poniedziałek, 3 września 2018

„Edu Karty. Język angielski” - wydawnictwo Magnus

[źródło]
  Chyba wszyscy się zgodzimy, że znajomość języka angielskiego to podstawa. Pomaga ona kontaktować się z resztą świata w celach towarzyskich, wyłącznie użytkowych (np. w sklepie), jak i nawet zawodowych. Wyjeżdżając zagranicę możemy nie znać lokalnego języka, ale jeśli znamy choć trochę angielskich słów to powinniśmy się dogadać. Biorąc pod uwagę wieloletnie preferencje Polaków co do kierunków, w których wyjeżdżają poza ojczyznę do pracy, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę Brexit, to angielski może nam się przydać w pracy. Wielkie korporacje mające siedzibę w Polsce znajomość angielskiego traktują na równi z umiejętnością posługiwania się językiem polskim. Nawet pracując w małych firemkach możemy potrzebować wiedzy z tego zakresu, gdyż nasi klienci mogą być z różnych stron świata. A co z filmami, serialami czy nawet książkami? Czasem mamy ambicje, żeby sięgnąć po oryginalną wersję językową. Niektórzy jak ja – nie przepadają za dubbingami i choć niektóre są genialne (patrz polska wersja „Shreka”), wybierają filmy z napisami, lektorem albo w opcji wyłącznie anglojęzycznej. Można pewnie wymienić jeszcze więcej faktów, które przemawiają za tym, aby nauczyć się tego języka, ale nie o tym jest mowa w tej recenzji. Dziś mam za zadanie zaprezentować Wam „Edu Karty. Język angielski” wydanych przez wydawnictwo Magnus, które pomogą zaznajomić się z angielskimi słowami Waszemu dziecku.


   Chyba każdy wie, jak wyglądają karty edukacyjne, ale w gwoli ścisłości wyjaśnię, że to są dwustronne kartki z papieru o wyższej gramaturze, formatu kart do gry w pasjansa, które zawierają z jednej strony rysunek i podpis w języku polskim, zaś z drugiej ten sam rysunek i podpis w języku angielskim. „Edu Karty. Język angielski” zawierają czterdzieści pięć kart edukacyjnych. To naprawdę sporo. Prezentują one słownictwo z zakresu nazewnictwa członków rodziny, elementów garderoby, kolorów, pór roku, zwierząt oraz najpopularniejsze czasowniki, które mogą się przydać w codziennym życiu. Nie są to słowa trudne i dzieci bardzo szybko ich się uczą. Ilustracje znajdujące się na rysunkach nie są pod kątem artystycznym wybitne, ale są proste i nasi milusińscy nie będą mieli problemów z rozpoznaniem kto lub co jest na rysunku.
   Jak możemy używać tych kart? Prosta sprawa: wystarczy pokazać dziecku kartę w polskiej wersji językowej, wyraźnie przeczytać podpis, a następnie odwrócić ją i odczytać napis w angielskiej wersji językowej. Jeśli sami nie wiemy jak wypowiedzieć poprawnie dane słowo warto za pośrednictwem Internetu wyszukać nagrania, w której usłyszymy jego prawidłową wymowę. Warto zauważyć, iż napisy pod rysunkami są napisane wyraźną czcionką. Nie tak dużą jak do nauki czytania globalnego, jednak myślę, że spokojnie mogą do tego się przysłużyć.

   „Edu Karty. Język angielski” oferują coś więcej niż tylko karty edukacyjne. Są tam również karty do gry memory, które z jednej strony mają rysunek wraz z polskim/angielskim podpisem, a z drugiej napisy „memo”. Zabawa polega na odkrywaniu zakrytych kart i wyszukiwaniu słów w obu opcjach językowych. Gra to nie tylko sposób na ugruntowanie zdobytej wiedzy dotyczącej słownictwa i rozrywka, ale ćwiczenie również pamięci. Nie spotkałam się nigdy, aby inne wydawnictwo niż Magnus, proponowało w swojej ofercie kart edukacyjnych jednocześnie grę memory, dlatego warto mieć na uwadze, iż jest to element wyróżniający ten produkt na tle innych.

   Poza wymienionymi elementami, w pudełku znajdziemy puste karty, które mogą nam posłużyć do napisania własnych słów, które chcemy nauczyć naszą pociechę.
   Jedyny minus jaki dostrzegam jest taki, że karty nie nadają się dla młodszych dzieci np. rocznych czy dwuletnich, gdyż są zbyt cienkie jak na ich potrzeby.

  Myślę, że podobnie jak ja uważacie, że warto uczyć się języków obcych, dlatego jeśli macie ochotę rozpocząć edukacje swoich dzieci w tym kierunku to zaprezentowane przeze mnie narzędzie może Wam w tym pomóc.

Ocena
8/10

Za udostępnienie kart dziękuję wydawnictwu Magnus.



Anna Mackiewicz


1 komentarz:

  1. Z pewnością takie karty są świetnym pomysłem na naukę dzieci języka angielskiego. Wyglądają ładnie, a to będzie przyciągało uwagę maluchów :)

    OdpowiedzUsuń