czwartek, 23 sierpnia 2018

"Być w ciąży i (nie) zwariować" - Jordan Reid, Erin Williams

Gdy w wydawniczych zapowiedziach zobaczyłam ten tytuł, pomyślałam od razu, że muszę sięgnąć po ten poradnik, czy raczej antyporadnik. Co prawda w ciąży nie jestem i z całą pewnością w najbliższym czasie jej nie planuję, ale byłam i powiem Wam, że niesamowicie żałuję, iż nie trafiłam wtedy na taką książkę. Młode i przyszłe matki szukają wielu porad w internecie, odpowiedzi na swoje pytania wypatrują często na forach, lub na facebook'owych grupach. Porad udzielają tam niezwykle chętnie inne matki, bądź
po prostu inni pozornie orientujący się w danym temacie ludzie. Musimy pamiętać o tym, że nie wiemy, kto siedzi po drugiej stronie ekranu, w internecie możemy być, kimkolwiek chcemy, ale czy to dobrze? Ta głodna wiedzy, nierzadko spanikowana matka czyta wszystkie często bzdurne porady i diagnozy, którymi może narobić więcej szkody, niż pożytku. Nie zrozumcie mnie źle, bo tutaj nie znajdziecie odpowiedzi na wszystkie swoje pytania, od tego jest lekarz, pamiętajcie o tym. Ten poradnik bardzo rozsądnie poprowadzi Was przez cały okres ciąży, przez poród i połóg, aż do momentu, w którym znajdziecie się z powrotem w domu z maluszkiem na rękach.



Poradnik podzielono schludnie na trzy trymestry, na początku możecie napisać coś o sobie, w końcu to taki Wasz "pamiętnik z ciąży". Autorki w zabawny sposób opisują, co teraz, kiedy jesteście w ciąży, możecie robić. Na przykład zapomnieć o istnieniu paznokci u stóp, albo wymienić partnera na poduchę za 150 złotych. Później znajdziecie świetny quiz, stworzony jest on pół żartem, pół serio, ale jednocześnie zadawane w nim pytania, są naprawdę istotne i będąc w ciąży, powinnyście znać na większość odpowiedź.
Bardzo spodobał mi się rozdział o sposobach na pozbycie się mdłości, autorki wymieniły kilka z nich, ale uczciwie zaznaczyły, że najpewniej i tak nie zadziałają. Doskonale pamiętam, kiedy męczyły mnie "poranne mdłości" trwające cały dzień, a obecnie już mój mąż, biegał po aptekach w poszukiwaniu cudownego lekarstwa. Powiem Wam szczerze, że żadne magiczne herbatki z imbirem nie działały, w zasadzie nic nie działało, swoje musiałam zwrócić, by w końcu po kilku miesiącach poczuć ulgę. Autorki proponują między innymi żelki i w sumie to nawet jeśli nie pomogą, to co sobie pojecie, to Wasze!

W ciąży bardzo często towarzyszą kobietom zaparcia, gdybyście miały ten problem, czego absolutnie Wam nie życzę, cała jedna strona antyporadnika przeznaczona jest specjalnie na pokolorowanie kotka, w trakcie uporczywego zaparcia. Jak to zobaczyłam, sama się do siebie śmiałam, słowo.
Kilka ciekawych porad w kwestii wyboru imion również się tu znalazło. Jak się do tego zabrać, jak dojść do porozumienia z partnerem, jeśli macie zupełnie inne propozycje, a także luźna porada, jeżeli w żaden sposób nie możecie się dogadać, po prostu nazwijcie dziecko Malta! Po problemie!


Kiedy ciąża jest już zaawansowana, rozpoczyna się zakupowy szał i nie mówię tu już o kupowaniu uroczych małych bucików, śpioszków, czy skarpetek, ale o naprawdę dużych zakupach. Na różnych stronach internetowych i blogach parentingowych znaleźć można od groma różnego rodzaju list z "obowiązkową" wyprawką, co MUSISZ koniecznie kupić. Tutaj również jest lista, ale rzeczy, których wcale Twoje dziecko nie potrzebuje i to jest naprawdę strzał w dziesiątkę!
Z porad bardzo przydatnych znajdziecie tu również quiz - Uwaga poród! Ja, zanim w końcu urodziłam moją córeczkę, trzy razy szykowałam się na porodówkę, a raz nawet już na niej byłam. Wszystko dlatego, że nie wiedziałam, kiedy to już naprawdę jest JUŻ, a skurcze przepowiadające chciały mnie chyba wpędzić do grobu.
Znajdziecie tu również porady, jak przyspieszyć poród, napisane naturalnie z nutką ironii.

Cała książka ma 172 strony, wydawałoby się, że to niewiele, ale w środku naprawdę jest wszystko, co chcecie i musicie wiedzieć. Porady pisane od serca, z doświadczeniem, wyczuciem i zrozumieniem. Kobieta w ciąży ma zupełnie inne obawy i zmartwienia, niż wtedy, gdy nie była jeszcze w dwupaku, ta książka jest tak dobra przyjaciółka, która wesprze i doradzi. Wiadomo, że kiedy pytania i zmartwienia tyczą się już bezpośrednio zdrowia Waszego lub maluszka, odpowiedzi powinnyście szukać wyłącznie u swojego lekarza. Gorąco polecam ten antyporadnik Wszystkim przyszłym mamom i przyjaciółkom przyszłych mam, bowiem jest to świetny pomysł na prezent, słowo!

Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania poradnika, dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal



Julia Komorska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz