Najdłuższe serie książkowe

Serie książkowe dla niekórych są albo tak wspaniałe i unikatowe jak minione zaćmienie księżyca, które przez najbliższe sto lat się nie powtórzy albo zmarnowaniem cennego papieru na wydrukowanie całego cyklu, którego fabułę kozna było zmieścić w co najwyżej trzech tomach, a także czasu czytelnika, który kiedy na "Lubimy czytać" widzi obok nazwy serii w nawiasie "tom 10" zniechęca się i porzuca pomysł na zaczęcie swojej przygody z poszczególnymi bohaterami. Ale czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jakie są najdłuższe serie książkowe (w większości fantasy)? Poniżej przedstawiam wam efekt moich poszukiwań!

Cykl "Dary Anioła"


Tę serię zna chyba już każdy, a jeśli nie to na pewno o niej słyszał. Przygody Clary i wspaniałego Jace'a, psychopatyczny ojciec Valentine – stale porównywany do Voldemorta, świat Nocnych Łowców, dla których zabijanie demonów i stale bywanie w niebezpieczeństwie jest niczym innym jak chlebem powszednim. Anioły zstępujące z nieba? Demony rządzące w swoich własnych kręgach piekieł? W tej serii jest tego pod dostatkiem, a jeśli uwzględnimy też w naszą analizę świetnie wykreowanych bohaterów i znakomity humor, wyjdzie nam arcydzieło. Ale co z tym, że cała podstawowa wersja cyklu liczy sześć tomów? Wiele czytelników uważa, że równie dobrze mogłaby się ona zakończyć na tomie trzecim, z czym w połowie się zgadzam, ponieważ moją ulubioną częścią było "Miasto ze szkła", ale też i "Miasto Zagubionych Dusz". Zresztą Sebastian pojawił się dopiero w trzeciej części i gdyby zakończyła się ona na tym tomie, byłabym bardzo niepocieszona. 
Ale to jeszcze nie wszystko! "Ze Świata Nocnych Łowców" liczy całkowicie piętnaście części, z czego dwa (mogłabym powiedzieć dodatki) są jeszcze niewydane w języku polskim. W uniwersum Nefilim wlicza się także opowieści o dzieciach bohaterów "Diabelskich maszyn" – kontynuacji "Darów Anioła", m.in.: "The Last Hours" i "Ghosts of the Shadow Market", czyli kolejne osiem tomów. Jeśli to wszystko podliczymy, wyjdzie ponad 20 części do przeczytania, jeśli chcemy zagłębić się w Świat Cieni.
 


Seria "Percy Jackson i Bogowie Olimpijcy" oraz "Olimpijscy Herosi"


Te dwie, tak naprawdę oddzielne serie, połączyłam w jedno, dlatego że obie opowiadają o bogach greckich. Mają wspólny element. Jeśli chodzi o Percy'ego, to jestem w trakcie czytania i już w pełni oczarowana (narracja jest przecudna), a po "Olimpijskich herosów" zamierzam sięgnąć od razu po skończeniu tego cyklu. 
Podobno seria, którą rozpoczyna "Zagubiony heros" jest fajniejsze. Nieważne jakby to płytko nie brzmiało, to osiąga wyższe noty na "lubimy czytać" niż jego odpowiednik zaczynający się od "Złodzieja pioruna". Czy to prawda? Nie wiem. Ale na pewno dowiem się tego, gdy zaznajomię się ze wszystkimi pozycjami ze świata greckich bogów. Trochę mi to zajmie, zważywszy na pięć tomów "Percy'ego Jacksona" I piec tomów "Olimpijskich herosów", a przecież jeszcze ciekawa lekturą są "Apollo i boskie próby", które też warto by było poznać. 




"Pieśń lodu i ognia"


Znana pod tytułem pierwszej części, czyli "Gry o tron", na podstawie której został wyemitowany serial pod taką samą nazwą. Smoki, niezwykli bohaterowie, których albo się nienawidzi albo się kocha, intrygi godne Oscara – jako całość tworzy niesamowitą historię, podczas czytania której nie możesz być pewien czy twój bohater dożyje wieku sędziwego. Nieważne jakby on wspaniały nie był, śmierć dosięgnie wszystkich. Nic tylko znaleźć trochę czasu na dobrą lekturę, a także i na serial! Może być ciężko, bo liczy ona dziesięć części (w tym dwie nieprzetłumaczone), ale dla chętnego nic trudnego. 



