"Jestem najlepsza. Ja, Tonya" - Craig Gillespie

Źródło
     Muszę się przyznać, że zanim obejrzałam film, nie wiedziałam dotąd nic o zaistniałej sytuacji z 1994 r. Starsi widzowie i stali słuchacze wiadomości doskonale wiedzą, o czym mówię. Wybuchł wówczas jeden z największych skandali sportowych w Stanach Zjednoczonych. Znana łyżwiarka Tonya Harding wraz ze swym mężem, aktualnie byłym, zostali oskarżeni o napaść na przeciwniczkę Tonyi - Nancy Kerrigan. Jest to więc film dokumentalny, który poznajemy dwutorowo, ponieważ został nagrany w formie dwóch wywiadów - z Tonyą i jej mężem Jeffem. Reżyser przedstawia nam niebanalną biografię kobiety, którą spotkało w życiu wiele przykrych rzeczy, a mimo to, wciąż usilnie walczyła o sprawiedliwość i dążyła do mistrzostwa.

    Już w wieku trzech lat niepokorna i ekscentryczna matka Harding zauważyła drzemiący w niej talent łyżwiarski. W dość nietypowy i mało spokojny sposób wychowywała córkę, nie oszczędzając jej w żadnym calu. Chciała, by została wielką gwiazdą kosztem jej psychiki. To wszystko sprawiło, że ciężko było odnieść jej wielki sukces na tym polu. 


   Od zawsze wyróżniała się pod wieloma względami. Nie była bogata, tak jak jej rówieśniczki, dlatego też stroje szyła jej matka, a później ona sama. Były więc kiczowate i niemodne. Nie stroniła od wszelakich skandali, to związanych z jej przyszłym mężem, to ze swoją wybuchową naturą. O tak, Tonya Harding mała potężną osobowość, trudną do ujarzmienia. Miała w sobie mnóstwo energii i samozaparcia w dążeniu do bycia najlepszą, ponad wszystkich. To zdecydowanie odważna kobieta, twardo stąpająca po ziemi, ale jednocześnie niesamowicie uparta i krucha. 

Źródło
   Jej życie to jedno wielkie pasmo rozczarowań, tragedii i ponurych chwil. Życie zdecydowanie jej nie oszczędziło. Nie wyniosła niczego dobrego ze swojego dysfunkcyjnego domu rodzinnego. Wielokrotnie była bita, poniżana i traktowana jak przedmiot, a mimo wszystko walczyła i chciała pokazać całemu światu, że jest czegoś warta, a ludzie w kółko ją zawodzili. 

   Ile ludzi, tyle wersji. Nie znamy i pewnie nigdy nie poznamy całej prawdy dotyczącej zdarzenia z 1994 r. Prawdą jest, że Nancy została uderzona prętem w kolano i nie można uniżać jej tragedii w oczach widzów. Bez dwóch zdań było to dla niej traumatyczne i bolesne przeżycie, aczkolwiek film dotyczy w gruncie rzeczy samej Tonyi. Nie jest ona żadnych usprawiedliwieniem ani wytłumaczeniem. Twórcy chcieli ukazać jej osobisty dramat, pokazać małą apokalipsę, by wywołać w widzach trochę współczucia i wyrozumiałości. W obliczu skandalu Harding stała się nic nie wartym potworem, chcącym zniszczyć kwitnącą karierę Kerrigan, ale czy tak naprawdę było?

Źródło
  Całość oprawiona jest czarnym humorem, co sprawia, że nawet sceny przemocy bywają groteskowe i mało tragiczne, a niestety ich nie brak. To wszystko dlatego, by mąż naszej łyżwiarki Jeff, został potraktowany w sposób bardziej przychylny dla widza, coby go od razu nie skreślać jako tyrana. W jego rolę wcielił się Sebastian Stan. Oboje z Margot Robbi balansują na ekranie pomiędzy trudnymi em
ocjami i relacjami, a lekkim, dystyngowanym humorem.

   Właśnie, Margot Robbi, czas wspomnieć o jej pierwszoplanowej roli jako Tonya Harding, bo bez wątpienia była to ciężka do zagrania rola. Połączenie osobowości dwóch tych kobiet jest doprawdy ekscytujące, gdyż obie są dość temperamentne. Daje to taki efekt, że Robbi idealnie nadawała się do tej roli, była wręcz do niej stworzona. Wykonała kawał dobrej roboty, precyzyjnie odzwierciedlając losy głównej bohaterki. Zrozumiałym jest, że pomimo wielu lekcji na lodzie, nie była w stanie ukazać profesjonalizm i trud łyżwiarstwa figurowego, a już tym bardziej wykonać potrójnego axla, którego jako pierwsza Amerykanka wykonała właśnie Harding i dotąd niewiele łyżwiarek tego dokonało.. Twórcy musieli wspierać się efektami komputerowymi i dublerkami. 

Źródło
   Doskonale dobrana obsada, która w mistrzowski sposób pokazuje nam, widzom, jak wiele pracy przeciętni ludzie muszą włożyć, by czegokolwiek dokonać i mimo wszystko wciąż będą o stopień niżej niźli ci, o klasę wyżej. Życiorys Tonyi jest na to dowodem. Z pozoru wybuchowa i nazbyt emocjonalna postać, tak naprawdę była niezwykle krucha i pragnęła zostać doceniona, choć na chwilę i kochana, bo nigdy nie zaznała rodzicielskiej miłości. Wystartowała z bardzo złego położenia - niemajętna, bez wykształcenia, osamotniona, bez pracy i perspektyw, ale za to z wielkim marzeniem i olbrzymią odwagą walczyła o zwycięstwo. Łyżwy były dla niej odskocznią, czymś, dzięki czemu się wyróżnia i była w pełni sobą, a wszystko jej odebrano. Nawet w tak silnych ludziach kiedyś coś pęka i muszą stawić czoła niepowodzeniom. 

   Film ten został w perfekcyjny sposób zrealizowany. Ukazana została Harding w pełni, taka, jaka była, czyli mimo wszystko najlepsza, bo potrafiła walczyć o marzenia. Nie można przy tym nazwać ją desperatką, lecz kobietą wyzwoloną, którą z pewnością była.

  Ocena: 9/10
Za możliwość obejrzenia filmu dziękuję - Monolith Films 

Paulina Mocka
Udostępnij w Google Plus

About Paulina M.

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

4 komentarze:

  1. Obejrzałam niedawno film.. i akurat wpadłam tutaj. No proszę.. widzę, że warto jednak bardziej przeczytać samą książkę. Ekranizacje zawsze coś pomijają..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety niekiedy nie da rady pokazać w filmie każdego szczegółu

      Usuń
  2. Uwielbiam Margot Robbie i to właśnie dla niej chcę obejrzeć ten film :)

    OdpowiedzUsuń