poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Mój Kot – Fundacja Dlaczemu

[źródło]
       Gdy otwierałam paczkę spodziewałam się kolejnej książki o kociej tematyce. Został mi podarowany notes, o którym muszę napisać teraz recenzję :) 
         Notes kołowy, o przyjemnej dla oka kolorystyce to must have dla zapracowanych kociarzy. Na okładce znajduje się okienko (który przypada na literkę „O” w słowie kot), w którym widzimy uroczy obrazek uśmiechającego się do nas kotka, ale jest to też miejsce na zdjęcie naszego pupila, które można wsunąć na miejsce ryciny. 
    
     Zbudowany z twardych, sztywnych kartek, przeglądając zauważam wykropkowane linie na zapiski, a pomiędzy takimi wolnymi przestrzeniami znajdują się zdjęcia i krótkie opisy kotów, które fundacja KOT pokrótce opisuje swoich podopiecznych, a właściwie oni sami o sobie się wypowiadają. 

„Nie lubię się wywyższać, dlatego napiszę, że jestem zwykłym kotem. Lubię się bawić, uwielbiam towarzystwo innych kotów, znajomych mi ludzi i długie drzemki w promieniach słońca.
Drops.”

         Na kartach z miejscem na notatki znajdują się również cytaty i mądre myśli znanych osobistości. Oczywiście o kociej tematyce. Na końcowej okładce znajduje się tekturowa kieszonka na wszelkiego rodzaju karteczki i inne luźne zapiski, które powinny być zawsze przy nas.

Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa.
Victor Marie Hugo”


       Fundacja właśnie w ten niecodzienny sposób zaprasza nas do poznania zwierzaków, nad którymi toczy opiekę z nadzieją, że wśród czytelników znajdzie się ktoś chętny zaadoptować jakiegoś kociaka. Szczytny cel, bo wciąż zbyt wiele zwierząt pozostaje bez swoich ukochanych ludzi.
Ludzi dzielimy na kociarzy i psiarzy. Sama lubię jedne i drugie, bo doceniam to, co każde zwierzę wnosi do ludzkiej egzystencji. Miłość, przywiązanie i oddanie to szczere i prawdziwe cechy, które tylko zwierzęta potrafią bezinteresownie okazać. I to one są zdane na łaskę ludzi.

          Bezdomność zwierząt to duży problem, o którym nie wspomina się zbyt często. Zwierzęta stają się ofiarami ludzkiej nieodpowiedzialności i pogoni za pieniędzmi. Nieodpowiedzialne adopcje czyli „nieudany” prezent np. na święta, który porzuca się w lasach czy w oddalonych miejscowościach, problemy z kontrolą rozmnażania się zwierząt czy też ucieczki zwierząt od właścicieli, którzy zaniedbywali zwierzę to najczęściej podawane w Internecie przyczyny bezdomności kotów.


Według statystyk Głównej Komendy Policji od 2003 roku liczba popełnianych na zwierzętach przestępstw wzrosła dwukrotnie. W 2003 roku zostało wszczętych 1 187 postępowań, w 2012 ta liczba była znacznie większa – 2 170, niestety zmalał przy tym wskaźnik wykrywalności – z 64% do 60%. Mowa tu tylko o sprawach, które znalazły finał na policji, którymi ktoś się zainteresował. Liczba przypadków dręczenia i mordowania zwierząt, które nigdy nie zostaną zgłoszone nigdzie, tak naprawdę jest nieznana i jest zdecydowanie większa. Połowa wszystkich odnotowanych przypadków miała miejsce na wsiach i w małych miejscowościach.” 

      Tym bardziej popieram inicjatywę Fundacji KOT. I zachęcam każdego, nie tylko typowych kociarzy, do zakupu i wsparcia zarówno autorów i pomysłodawców, jak i okoliczne schroniska. Kto wie, może ktoś z Was znajdzie tam przyjaciela na dobre i złe?
Sam notes to bardzo przydatny gadżet, z którego z przyjemnością będę korzystać. Idealny również jako prezent. Stanowczo polecam :)



Moja ocena 10/10

Dziękuję Wydawnictwu Dlaczemu za egzemplarz do recenzji.

[źródło]

Emilia Pieńko

1 komentarz:

  1. Sama mam trzy koty, ale z innej fundacji ;D Aż się zaopatrzę w niego.

    OdpowiedzUsuń