"Winchester. Dom duchów" - Michael Spierig, Peter Spierig

W ostatnim czasie trafienie na dobry horror, niestety, ale graniczy z cudem. Sięgając więc po "Winchester. Dom duchów", nie oczekiwałam niczego specjalnego. Liczyłam na mocno średni film, dobry do obejrzenia wieczorem, bez większych emocji. Zwiastun zapowiadał super ekranizację, ale jak to ze zwiastunami bywa, nie ufa się im.
I szczerze muszę przyznać, że produkcja zaskoczyła mnie, chociaż do ideału jej daleko.

Przede wszystkim spodobało się mi, iż temat straszenia został rzucony na drugi plan i był świetnym dodatkiem. Bardzo dobrym pomysłem było rzucenie na pierwszy plan niewiadomej, która nadawała filmowi fajnej nutki tajemniczości, którą odkrywało się stopniowo i zdecydowanie zaskakiwała.
Ekranizacja nie jest typowym horrorem, który ma na celu tylko wywołanie lęku. Poprzez nawiedzony dom, którego budowa nigdy nie kończy się, co było rewelacyjnym pomysłem, przewija się mnóstwo zaskakujących elementów.


Szczerze muszę przyznać, że film jak najbardziej mnie zaskoczył, a fabuła spodobała się mi. Pomysł był bardzo dobry, a i wykonanie nie jest niczego sobie. I może nie jest to horror pełen napięcia, który wbija w fotel, a po jego obejrzeniu boimy się ciemności, to jednak świetnie bawiłam się podczas oglądania.

Jednak niestety zakończenie nieco mnie zawiodło. Liczyłam na coś lepszego, na większe emocje, a dostałam dość słabe wykończenie, za bardzo przerysowane. Reżyser chciał dobrze, ale nie wyszło i tym samym za bardzo "pojechał" pod koniec, i zepsuł cały pogląd na film. sądziłam, iż całe zakończenie sprawy nawiedzenia będzie nieco inne.

Niemniej jednak świetnym pomysłem jest również to, że w filmie wykorzystano prawdziwe historie, a nawet kilka scen było odegranych w prawdziwym domu Winchesterów. Takie informacje dodają dodatkowego dreszczyku napięcia.

Gra aktorska do najwybitniejszych nie należy, jednak przyjemnie ogląda się poczynania aktorów. Na uznanie zdecydowanie zasługuje Helen Mirren oraz Eamon Farren, których gra najbardziej spodobała się mi. To zdecydowanie najlepsi odtwórcy powierzonych im ról.

Podsumowując - film nie należy do najwybitniejszych dzieł, aczkolwiek przyjemnie się go ogląda i jest świetną rozrywką na wieczór. Zachęcam więc do poznania jego i ocenienia. Ja nie żałuję, iż po niego sięgnęłam.

Ocena: 7/10


Za możliwość obejrzenia filmu bardzo dziękuję Monolith Films.

https://www.monolith.pl/


Natalia Zaczkiewicz

Udostępnij w Google Plus

About BookParadise

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Właśnie szukam horroru, dobrego horroru na wieczór. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń