wtorek, 17 lipca 2018

‘’Mundial” – gra planszowa


Niedawno mieliśmy okazję oglądać finał mundialu, a wcześniej inne mecze, które doprowadziły dwie drużyny na szczyt sławy. Cały świat żył tym turniejem i zagorzali fani piłki nożnej śledzili losy ulubionych drużyn czy piłkarzy. Gra ,,Mundial” idealnie wpasowuje się w okres i może w pewien sposób przedłużyć przyjemność związaną z tym wydarzeniem. Młodzi ludzie, zwłaszcza chłopcy, z pewnością ucieszą się, bo dzięki tej grze będą mogli chociażby odwzorować najciekawsze rozgrywki lub po prostu świetnie się bawić w ponure dni.

Sama gra zaciekawiła mnie właściwie zaraz po otwarciu pudełka, bo dostrzegłam naprawdę wiele elementów, które trzeba samemu złożyć, więc gracz nie dostaje gotowej planszy, a musi ją samodzielnie stworzyć, co też jest trochę praco oraz czasochłonne. Jednak w pewnym sensie uważam to za zaletę, ponieważ dzięki temu dziecko dłużej zajmuje się zabawą, robi coś samodzielnie, musi myśleć i poświęcić trochę czasu, aby rozłożyć boisko. Samo składanie konstrukcji nie jest zbyt długim zadaniem (zwłaszcza jak już wie się, gdzie przyczepić poszczególne elementy), więc nie powinno zniechęcać do sięgania po grę.

Elementy gry:

- 2 kapsle piłki
- tekturowe listwy wyznaczające pole boiska
- kartonowe bandy i 2 bramki
- 2 kafelki bramkarzy
- 2 plastikowe podstawki dla bramkarzy
- 2 zestawy po 5 kart piłkarzy (po 1 dla każdego gracza):
         ·         2 obrońców (największe)
         ·         1 pomocnik (średnia)
         ·         2 napastników (najmniejsze)





Widząc pierwszy raz tak dużo elementów, można trochę się zmieszać, ale na szczęście instrukcja obsługi wyjaśnia, w jaki sposób należy je wszystkie poskładać, co nie jest aż tak trudne jak może się początkowo wydawać. Jednak muszę przyznać, że efekt końcowy trochę mnie zawiódł i wizualnie – wygląda to kiepsko. Bandy, które trzeba przyczepić wkoło konstrukcji są niestabilne, przy wkładaniu jednej, druga wylatuje… Trochę można oszaleć. Ostatecznie wszystko jest odrobinę krzywe, a przy mocniejszym pstryknięciu kapsla, po prostu wypada. Brakowało mi również kawałka zielonej tektury, która mogłaby robić za trawę i musiałam ratować się białymi kartkami. Cała konstrukcja jest dość spora, ma wymiary zbliżone do formatu A2, więc trzeba przygotować sobie spory kawałek miejsca.

Reszta elementów, czyli karty z piłkarzami czy kafelki z bramkarzami, są dobrze wykonane. Strona graficzna całej gry mi odpowiada, bo wszystkie elementy są szczegółowe, mają nasycone kolory i są odporne na wielokrotne użytkowanie.


A teraz kilka słów o samych zasadach gry. Nie będę tu omawiać szczegółowo ruchów, które mogą wykonywać poszczególni zawodnicy, bo przecież o tym można przeczytać w instrukcji i nawet twórcy opisali oraz zilustrowali przykładową rozgrywkę. Mi jednak nie przypadły do gustu zasady i wydały się odrobinę dziwne. Dlatego do gry zaprosiłam swoją młodą kuzynkę (8 lat), która jest fanką piłki nożnej i naprawdę ucieszyła się, gdy zobaczyła ,,Mundial”, a z racji wieku – ma większe doświadczenie w tego typu rozrywkach. Spodobało się jej i to jest dla mnie najważniejsze, ponieważ gra ma się podobać tym osobom, które będą jej używać. Sama również wymyśliła trochę inne zasady, całkiem rozsądne, więc myślę, że ile głów tyle pomysłów i nie zawsze trzeba się kurczowo trzymać tego, co wymyślili twórcy.


W grę mogą grać jednocześnie dwie osoby, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby używać jej w większym towarzystwie i po prostu zmieniać się po zakończonej rozgrywce, które są stosunkowo krótkie, więc osoby oczekujące na swoją kolej nie zdążą się znudzić. Wiek raczej nie gra roli, bo zarówno starsi, młodsi czy mieszane składy, mogą z powodzeniem miło spędzić czas podczas rozgrywek.

Samo rozłożenie planszy jest dziecinnie proste, chociaż trzeba uważać, aby nie połamać tekturowych skrzydełek. Są solidne, ale też nie niezniszczalne. Wszystko fajnie mieści się w pudełku i w sumie to cieszę się, że nie ma małych elementów, bo niczego nie pogubimy.


Myślę, że ,,Mundial” to idealna gra dla fanów piłki nożnej i przypadnie do gustu nie jednemu miłośnikowi tego typu zabaw. Mi jednak nie podoba się od strony technicznej, ponieważ po złożeniu stadionu, a zwłaszcza postawieniu band – całość jest niestabilna i chwieje się, a każde mocniejsze uderzenie piłką niszczy konstrukcje. Jednak sama rozgrywka może być naprawdę fascynująca i spełnić odczekiwania dzieci.




Ocena: 7/10
Za możliwość zapoznania się z grą dziękuję FoxGames

Patrycja Bomba 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz