czwartek, 9 sierpnia 2018

‘’Pod szkarłatnym niebem” – Mark Sullivan


Lubię czytać o wojnie – zarówno powieści, biografie czy nawet wiersze. Jest to temat, który w każdym wydaniu jest interesujący, a przynajmniej dla mnie. Staram się dobierać lektury tak, aby za każdym razem dowiadywać się czegoś nowego, bo wiem, że świat skrywa wiele zagadek, których jeszcze nie odkryłam. Tym razem trafiłam na powieść, która przerosła moje oczekiwania i pokazała mi całkiem inny punkt widzenia. Punkt widzenia młodego mężczyzny wpędzonego w wir okrucieństwa.

Pino Lella jest zwykłym nastolatkiem, który ma marzenia, pragnienia, a jego myśli skupiają się na muzyce i dziewczynach. Jednak beztroskie życie przerywa mu wojna, która sprawia, że musi bardzo szybko dorosnąć i zderzyć się z odpowiedzialnością. Mieszkanie jego rodziny zostaje zniszczone w bombardowaniu, więc Pino wyjeżdża i angażuje się w pomoc uciekającym Żydom. Jednak wcześniej zakochuje się w Annie, ale nigdy nie udaje im się wspólnie nigdzie wyjść. Sytuacja w kraju zmusza go do wstąpienia do niemieckiej armii, bo dzięki temu może przeżyć i przysłużyć się społeczeństwu. Pino zostaje kierowcą wysoko postawionego generała i dzięki temu, że spędza z nim większość swojego czasu, może go szpiegować i donosić aliantom. Jak skończy się historia Pina i jego rodziny? Czy przetrwa wojnę?

,,- Claro, czy wiesz, kto odpowiada za to, dlaczego najbardziej znienawidzony człowiek we Włoszech nie panuje nad własnym krajem.
Jego kochanka zgasiła papierosa, wypuściła dym i odparła:
- Adolf Hitler.
- Zgadza się! - wykrzyknął Duce. – Ponieważ najbardziej znienawidzony człowiek w Niemczech nienawidzi najbardziej znienawidzonego człowieka we Włoszech! Bo Hitler lepiej traktuje swoje psy pasterskie niż wodza Włoch! Trzyma mnie w zamknięciu pośrodku…”

Warto wspomnieć, że jest to powieść, ale opowiada prawdziwe wydarzenia historyczne. Autor poczynił naprawdę wiele przygotowań zanim rozpoczął pisanie i nawet spotkał się z samym Pino, który opowiedział mu o swoim życiu i tym umożliwił napisanie tej książki. Jednak rozmawiał także z innymi osobami, przeglądał dokumenty i dzięki temu stworzył naprawdę świetne dzieło.


Podczas czytania czułam coś naprawdę dziwnego… z każdego słowa, zdania czy akapitu bił realizm, który sprawił, że wierzyłam w opowiedzianą przez autora historię. Po prostu potrafiłam sobie wyobrazić, że wiele lat temu żył Pino, który wykazał się niezwykłą odwagą i heroizmem. Autor operował tak świetnym językiem, że całość czytało się niezwykle szybko i oprócz przekazania suchych faktów historycznych, potrafił także wzbudzić emocje, które  były w tej powieści naprawdę potrzebne.

Jeśli czytałam o wojnie, to wybierałam raczej książki opowiadające historie Polaków lub takie, których akcja rozgrywała się w Polsce. Tym razem jednak przekonałam się jak wyglądał ten okres we Włoszech, o czym nigdy nie miałam okazji czytać. Było to dla mnie o tyle ciekawe, że miałam chęć poznania faktów związanych ze współpracą dwóch wodzów – Hitlera i Mussoliniego. W ,,Pod szkarłatnym niebem” ten wątek nie był szczególnie rozbudowany, ale usatysfakcjonował mnie.

,,- Wiesz mój młody przyjacielu, w przyszłym roku skończę dziewięćdziesiąt lat, a życie nie przestaje mnie zadziwiać. Nigdy nie wiemy, co się stanie, co zobaczymy i jaka ważna osoba pojawi się w naszym życiu czy jaką ważną osobę stracimy. Życie to zmiana, ciągła zmiana, i jeśli nie mamy dość szczęścia, by dostrzec w tym komedię, zmiana niemal zawsze będzie dramatem, jeśli nie tragedią.” 

Historia młodego Pino jest bardzo inspirująca i może wiele nas nauczyć. Zresztą, podczas wojny wszystkie zasady były inne, ludzie chcieli przetrwać za wszelką cenę i nie można ich obwiniać, że chcieli po prostu żyć. Pino jednak był bohaterem, młodzieńcem aktywnie włączającym się w zwalczenie niemieckiej okupacji. Tak naprawdę to stracił młodość przez wojnę i musiał poświęcić swoje najlepsze lata na walkę, a później na lizanie ran. Całość to też okazja, aby po prostu poznać historię, która przecież jest faktem.

Książka jest powieścią opartą na faktach, ale nie oznacza to, że nudzi. Autor nie pisze dużo o historii, a raczej wplata w fabułę najważniejsze informacje istotne z punktu widzenia wydarzeń w życiu Pina. Dzięki temu nie przynudza, ale jego książka jest pełna akcji, emocji i nieprzewidywalności. Jest to pozycja, która wzbudza zainteresowanie, jest wzruszająca, a także pełna zakrętów losu.

,,Pod szkarłatnym niebem” to powieść, która jest warta uwagi, bo opowiada o wydarzeniach mających miejsce w przeszłości. Jednak nie oznacza to, że książka jest typowym dokumentem czy biografią, ponieważ autor stworzył fabułę na podstawie rozmów z głównym bohaterem oraz innych źródeł, do których miał dostęp. Polecam, bo naprawdę warto zapoznać się z tą książką, aby poznać emocjonującą historię rozgrywająca się w ogarniętych wojną Włoszech.





Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Edipresse

Patrycja Bomba

1 komentarz:

  1. Jak nic muszę ją mieć, tylko nie wiem kiedy przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń