"Immortaliści" - Chloe Benjamin [PRZEDPREMIEROWO]


Myślicie że ludzka egzystencja kończy się wraz z biologiczną śmiercią? Być może powieść Benjamina Chloe pozwoli spojrzeć wam na to zagadnienie z nieco innej perspektywy. Być może oburzy, a może wzruszy do łez.
„Może wcale nie chodzi o to, żeby opierać się śmierci. Może w ogóle nie ma czegoś takiego jak śmierć. Skoro Simon i Saul kontaktują się z Klarą, to znaczy, że świadomość jest w stanie przetrwać rozkład ciała. A jeśli tak, to wszystko, co Klarze mówiono na ten temat, jest nieprawdą. Więc może śmierć wcale nie oznacza końca”.
Uwagę czytelnika zapewne zwróci już sama okładka, która w sposób stonowany aczkolwiek z uwagi na jej barwę także i nieco krzykliwy przywołuje nasze zainteresowanie. W obliczu takiej grafiki nikt chyba nie spodziewa się ani tkliwego romansu ani mrocznego kryminału. Stare, spękane mury i ledwo widoczne cienie kilku postaci to zaiste zagadka dla wielu z nas. Przynajmniej na początek. Potem wystarczy jedno spojrzenie na tył okładki, i tych kilka zdań, a książka sama chwyta się nas niczym rzep, na długo pozostając w naszym towarzystwie.

Intryguje jednak nie tylko grafiką i świetnymi recenzjami, ale i samą fabułą. Bo kto z nas nie zadawał sobie pytania o istotę życia i śmierci. 
Przed kim nie stanęło pytanie o godzinę własnej śmierci. Kto nie rozważał choćby skrycie o dniu ostatecznym?  I kto nie marzy o spełnieniu własnych marzeń, jeszcze zanim przyjdzie nasz kres. A może żadnego kresu nie ma? A my niepotrzebnie żyjemy w lęku i poczuciu straconego czasu? Nie o tym jednak jest ta powieść. To historia ludzi, którym przytrafiła się rzecz, na którą większość z nas chyba nie miałaby odwagi.

A czy ty wiesz, Jak przeżyłbyś swoje życie, gdybyś znał dzień i godzinę swojej śmierci?

Pewnego, letniego dnia, czwórka rodzeństwa Goldów: Simon, Klara, Daniel i najstarsza z nich trzynastoletnia Varya odwiedzają wróżbitkę, która przepowiada przyszłość. Wizyta ta na zawsze zmieni naszych bohaterów. Z czasem przekonają się, że z pozoru niewinna zabawa i dziecięca ciekawość okazała się pułapką, która zdeterminowała ich całe życie. Do pierwszego kontaktu ze śmiercią nie maja też odwago rozmawiać o tym, na co zdecydowali się wiele lat wcześniej. Myślenie o tym, co i tak nieuniknione staje się niemal ich obsesją.

Autorka chcąc zobrazować jak najpełniej losy każdego z rodzeństwa podzieliła powieść na cztery części, w których oddaje pewnego rodzaju hołd prawdziwemu życiu w obliczu śmierci. Historia Simona staje się tym samym historią osób homoseksualnych, ich zmaganiami z otoczeniem a wkrótce też i wirusem HIV. Klara - niezwykle silna osobowość, która jest niczym zbłąkana dusza marząca o magicznej sławie. To nieszczęśliwa kobieta, która u progu kariery dokonuje strasznego wyboru.  Za to Daniel to człowiek, który reprezentuje sobą siłę woli. Odrzuca wszelkie dogmaty wiary ( w tym też we wróżbiarstwo i wszelkie przepowiednie) i kroczy życiem do przodu, choć z poczuciem winy i ogromnej straty. Ale czy o przeszłości, która zaważyła już na życiu jego najbliższych można tak łatwo się odciąć? Myślę, ze sami świetnie odpowiecie sobie na to pytanie. Tymczasem Varya, dla której czas był łaskawy, na przekór wszelkim przepowiedniom poświęca życie badaniom dotyczącym przedłużenia życia. Paradoks? Niezależnie jednak od wszystkiego, każdy z bohaterów na swój sposób czuje presję czasu.  Pytaniem zostaje tylko to – Jak go wykorzystają?

Być może warto też zadać sobie pytanie o to, czy przepowiednia mogła być prawdziwa, czy może tak działają oszuści, którzy na swoje ofiary wybierają najsłabsze ogniwa robiąc z nich potencjalnych samobójców. Powieść nie daje jednak odpowiedzi jak się bronić przed samym sobą, przed myślami i absurdami codziennej egzystencji.  Ale czy na pewno nasi bohaterowi są bezbronni.

„Immortaliści” to powieść pełna bólu i wewnętrznego smutku. Historia rodzeństwa, które los jednocześnie połączył i podzielił. To także opowieść o wyborach w życiu człowieka. Powieść, wobec której mieszane uczucia współgrają z przerażeniem i fascynacją. Zwłaszcza, że autorka zręcznie zwiększa napięcie w chwili największego emocjonalnego zwątpienia czytelnika w rzeczywistość utworu.  Bohaterowie w konsekwencji jakkolwiek wydają się przegrani okazują się tak naprawdę zwycięzcami i panami własnego losu. Ale to tylko moje skromne zdanie i moje subiektywne odczucia. Gorąco zachęcam wszystkich do przeczytania powieści, o której można by rozmawiać bez końca, ale nie bez emocji.

Chloe Benjamin ukończyła studia literaturoznawcze, a Jej pierwsza książka, The Anatomy of Dreams, została wyróżniona nagrodą Edna Ferber Fiction Book Award, i była nominowana do nagrody Center for Fiction First Novel Prize.  Druga powieść autorki „Immoraliści” zostały za to sprzedane w trzynastu krajach. Możemy także spodziewać się ekranizacji powieści, gdyż prawa do Jej książki zakupiło studio Jackal Group.

"Wiesz, co jest bez sensu? Żyć dalej, dzień po dniu, jakby ten ruch do przodu był naturalny".


Ocena 9/10
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu  Czarna Owca
Edyta Sztylc



Udostępnij w Google Plus

About EdyMon

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

3 komentarze:

  1. Odwiecznie męczące pytanie Co jest po śmierci? Czy w ogóle coś jest. ;) Z chęcią bym przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio czytałam mangę Ikigami właśnie o osobach na dobę przed śmiercią. Tu temat trochę dłuższą daje perspektywę niż 24h na zmiany i cieszenie się życiem. Ciekawa jestem tego punktu widzenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka taka sobie.Sięgnę po tę książkę z jednego powodu. Ile przypomina filmy z cyklu "Oszukać przeznaczenie".Co jest po śmierci? Tego nikt nie wie.To dobrze.

    OdpowiedzUsuń