niedziela, 9 września 2018

Gra planszowa "Tappi i poziomkowa przygoda"



Lubicie wycieczki do lasu? A może są tu jacyś smakosze słodziutkich, czerwonych poziomek? Tak? Wspaniale, w takim razie mam dla Was propozycję wspólnej wyprawy do lasu, i to bez wychodzenia z domu! Gra planszowa „Tappi i poziomkowa przygoda” (Wydawnictwo Zielona Sowa) to nie lada gratka dla miłośników planszówek, wędrówek po lesie i… dobrej zabawy! "Tappi i poziomkowa przygoda”  to gra rodzinna powstała na podstawie bestsellerowej serii książek Marcina Mortki o sympatycznym wikingu Tappim. Gra przeznaczona jest dla 2- 5 graczy, zaś preferowany wiek do gry to 3+. Preferowany, jednak śmiało mogę powiedzieć, że z grą poradziła sobie nawet moja 3,5letnia córka, i to bez większych problemów.

W pudełku znajduje się:

- dwustronna, składana plansza
- 5 pionków w postaci leśnych zwierząt + podstawki plastikowe
- kartonowi bohaterowie: Tappi, Chichotek i Gburek
- 96 żetonów z poziomkami o różnych wartościach
- 8 żetonów z deskami
- 5 kartonowych choinek do złożenia
- kostka do gry
- instrukcja

 Jedna rozgrywka trwa od 20 do 40 minut, jednak początkowo, z racji nieznajomości zasad, gra może trwać sporo więcej. Tak było w  naszym przypadku, jednak spokojnie, nawet nie zauważyliśmy, kiedy ten czas minął! 



Chcesz zagrać w grę? Świetnie, najpierw jednak musisz sam ją sobie złożyć. Rzecz czasochłonna, nie powiem, ale jakże owocna – dzięki składaniu drzew, strojeniu ich ptaszkami i skrzatami gra staje się bardzo atrakcyjna wizualnie. A wiadomo, że nic tak nie działa na zmysły, jak piękna sceneria. Nie bez znaczenia jest tu element zabawy - dzieci będą zachwycone faktem, że same mogą skonstruować drzewka i przystroić je po swojemu.


Kolejna ciekawa rzecz to pionki do gry. Nie zwyczajne, ale komponujące się z tematyką, bo stanowią je dwustronnie malowane leśne zwierzęta: zając, sowa, dzik, skunks, lisek. Nie tylko uatrakcyjniają grę, ale sprawiają, że najmłodsi nie mają problemu z odnalezieniem swojego pionka na planszy.


Gotowi do gry? Świetnie, w takim razie proszę wybrać sobie wariant gry, bowiem w tym magicznym pudełku znajduje się nie jedna, lecz aż dwie gry! Zacznijmy od wariantu 2., który okazuje się bardzo podobny do słynnego „Grzybobrania”. Zanim jednak zdążymy się pokłócić o to, kto pierwszy rzuca kostką, czeka nas rozwiązanie problemu: zaczyna ten, kto pierwszy znajdzie na planszy pięć ukrytych skrzatów. Zaskakująco pozytywne zadanie na rozgrzewkę!


Drugi wariant gry ( w instrukcji nazywany całkiem słusznie „przygodą”) polega na tym, by dotrzeć do domku Tappiego, starając się zebrać po drodze jak najwięcej poziomek. Dodatkową atrakcją stanowią postaci Chichotka i Gburka, którymi również się poruszamy, w zależności od liczby wyrzuconych na kostce oczek. Gra o prostych zasadach, ale jakże emocjonująca! Jedyne, czego mi tu brakuje, to koszyczki do poziomek (ewentualnie jakiś woreczek)  – jest ich tak dużo, że ciężko nad nimi zapanować. Po zakończonej grze jeszcze długo znajdowałam zabłąkane sztuki pod dywanem czy pod stolikiem.


Pierwszy wariant jest nieco trudniejszy, bardziej zawiły, dlatego zostawiamy go sobie na koniec. Dopiero kilkakrotne przeczytanie instrukcji pozwoliło nam płynnie rozegrać rozgrywkę. Gra toczy się na Poziomkowym Polu, gdzie należy umieścić Tappiego oraz Gburka, zaś na polach poniżej powinny znajdować się pionki do gry. Celem gry jest wykonanie trzech zadań

- posadzenie drzewa
- naprawienie mostu
- zebranie pięciu poziomek

Wygrywa ten gracz, który jako pierwszy wykona wszystkie zadania. Nieco skomplikowane i nieco za dużo, biorąc pod uwagę fakt, że należy pamiętać nie tylko to, co nam się już udało zrobić, ale i pilnować, które czynności wykonało już dziecko, które samo raczej nie jest w stanie tego przypilnować. Gra sama w sobie pomysłowa i inna niż te, z którymi miałam do tej pory do czynienia, ale jednak im więcej pól z dodatkowymi poleceniami, tym wolniej toczy się gra. Przynajmniej na początku, kiedy nie znamy jeszcze zasad. Z drugiej jednak strony dobrze, że mamy więcej zadań do wykonania, gwarantuje to dłuższą zabawę i wymaga więcej koncentracji od dziecka i nas samych.

 

Apropo zasad i reguł, jeszcze kilka słów kilka o instrukcji. Kolorowa, przemyślana, przypominająca bardziej książeczkę niż instrukcję. Zasady zostały przedstawione szczegółowo, krok po kroku, z podziałem na „potrzebne elementy”, „cele gry”, „przygotowanie do gry”, „przebieg gry” itp… Ostatnia strona instrukcji nosi tytuł „pomysł na zabawę” i jak sama nazwa wskazuje, proponuje... zabawę w teatrzyk przy użyciu choinek i pionków. Rewelacyjny pomysł, na który z pewnością bym nie wpadła, a który ochoczo podchwyciła moja córka. Po skończonej rozgrywce namiętnie bawiła się w „Tappiego i złego Gburka”. Jak widać, współczesne gry planszowe mogą spełniać wiele funkcji i służyć nie tylko do gry, ale także rozwijaniu wyobraźni!


"Tappi i poziomkowa przygoda" to gra na miarę XXI wieku - nietuzinkowa, kolorowa, atrakcyjna, z elementami 3D, które zachwycą nie tylko najmłodszych, ale również dorosłych. Największym jej plusem jest piękna szata graficzna i przede wszystkim pomysł - w końcu któż z nas nie chciałby przenieść się do pełnego zieleni lasu i zajadać się pysznymi poziomkami? Choćby i na planszy, w końcu od czego jest wyobraźnia?

Ocena: 9/10
Za możliwość zagrania dziękuję Zielona Sowa


Izabela Jurkiewicz

2 komentarze:

  1. Bardzo lubię gry planszowe, a w tę jeszcze nie miałam okazji grać, wiec chętnie to zmienię! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chętnie sam bym zagrał:)

    OdpowiedzUsuń