poniedziałek, 2 lipca 2018

"Na tropie Czarnego Klejnotu. Tom 1. Klucz do zagadki" - Aniela Cholewińska-Szkolik


źródło

„Klucz do zagadki” z serii Na tropie Czarnego Klejnotu autorstwa Anieli Cholewińskiej-Szkolik przywiódł mi na myśl książki o „Panu Samochodziku”, „Czarnych stopach”, „Wakacjach z duchami” i innych wspaniałych pozycjach z czasów mego, oraz mych rodziców dzieciństwa, więc z miejsca zapragnęłam go mieć. Niemniej jednak po przeczytaniu wiem, że jest to dosłownie pozycja dla dzieci, co jednak nie umniejsza jej nawet na jotę. Nie mam pojęcia na ile tomów jest zaplanowana ta seria, ale zanim wzięłam się za czytanie czułam, że będę jej wierną fanką i skrupulatnie zbiorę wszelkie powstałe części.

Autorka dokonała cudów, nareszcie przeczytałam współczesną, nieco „poważniejszą” książkę dla dzieci (9-11 lat), która nie ma na celu dostarczyć nam tylko taniej rozrywki na chwilę i zostać zupełnie zapomnianą. Historia opowiedziana w tym tomie jest warta wszelkiej uwagi i rozpala serca chęcią odkrycia całej tajemnicy! Wszelkie opisane przez autorkę miejsca sprawiają wrażenie, jakby istniały naprawdę – aż zerknęłam w sieci, czy gdzieś znajdę zagrodę Antka Baranka, czy malownicze Kwiatolipie (wciąż nie jestem pewna, czy tak kiepsko szukałam, czy naprawdę wszystkie miejsca istnieją jedynie w wyobraźni autorki).




Historia zaczyna się niewinnie podczas jednej z lekcji w szkole, gdzie poznajemy naszych bohaterów z klasy 4b. Okazuje się, że wybierają się na kilkudniową wycieczkę szkolną, lecz w ramach kary za nieodpowiednie zachowanie na lekcji, polonistka każe wykonać im album z wyjazdu, który wpłynie na końcową ocenę z przedmiotu. Dzieciaki nie są zadowolone, jednak niektórzy upatrują w tym jedyną szansę na podciągnięcie swej marnej średniej.

Głównym bohaterem powieści jest Kamil, który przyjaźni się z Rafałem i zostaje przydzielony z nim do 5-osobowego zespołu na zaliczenie projektu. Na wycieczce będzie też jego siostra Marysia, którą planuje nastraszyć, a poza tym nowy dziwny kolega z klasy, jak i szkolna miłość Kamila – Julka z 4c. Na miejscu chłopcy zainteresowali się legendą o Czarnym Klejnocie, tzw. Oku Diablicy i z uporem godnym podziwu zgłębiają tajemnice jego zaginięcia, próbując rozwiązać zagadkę obecnego położenia. Chłopcy snują różne marzenia, co poczną, gdy go już odnajdą, jednak sprawa wcale nie jest tak prosta, jak z początku im się wydaje. Z każdym odwiedzonym miejscem, z każdą kolejną rozmową z mieszkańcami miasteczka i okolic, znajdują kolejne części układanki i odszukują sami różne poszlaki, dzięki którym być może kiedyś będą w stanie rozwikłać zagadkę. 

Nie zabraknie nam tu różnych emocji, pozycję czyta się z wypiekami na twarzy, ogarnie nas niecierpliwość, dzieci czasem mogą się martwic o los bohaterów – szczególnie, gdy ci zwiedzają podziemia tajemniczego zamku. Co się stanie, gdy zawędrują dalej? Czy spotkają ducha barona von Borga, który jako ostatni miał dzierżyć magiczny naszyjnik z Okiem Diablicy? Czym jest tytułowy klucz? Czy powtarzający się w różnych miejscach motyw ma coś z nim wspólnego?

Dzięki próbom odnalezienia klejnotu zadzierzgnęła się nowa przyjaźń z Krzysiem i wyszła na jaw jego smutna historia rodzinna. Chłopcy zaczynają lepiej rozumieć zachowanie kolegi, a przez wspólnie przeżyte chwile przekonują się do siebie i zaczynają ufać. Do ekipy poszukiwawczej dołącza też niespodziewanie osoba, której chłopcy nie przewidzieli, aczkolwiek zdaje mi się, że będą z niej bardzo radzi. Przynajmniej jeden z chłopców najbardziej.

Podsumowując, daję mocne 10 na 10 i to takie mocne, że dotychczas w tej kategorii wiekowej nie trafiłam na nic aż tak godnego uwagi i tak zasługującego na pełną dziesiątkę! Polecam kupić i dać się wciągnąć dziecku w poszukiwania zaginionego Czarnego Klejnotu. Warto będzie czekać na każdy kolejny tom przygód szkolnych przyjaciół. Ja wypatruję wraz synem i mężem, bo całą trójką wciągnęliśmy się w niesamowitą historię.

Ocena 10/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa


Ula Wasilewska

1 komentarz:

  1. "Pan Samochodzik"... To były czasy, jak człowiek to czytał :D Super, że książka tak Ci się spodobała i przeniosła we wspomnienia z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń