"Trzymaj mnie mocno" - Jane Chapman

[źródło]

  „Trzymaj mnie mocno” to propozycja dla dzieci powyżej pierwszego roku życia i które są w miarę obyte z nie-kartonowymi książkami. W szczególności polecam ten utwór rodzicom, których pociechy zaczynają przygodę ze żłobkiem i przedszkolem. Niekoniecznie będzie to użyteczna pozycja dla osób, które powierzają dziecko niani, babci lub dziadkowi, jednak z pewnego punktu widzenia oni również znajdą coś dla siebie w tej lekturze.

   Recenzowana przeze mnie książeczka to historia małej wydry o imieniu Miki, wychowywanej gdzieś wśród fal oceanu. Mama wydra i jej córeczka są ze sobą blisko – emocjonalnie i fizycznie. Miki spędza miło czas wtulona w kudłaty brzuszek swojej mamusi. Te chwile jednak zostają przerwane, gdy przychodzi pora obiadu i mama wydra musi się udać na polowanie. Przed łowami dorosła samiczka owija młodą w wodorosty tak, aby ta nie odpłynęła zbyt daleko. Miki przez chwilę czuje się obco pozostawiona sama sobie, lecz dostrzega w niedalekiej odległości od siebie inną małą wyderkę, podobnie jak ona owiniętą wodorostami...

   „Trzymaj mnie mocno” to historia dla dzieci, które po raz pierwszy zostaną bez swoich rodziców w placówce żłobkowej, bądź przedszkolnej. W tym opowiadaniu kluczową rolę odgrywa przyjaźń rówieśnika głównej bohaterki i to ona daje jej siłę oraz spokój nawet w sytuacji kryzysowej. Jak już wspomniałam na wstępie ta książka może być niekoniecznie dobra dla dzieci pozostających pod opieką niani czy dziadków, gdyż osoby dorosłe nie znajdują się tu w sytuacji małego dziecka i mały czytelnik nie odniesie sytuacji z utworu do swojego życia. Wyderka spotykając swojego kolegę, dostrzega ich wzajemne podobieństwo i to daje podstawy do zbudowania ich relacji.

   Uczucia Miki do matki są różnorodne w zależności od sytuacji. Gdy wyderka jest z mamą jest szczęśliwa i spokojna. Pozostawiona przez rodzica czuje się wyobcowana oraz szuka kontaktu z innym zwierzęciem. Podczas zabawy z kumplem jest całkowicie pochłonięta tym co się wokół nich dzieje i nie tęskni za rodzicielką. Podczas kryzysu ożywa tęsknota za mamą, ale bohaterka szuka poczucia bezpieczeństwa u swego towarzysza. Myślę, że to wszystko co się wokół małej wyderki i to co czuje można przełożyć na sytuacje naszego dziecka oraz po lekturze książki porozmawiać o tych podobieństwach z nim.

   Obrazki umieszczone w publikacji są bardzo ładne. Przepiękne odcienie zieleni i błękitu, oraz nietypowe kompozycje to ogromny atut tych ilustracji. Postacie wyder czy żółwi jednocześnie wyglądają bajkowo, ale również nie odbiegają znacznie od rzeczywistego wyglądu tych zwierząt/gadów. Zarówno moja córka, jak i ja jesteśmy oczarowani estetyczną stroną tej książki.

   Jeśli chodzi o długość tekstu to wydaje mi się, że będzie on odpowiedni dla nawet najmłodszego dziecka. Nie wiem tylko na ile przekaz historyjki będzie zrozumiały dla roczniaka, ale jeśli chodzi o trzylatkę to zrozumiała jej sens. Wydaje mi się, że o ile długość tekstu jest odpowiednia dla młodszych dzieci, lecz samo opowiadanie może trafić również do starszych dzieci, które rozpoczynają swoją edukacje szkolną, a wcześniej nie chodziły do żłobka czy przedszkola.

   Podsumowując, „Trzymaj mnie mocno” to piękna historia, z mądrym przesłaniem i uroczą oprawą graficzną. Moje dziecię ma ostatnio mocno skonkretyzowane zainteresowania nie związane ze zwierzętami czy morzem, a mimo to ta opowieść naprawdę ją wciągnęła i sama kilkakrotnie po nią sięgała, abyśmy razem po raz kolejny przeczytali o przyjaźni małych wyderek.

Ocena
10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Zielona Sowa.

Anna Mackiewicz

Udostępnij w Google Plus

About Anna Mackiewicz

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz