"Trust again" - Mona Kasten

Poznaliście już Monę Kasten? Jeśli nie, macie naprawdę dużo do nadrobienia. Pokochałam autorkę już od pierwszych stron "Begin again" i z niecierpliwością czekałam na "Trust again". Nie zawiodłam się nawet w najmniejszym stopniu, chyba nawet tę część pokochałam bardziej od poprzedniej. Niesamowita
historia, którą musicie przeczytać. Już za kilka tygodni ukaże się trzecia książka z tej serii - "Feel Again" i pewna jestem, że również będzie przepiękna.

"Spencer westchnął i ukrył twarz w dłoniach.
 Powoli pokręcił głową.
- Dlaczego tak bardzo utrudniasz mi to, że cię kocham?"

W "Begin again" mieliśmy przyjemność poznać historię Allie i Kadena, nietuzinkową, niesamowicie emocjonującą i wciągającą historię, co trzeba zaznaczyć. Tutaj autorka na pierwszym planie umieściła najlepszych przyjaciół głównych bohaterów poprzedniej części, czyli Dawn i Spencera. Oboje są wyjątkowi, niesamowicie intrygujący i zdecydowanie są to postacie, których nie sposób jest nie pokochać. Muszę przyznać, że Dawn to irytująca bohaterka, choć po części jej zachowania i tok rozumowania uzasadnione są sytuacjami, które miały miejsce w przeszłości. Wielokrotnie miałam ochotę wrzasnąć na tę dziewczynę albo odrobinkę nią wstrząsnąć... Spencer z kolei to serce na dłoni, wspaniały, empatyczny i rozsądny chłopak. Mówi o tym, o czym w danej chwili myśli, nie wstydzi się swoich uczuć i jest stały w uczuciach. Prawdziwa oaza spokoju, dobroci i zrozumienia, choć naturalnie nie jest on studnią bez dna. Spencer momentami nie ma już sił ani cierpliwości, a z czasem brak mu też chęci na walkę...



Dawn wyjeżdżając na studia, zostawiła wszystko za sobą, niczego nie pragnęła bardziej, niż zapomnienia. Miała nadzieję na nowe życie, postanowiła, że nie będzie angażowała się w związki, że nie pozwoli sobie na żadne chwile zwątpienia, ani nawet na drobne miłostki. Rzuciła miłość i planuje wytrwać w swoich postanowieniach. Spencer z kolei od miesięcy patrzy z uczuciem na przyjaciółkę, nie chce jej do niczego zmuszać, nie chce na nią naciskać, stara się być pomocny, pokazuje jej, że ta zawsze może na niego liczyć, martwi się o nią i cieszy się każdą chwilą, w której są razem. Dziewczyna świetnie czuje się w towarzystwie Spence'a, rozśmiesza ją do łez i niejednokrotnie wzrusza, nie jest w stanie ukryć już przed sobą tego, jak się wzajemnie przyciągają. Chłopak jest bardzo przystojny, męski, wysportowany. Gdyby nie bolesne wspomnienia z jej przeszłości, z pewnością tworzyliby świetną parę, jednak Dawn nie potrafi wymazać z pamięci bólu, jaki musiała znieść, kończąc poprzedni związek, więc ze strachu przed powtórką, odrzuca każdą propozycję randki, jaką składa jej Spencer.

Dawn została tak bardzo zraniona, że jednocześnie zamknęła serce i umysł na to, że coś wspaniałego może ją jeszcze spotkać. Choć Spencer jest jedynym facetem, który sprawia, że szybciej bije jej serce, nie dopuszcza do siebie możliwości, że on wcale nie musi jej skrzywdzić. W całym swoim życiowym zamieszaniu dziewczyna nie pomyślała o tym, iż kochany, cierpliwy i niesamowity Spencer, również nieustannie mierzy się ze swoją przeszłością.


Jak długo można żyć, tkwiąc nadal w przeszłości? Jak długo można bezustannie katować się wspomnieniami? Jak długo można zamykać się na to, co być może uczyni nas szczęśliwszymi? Myślę, że w historii Spencera i Dawn wielu czytelników odnajdzie cząstkę siebie. Ta opowieść jest bardzo realistyczna i skłaniająca do refleksji. Uwielbiam Spencera, jego wolę walki, wytrwałość i otwartość. Prócz wątku niełatwej miłości głównych bohaterów, poznacie nieco bliżej współlokatorkę Dawn, która udowadnia, iż nie taki diabeł straszny, jak go malują. Miło jest też poczytać o reszcie przyjaciół naszych bohaterów, spore znaczenie dla tej powieści mają również pewien intrygujący profesor i ojciec Dawn. Na zachętę dodam Wam jeszcze, że nasza bohaterka zarabia na swoje wydatki w bardzo ciekawy i nietypowy sposób!

"To, co cię spotkało, było okropne i zrozumiałe jest, że straciłaś zaufanie do ludzi,
ale nie możesz teraz w każdej trudniejszej sytuacji poddawać się bez walki.
Nie tak wygląda życie. Nigdy tak nie wyglądało."

Bardzo lubię okładki książek z tej serii, nieco inne, charakterystyczne i przykuwające uwagę. Mona Kasten napisała tę opowieść w narracji pierwszoosobowej, za co jestem jej dozgonnie wdzięczna, bo uwielbiam, kiedy powieść napisana jest w ten sposób. Całość liczy sobie dokładnie 344 strony i podzielona jest na rozdziały. W środku znajdziecie liczne wcięcia w tekście, usprawniające czytanie oraz naprawdę lekką historię, przy której nie będziecie się nudzić. Czyta się szybko i bez wątpienia przyjemnie, książka wciąga już od pierwszych stron. Bardzo polecam.

Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania książki, bardzo dziękuję Wydawnictwu Jaguar

Julia Komorska
Udostępnij w Google Plus

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze:

  1. Nie dla mnie takie romansowe młodzieżówki, za stara i zbyt zgryźliwa się zrobiłam przez życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od jakiegoś czasu mam ochotę na lekturę powieści tej autorki ;)

    OdpowiedzUsuń