Seria "Harry Potter"

Wstyd się przyznać, ale jeszcze nie znalazłam chwili, żeby w końcu (!) przeczytać Harry'ego. Przez lata słyszłam wiele opinii. Tak myśląc to same pozytywne, więc teraz tylko powstrzymuje mnie to, że chciałabym, aby cała seria znalazła się na mojej półce. Ale jak na razie zapełnia się ona innymi książkami, a Harry i jego siedem czy osiem tomów (niektórzy podobno "Przeklętego dziecka" nie uznają) nadal czeka.

Cykl "Jutro"


Seria opowiada o grupce przyjaciół, która dla sprawdzenia siły swojej przyjaźni postanawia wybrać do miejsca w górach zwanego Piekłem. Kiedy postanawiają wracać, okazuje się, że wszyscy mieszkańcy miasta zniknęli, a oni są jedynymi żywymi istotami w promieniu kilku kilometrów. 
Po opisie zapowiada się fajnie i na pewno ta seria znajdzie się na mojej liście do przeczytania. Liczy ona siedem tomów, które ze względu na małą liczbę stron (ok. 300) powinno szybko się czytać. Na dodatek uzupełniem serii jest trylogia nosząca tytuł "Kroniki Ellie", która przedstawia dzieje bohaterów po zakończeniu wydarzen z "Jutro".



"Opowieści z Narnii"

"Lew, Czarownica i stara szafa" jest lekturą obowiązującą w szkole podstawowej (przynajmniej kiedyś była), więc musiałam sie z nią zapoznać, ale teraz lata później niewiele już niej pamiętam. Mam tylko przebłyski świadomości, że podczas czytania bałam sie Czarownicy. Później zafascynowana tą serią parę razy podchodziłam do "Księcia Kaspiana", ale w końcu zrezygnowana porzuciłam dalsze próby. Do tego zniechęciła mnie nieobecność Edmunda w dalszych częściach, który zakończył swoje przygody w Narnii na trzecim tomie. Kolejnych czterech chyba bym bez niego nie zdzierżyła.


Cykl "Dom nocy"


Ta seria zasługuje na miano "Tasiemca książkowego". Nie dość, że liczy DWANAŚCIE tomów, to jeszcze w cykl wlicza się cztery, liczącego znacznie mniej stron, części uzupełniające. Mimo że opowiada o wampirach, które swgo czasu uwielbiałam, to chyba odpuszczę sobie tę serię. 




A jakie są wasze wrażenia dotyczące tych serii?  Macie zamiar którąś z tych pozycji w najbliższym czasie przeczytać?
zdjęcia: google


Klaudia Korytkowska
Udostępnij w Google Plus

About Bloody Mary

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

5 komentarze:

  1. Z tego co wiem wszystkie dostepne tomy Piesni sa przetlumaczone... tylko dwa ostatnie sa jeszcze w trakcie pisania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tasiemiec książkowy to są Kroniki Wampirów pisane przez Anne Rice. Ta seria już ma chyba z 20 tomów, a to nie koniec... Inny tasiemiec jaki znam to seria In Death | Oblicza śmierci Nory Roberts pisana pod pseudonimem J. D. Robb - co roku dwa tomy wychodzą i jest tego chyba już z 30 tomów (czytałam część i polecam gorąco ;) ).

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie wciągnęły w dzieciństwie "Opowieści z Narnii" i uwielbiam tę serię do dziś. Teraz zainteresowałaś mnie cyklem pt. "Jutro". Fabuła brzmi ciekawie..

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaczęłam czytać DA i utknęłam na trzecim tomie, w sensie przeczytałam go, ale jakoś nie mogę zabrać się za czwórkę :( A sama nie wiem czy mam ochotę tak ciągnąć tę serię i czytać dosłowni wszystkie dodatki... Serię Ricka kojarzę, ale nie czytałam i mam w planach, ale to takich na dalekie kiedyś... HP uwielbiam <3 Ale te dodatki co wychodzą są niepotrzebne. ,,Narnię" czytałam jako dziecko, ale na pewno jej nie skończyłam :(

    P.S. Ten post jest ŚWIETNY! <3 <3

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  5. A co ze "Zwiadowcami" czy "PLL"?:)

    OdpowiedzUsuń