środa, 8 sierpnia 2018

"Revved" - Samantha Towle

Kiedy zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach, od razu zapragnęłam ją mieć. Okładka jest dla mnie wręcz hipnotyzująca a tematyka szalenie intrygująca. Jestem świeżo po przeczytaniu tej powieści i zapewniam Was, że nie sposób wyrzucić z głowy opisanej przez autorkę historii. Wkręciłam się w życie bohaterów tak bardzo, że nie mogłam odłożyć książki nawet na moment. Z niecierpliwością
czekam na "Revived" i jestem przekonana, że sięgnę po każdą kolejną książkę spod pióra Samanthy Towle.




"- Nie pozwolisz mi się przelecieć. Wybieram więc następną najlepszą rzecz,
czyli bycie twoim najlepszym przyjacielem. Nie jestem kimś,
kto żyje na pół gwizdka, Andresso. Biorę wszystko albo nic."


Najbardziej w tej książce pokochałam oryginalność, przyznajcie sami, że rzadko można spotkać kobietę mechanika, a w literaturze już w ogóle. Spotkałam się z tym pierwszy raz i czuję ogromny niedosyt! Cała akcja toczy się w niesamowitym świecie Formuły 1, co znów stanowi ogromną odskocznię od innych stale powielanych pomysłów na fabułę.
Andressa od dziecka marzyła, by być mechanikiem rajdowym. Dorastała w świecie szybkich samochodów, godzinami przesiadywała w warsztacie i uwielbiała szybką jazdę z najlepszym kierowcą świata, czyli swoim ojcem. Andi wraz z mamą często kibicowała ojcu na torze, nigdy się o niego nie bała, była pewna, że jest najlepszy i zarazem nieśmiertelny. Zupełnie inaczej podchodziła do tego jej piękna mama, z bolesnym ściskiem żołądka oglądała wyścigi męża i bała się, że któregoś dnia go straci. Niestety ten dzień nadszedł, bolid Williama Wolfe'a stanął w płomieniach i doszczętnie spłonął na oczach jego żony i dziesięcioletniej córki. 
To wydarzenie jeszcze bardziej zmotywowało Andi do spełnienia swoich marzeń, bardzo chciała usprawniać bolidy, sprawić, by były jak najbardziej bezpieczne dla zawodników, wszystko stało się możliwe, kiedy wujek zaproponował jej posadę w zespole najlepszego zawodnika Formyły 1 - Carrick'a Ryana. Kobieta nie zastanawia się dwa razy, pakuje swoje rzeczy i opuszcza dom w Brazylii.

"- Więc pobierzemy się... dwa razy?
- Tak. Za drugim razem wyjdę za ciebie dla twojej forsy,
bo przepuszczę te wszystkie miliony
 z naszego pierwszego rozwodu. - Biorę łyk szampana.
- A dlaczego wyszłaś za mnie za pierwszym razem?
- Bo byłeś dobry w łóżku, a ja byłam młoda i naiwna. "

Carrick jest piekielnie zdolny, piekielnie przystojny i piekielnie seksowny, do tego zestawu należałoby jeszcze dodać, iż jest niesamowicie aroganckim kobieciarzem. Kiedy przyjmuje do swojego zespołu nowego mechanika, nie ma pojęcia, że jest nim kobieta. Mężczyzna jest zdumiony, gdy zauważa pochyloną nad maską swojego bolida przepiękną kobietę, od razu pragnie zabrać ją ze sobą do hotelowego apartamentu. Andi ma jednak inne plany, w świetny, ironiczny sposób daje mu do zrozumienia, że nie zamierza być kolejną z jego zdobyczy i że pod żadnym pozorem nie umawia się z kierowcami. Carrick, choć robi na kobiecie ogromne wrażenie, jednocześnie zniechęca ją do siebie swoimi licznymi podbojami, przyznać trzeba, że to prawdziwy pies na zabawy, a kobietom jednak niezbyt to imponuje...


Z czasem między Carrick'iem i Andi iskrzy coraz bardziej, oboje to widzą, ale kobieta pozostaje nieugięta. Z całych sił stara się trzymać swoich zasad i boi się, że przez krótki i bezmyślny romans straci wymarzoną pracę. Wkrótce okazuje się, że nasi bohaterowie nie muszą iść do łóżka, by spędzić wspólnie niezapomniane chwile, a także, że mają ze sobą więcej wspólnego, niż sądzili.
Bardzo chciałabym zdradzić Wam więcej, ale nie mogę, nie byłoby w porządku, gdybym zepsuła Wam całą radość z czytania tej książki. 
Musicie wiedzieć, że nie jest to lekka opowiastka, znajdziecie w tej powieści mnóstwo bólu. Andi musi zmierzyć się z największym lękiem, który skutecznie pozbawia ją prawa do szczęścia. Carrick nigdy nie był w stałym związku, zawsze angażował się jedynie w niezobowiązujące seksualne przygody. Jak się domyślacie nic nie dzieje się bez przyczyny, a to, co spotkało go przed laty, odbija się na jego teraźniejszym życiu...

"Nie mogę przestać o tobie myśleć. Wiesz, co w tym wszystkim jest najgorsze?
Nagła zmiana w jego glosie sprawia, że odwracam głowę,
by na niego spojrzeć. Patrzy na mnie wzrokiem, który wykręca mi serce.
- To, że ty nawet nie chcesz być tutaj. - Puka się palcem w czoło.
- Jesteś jedyną dziewczyną, której pragnę.
I mnie nie chcesz."

Ta książka jest tak dobra, że naprawdę ciężko jest mi wyrazić to słowami, prawdziwa perełka, którą chce się czytać i czytać bez końca. Doskonale wykreowane postacie, nawet te drugoplanowe, są wielkim atutem tej powieści. Dialogi są w pełni przemyślane, napisane bez grama nudy za to z uwielbianym przeze mnie sarkazmem. Mnóstwo tu ironii i doskonałego humoru. Znajdziecie tutaj również ogrom wzruszeń i emocji, które uwielbiam i niezwykle sobie cenię. Bardzo podoba mi się, że autorka postanowiła nieco odwrócić role, co prawda Carrick jest niezaprzeczalnie kobieciarzem, ale to Andi charakteryzuje się licznymi przypisanymi mężczyznom cechami. Całość podzielono na rozdziały, a każdy z nich zdobi niezwykle wpasowująca się w charakter powieści niewielka grafika. Samantha Towle posłużyła się pierwszoosobową narracją, czym jeszcze bardziej skradła moje serce, dzięki Revved stałam się jej wielką fanką i z niecierpliwością oczekuję na kolejne wydane w Polsce dzieła pisarki. 

Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania książki, bardzo dziękuję Księgarni internetowej - Tania Książka


Julia Komorska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz