środa, 1 sierpnia 2018

"Vampirina. Koloruj, czytaj, naklejaj"

Źródło
Znacie tą uroczą wampirzą dziewczynkę? Założę się, że jeśli macie w domu kilkuletnie księżniczki, to dobrze jesteście już zaznajomieni z Vampiriną. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tę bajeczkę, bardzo mi się spodobała, moja mama śmiała się nawet, że nie jest pewna, komu ta bajka podoba się bardziej mi, czy małej... Odstawiając żarty na bok, moja córeczka praktycznie od razu również pokochała serię o wampirzej dziewczynce i jej "ludzkich" przyjaciołach. Kiedy zobaczyłam książeczkę z tej serii wraz z naklejkami, wiedziałam, że moja trzylatka będzie miała z niej mnóstwo radości.


Powiem Wam szczerze, że nie spodziewałam się, iż radość będzie aż tak wielka! Moje dziecko dosłownie skakało z radości, od razu, kiedy dałam jej książeczkę do rączek. Razem śpiewałyśmy refren tytułowej piosenki z bajki i miałyśmy z tego mnóstwo frajdy, obie, słowo!
Książeczka nie jest gruba, w środku znajdziecie naklejki,  którymi należy uzupełnić zaznaczone na ilustracjach  fragmenty. Puste miejsca można wykorzystać również w inny sposób, ale o tym opowiem Wam później. W naszym przypadku naklejki w większości lądowały tam, gdzie akurat moja agentka miała ochotę je przykleić.


W książeczce znajdziecie historyjkę o pierwszym dniu w szkole, wampirzej dziewczynki. Vampirina jest bardzo podekscytowana tym, że idzie do szkoły w Pensylwanii, jej entuzjazm podziela też Pola, najlepsza przyjaciółka dziewczynki. Ina i Pola wymieniają się wspomnieniami ze swoich szkół, dzięki czemu Vampirina wie już, czego może się spodziewać.
Następnego dnia dziewczynka z radością wstaje, ubiera się i ochoczo maszeruje na lekcje, wręcza panu nauczycielowi kwiatka i ogląda drzewko klasowe. To zdecydowanie nie jest idealny pierwszy dzień, dziewczynka robi wokół siebie spore zamieszanie, ale najgorsze nadchodzi wtedy, gdy pan nauczyciel chce zrobić dziewczynce zdjęcie do klasowego drzewka, na którym rozmieszczone są zdjęcia wszystkich uczniów. Gdy Ina zauważa błysk lampy, dostaje nietopki! To prawdziwa katastrofa, Vampirina nie chce na swoim zdjęciu klasowym, być nietoperzem! Na szczęście z pomocą przyjdzie jej najlepsza przyjaciółka Pola!


Całość jest miękko oprawiona oraz atrakcyjnie wydana. Ilustracje i naklejki wyglądają dokładnie tak jak w bajce, a cała historyjka jest świetnie opisana. Czytając ją córce, starałam się głosem przypominać bajkowych bohaterów, dzięki czemu była jeszcze bardziej zachwycona. Obrazki pełne są szczegółów i żywych kolorów, na co zwrócą uwagę nawet najmłodsze dzieci. Zdecydowanie nie jest to opowiastka, która szybko znudzi. Warto dodać, że naklejki, można tak jak wspominałam wyżej albo przykleić w wyznaczonych miejscach, albo gdziekolwiek nasze dziecko chce (w granicach rozsądku naturalnie) bowiem wyznaczone miejsca, doskonale nadają się również do kolorowania. Teraz kiedy pogoda na zewnątrz jest naprawdę baardzo letnia, sporo podróżujemy, książeczka, o której Wam opowiadam, z pewnością uprzyjemni dziecku podróż. Wystarczy podać książeczkę i kilka kredek, a maluch ma absorbujące zajęcie! Polecam!


Ocena: 10/10

Za możliwość zapoznania się z książeczką, dziękuję Wydawnictwu Egmont


Julia Komorska

1 komentarz: