poniedziałek, 20 sierpnia 2018

‘’Nie chodź po lesie nocą” – Danka Braun


Osoba, która morduje, musi mieć jakiś powód, aby popełnić ten czyn i może być ich naprawdę wiele – zazdrość, złość, chęć zemsty i tak dalej… Bezmyślne morderstwo popełniają tylko osoby chore psychicznie lub seryjni mordercy, dlatego jest ich dużo trudniej znaleźć i skazać. Jednak statystyka mówi, że zabójcą najczęściej jest osoba z rodziny lub bliskiego otoczenia – przyjaciel czy wspólnik. Czy to się sprawdza? Nie wiem, bo nie śledzę tego typu spraw, ale wierzę, że w tym wypadku statystyki mówią prawdę.

Orłowscy spędzają wakacje pod Olkuszem w domku otoczonym lasem. Wraz ze znajomymi udają się na festyn, na którym dochodzi do morderstwa ich znajomego. Ofiarą stał się bogaty biznesmen, który wracał leśnym skrótem do domu, a był on mężem kuzynki Renaty Orłowskiej. Śledztwo prowadzi olkuska policja, ale w spółce z komisarzem Biedą i Markiem Bieglerem, który był jednym z gości spędzających urlop w Żuradzie wraz z Orłowskimi. Podczas śledztwa mężczyźni natrafiają na wiele tajemnic, które skrywała rodzina ofiary. Czy uda się odkryć, kto zamordował?

,,[..] Zresztą wszyscy jesteśmy trochę jebnięci, tylko nie wszyscy zdiagnozowani.”

Na samym początku znajdziemy ściągnę dla czytelników, gdzie są wypisani wszyscy bohaterzy i ich role. Od razu zauważyłam, że ponownie będę mieć do czynienia z Markiem i Biedą – czyli postaciami, które znam już z ,,Krwi na sutannie”. Już wcześniej wiedziałam, że wszystkie książki Danki Braun tworzą serię, której wspólnym ogniwem są właśnie ci dwaj mężczyźni (i jeszcze kilka osób, ale dużo mniej ważnych). Teraz przekonałam się, że nie trzeba czytać tych książek po kolei, bo każda z nich to inna historia i bardzo łatwo się połapać w faktach, a jedynie możemy nie wiedzieć o kilku kwestiach z życia prywatnego Marka czy Biedy, co nie wpływa na zrozumienie książki.


Książki Danki Braun rozwijają się dość powoli, początki są bardzo spokojne i przeważnie opowiadają o najzwyklejszych sprawach. Tak zwykłych, że zastanawiałam czy dam radę przeżyć tę książkę. Jednak nadchodzi moment, gdy wszystko się zmienia, ludzie pokazują prawdziwe, często mroczne twarze i do akcji oczywiście wkracza Mark z Biedą, którzy starają się ich rozszyfrować. Oboje stanową duet idealny i po prostu ich uwielbiam, co sprawia, że jeszcze chętniej podchodzę do książek z tej serii.

Fabuła jest ciekawa, zagadkowa i czuć w niej aurę tajemniczości, która sprawia, że lektura jest intrygująca. Lubię jeśli książki tego typu są zagmatwane, gdy pojawia się wiele informacji i pytań bez odpowiedzi. Dzięki temu czytam z ciekawością, chcę poznać finał i przede wszystkim mordercę, którego tożsamość jest niewiadoma dla czytelnika do samego końca, co jest oczywiście ogromną zaletą. Początkowo jednak myślałam, że rozszyfrowałam zabójcę, ale autorka w ostatnich stronach naprawdę mnie zaskoczyła.

,,[…] Prawdziwa równość płci nigdy nie będzie możliwa: mam na myśli obowiązki i prawa, jakie przysługują danemu rodzajowi. Inaczej wygląda pijany mężczyzna, inaczej pijana kobieta. Może to niesprawiedliwe, ale tak jest już od początków ludzkości. Wcale nie mówię, że męska niewierność jest w porządku. Jednak niewierna żona wzbudza większy społeczny ostracyzm niż niewierny mąż.”

Co lubię w powieściach tej autorki? Są to przede wszystkim książki obyczajowe, ale z nutką kryminału. Autorka pokazuje ludzi takich jakimi są, nie tworzy idealnych bohaterów, pokazuje słabości i dzięki temu jej książki nabierają realizmu. Miejsce akcji również jest całkiem zwyczajnym miejscem, a w tym wypadku – dość konserwatywną wsią, gdzie wszyscy się znają, wszystko o sobie wiedzą i uwielbiają plotkować.

Sporą część ,,Nie chodź po lesie nocą” zajmują retrospekcje z przeszłości Marioli, które są ciekawe, ale też powodują, że czytelnik trochę odchodzi od głównego wątku i skupia się na całkiem innej historii. Z jednej strony uważam, że można byłoby skrócić trochę te fragmenty, a z drugiej… Cóż były one niezłym urozmaiceniem.

,,Nie chodź po lesie nocą” to świetna lektura, nieprzewidywalna i interesująca. Sama historia jest zwyczajna, ale to czyni ją wyjątkową i sprawia, że chce się poznawać losy tych ludzi, znaleźć zabójcę wraz z Markiem i Biedą – duetem, który nadaje tej powieści charakteru. Myślę, że chętnie sięgnę po jeszcze inne książki z tej serii, bo autorka potrafi zaciekawić czytelnika.



Ocena: 9/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Prozami

Patrycja Bomba

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz