"Czułaś to kiedyś? Na pewno. Budzisz się pewnego dnia
i stwierdzasz, że jesteś zakochana. I niby wszystko jest na miejscu,
takie samo, a jednak świat jest jakiś inny."
Jak już wspomniałam większość bohaterów z tej książki, znałam już wcześniej, ale pojawiło się też bardzo wielu nowych. Jako że jest to powieść obyczajowa, rozumiem zamysł autorki, kobiety lubią czytać o przygodach mieszkańców tego samego miasteczka, lubią śledzić ich losy, troszkę tak, jak w serialu. Na pierwszym planie mamy przede wszystkim Michalinę. Michalina prowadzi pensjonat w Bieszczadach i opiekuje się młodszym bratem. Bartek jest uroczym chłopcem w dość ciężkim wieku, koledzy stale mu dokuczają z powodu ciemnego koloru skóry, który odziedziczył po ojcu. Michalina kocha chłopca, często opowiada mu o zmarłej mamie i stara się zapewnić mu jak najlepsze dzieciństwo. W kierowaniu pensjonatem i wychowywaniu Bartka kobiecie pomaga babcia, która prowadzi w miasteczku kawiarnię. Istotną bohaterką w powieści jest także pani Jadwiga. Do kobiety z wizytą przyjeżdża córka i wnuczki. Amelia, gdy miała siedemnaście lat, uciekła z domu, od tamtej pory nie widziała się z matką. Przeczytacie o ciekawej historii ucieczki dziewczyny z zamożnego domu rodziców oraz o tym, jak radziła sobie za granicą. Prócz głównych wymienionych przeze mnie bohaterów, mamy naprawdę bardzo wielu tych drugoplanowych. Moim zdaniem niestety zbyt wielu... Trzeba czytać bardzo uważnie, żeby nie pogubić się kto, z kim i jak...
"Może niekiedy warto coś zrobić pod wpływem impulsu? Nie można wszystkiego kalkulować,
bo jeśli człowiek kalkuluje, to rodzi się w nim coraz więcej pytań."
Byłabym nieszczera, gdybym powiedziała, że jestem oczarowana tą lekturą. To przyjemna obyczajowa powieść na lato, lekka i z pewnością niewymagająca, choć jak wspomniałam już wcześniej, trzeba czytać uważnie, żeby się nie pogubić. Całość liczy nieco ponad 350 stron i jest podzielona na rozdziały. Myślę, że tę książkę można polecić lubiącym lekką literaturę obyczajową babciom i mamom, poruszone tutaj kwestie mogą je zaintrygować i poruszyć.
Ocena: 7/10
Za możliwość przeczytania książki, dziękuję Wydawnictwu Czwarta strona
Julia Komorska
0 komentarze:
Publikowanie komentarza