka, którą należy traktować z przymrużeniem oka. Wątpię, że istnieją inne publikacje pokazujące nam pozycje śpiących kotów, bo i po co coś takiego tworzyć skoro te zwierzęta potrafią zwinąć się wszędzie. Jednak autorzy stworzyli książkę, która została dedykowana dzieciom będącym miłośnikami zwierząt, ale też nie minęli się dużo z prawdą. Miałam kiedyś koty i niektóre z opisanych pozycji z pewnością pokrywały się z tym, jak spały moje zwierzaki. Zakładam więc, że autorzy poczynili pewne obserwacje i dzięki temu mogli stworzyć tak fajną książeczkę.

,,Kamasutra kociego snu” to świetna pozycja, która może okazać się idealnym prezentem dla młodego miłośnika zwierząt, zwłaszcza kotów. Całość jest wykonana solidnie, estetycznie i intrygująco. Spodobała mi się cała szata graficzna, która przypomina wzory folkowe, ale też jest stonowana i wyważona, dzięki czemu skupia na sobie uwagę.




Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Dlaczemu

Patrycja Bomba

Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. tylko małego miłośnika kotów? :( jestem już dorosłym miłośnikiem kotów, ale bardzo chętnie taką książeczkę przygarnęłabym na swoje urodziny lub imieniny :P
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń