sobota, 4 sierpnia 2018

"Bad boy's girl 3" - Blair Holden

Znacie serię Bad boy's girl? Na okładce przeczytać możemy, że jest to fenomen wattpada, ale czy na pewno? Mówiąc szczerze, ja tego fenomenu nie rozumiem. Pierwsza część była w porządku, dość interesująca fabuła doprawiona złośliwymi żarcikami i pikantnym humorem. Druga część kompletnie
nie trafiła w moje gusta, nie wciągnęła, nie sprawiła, że nie mogłam myśleć o niczym innym. Najgorzej jednak szło mi czytanie tej części... W środku znajdziecie historię dedykowaną nastolatkom, jeśli dawno macie za sobą to naście lat, lepiej poświęćcie czas na nieco inną lekturę...


"- To... To brzmi okropnie. Kiedy chcesz coś cofnąć i się nie da. -
Naprawdę brzmiało okropnie.
- Tak, to jest okropne. Ale wiesz, co może być jeszcze gorsze?
Słowa, skarbeńku, słowa. Możesz bardzo zranić kogoś słowami.
Kiedy już je wypowiesz, nie możesz ich cofnąć.
Słowa są jak pociski."



Cała ta seria skupia się na rozstaniach i powrotach głównych bohaterów, okropnie to męczące i przewidywalne, w końcu ileż można? Prawdziwa miłość ponoć przetrwa wszystko, a tutaj wystarczy najmniejsza przeciwność losu i nasi książkowi zakochani, potrzebują od siebie odetchnąć.
Cole jest oczywiście prawdziwym bad boy'em w swoim college'u i naturalnie wschodzącą gwiazdą futbolu, szaleją za nim wszystkie dziewczyny i każda chce go mieć tylko dla siebie. Tessa zwana też muffinką, co wybitnie działało mi na nerwy, jest szalenie zazdrosna, co najmniej średnio zrównoważona i niezdecydowana... W ostatniej części Cole "z troski" mówi mediom, że nie ma dziewczyny, dla Tessy jest to jak uderzenie w twarz, nie może uwierzyć, jak chłopak mógł zrobić coś takiego... W trzeciej części wiele się nie zmienia, Tessa i Cole w dalszym ciągu bawią się w kotka i myszkę, urozmaicenie stanowią jednak media, bardziej dające się we znaki niż wcześniej i problemy, z którymi para, a także przyjaciele będą musieli się zmierzyć. Przy okazji rozwijającej się kariery politycznej ojca Tessy, na jaw wychodzą fakty, którymi raczej nie należałoby się chwalić. W tym samym czasie wypłyną też niebezpieczna uzależnienia, z którymi należy jak najszybciej skończyć, a także opinia ważnej i dla Tessy i dla Cole'a kobiety, co wprowadzi w ich związek mnóstwo wątpliwości.


Niesamowicie nudzą mnie już w książkach wątki rozstań i powrotów, to już jest tak oklepane, że zaczynałam czytać tę książkę z ogromną rezerwą, a im więcej stron było za mną, tym mniejszą chęć miałam, by brnąć w to dalej. Urozmaiceniem jest poczucie humoru głównej bohaterki, choć napadów śmiechu nie miałam, to i tak stanowiło to jakąś formę rozrywki. Bardzo irytowały mnie nazwy rozdziałów w tej powieści, nie potrzebuję skróconej w dwóch zdaniach treści rozdziału, z całą pewnością wystarczy mi cyferka. Dialogi pomiędzy Tessą a Cole'em wyjątkowo mnie nudziły, gdyby nie pierwszoosobowa narracja, bardzo ciężko byłoby mi to czytać. Jeśli o plusy chodzi, cała ta seria naprawdę może się podobać niewymagającym nastolatkom, napisana lekkim, młodzieżowym językiem. W tle imprezki, alkohol i jeszcze więcej imprezek. Ja zdecydowanie wyrosłam już z tego typu powieści.

"Kochałam cię, nawet kiedy oblewałeś mnie farbą,
kiedy zaskarbiłeś sobie przychylność mojej rodziny,
a nawet kiedy uświadomiłam sobie, że masz przynajmniej tyle fanek
co One Direction."

Podsumowując, śmiało mogę powiedzieć, że nie rozumiem fenomenu Blair Holden, każda z książek z serii jest słabsza od poprzedniej... Brak tu czegoś nowego, świeżego... To wszystko już było... Zabójczo przystojny sportowiec i Sierotka Marysia, to wyjątkowo nudne już połączenie. W powieści mamy odrobinę namiętności i "wątki" seksualne, ale absolutnie nierozwinięte, wręcz uważam, iż niepotrzebnie rozpoczęte, zapewne tylko i wyłącznie po to, by wprowadzić coś dodatkowego do tej historii. Moim zdaniem autorka wbiła sobie przysłowiowy gwóźdź do trumny, pisząc drugą i trzecią część bad boy's girl, gdyby zakończyła tę historię w jednej książce zdecydowanie bardziej, by na tym zyskała, niż tworząc na siłę kontynuację. Najbardziej lubię i cenię sobie powieści, które zamknięte są w jednym tomie, wielu dobrym historiom kontynuacja szkodzi i właśnie to miało miejsce tutaj, a szkoda!


Ocena: 3/10

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję Wydawnictwu Jaguar



Julia Komorska

2 komentarze:

  1. Jestem do pierwszej części i nie jest jak dla mnie źle, bardzo fajna poczytajka. Od książek z wattpada nie wymagam za wiele, bo czytam tam sporo i wiem, czego się spodziewać po takich książkach.
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja podziękuję, mając prawie 30. lat na karku dawno wyrosłam z takich powieści.

    OdpowiedzUsuń