‘’Kołysanka” – Bartłomiej Piotrowski


Zaginięcia, morderstwa czy nawet śmierć spowodowana przez chorobę, to zawsze szok, zwłaszcza,  gdy życie tracą najniewinniejsze istoty na świecie, jakimi są dzieci. Opinia publiczna szaleje, media zasypują nas przeróżnymi informacjami i teoriami, ale w tym wszystkim najważniejsi są zrozpaczeni rodzice i ich pociechy. Osobami, o których w takich sytuacjach mówi się najmniej, są oczywiście policjanci prowadzący śledztwo, a przecież ich praca jest ciekawa, często zawiła i komplikowana przez mścicieli działających na własną rękę.

W Gliwicach od wielu miesięcy dochodzi do porwań i morderstw dzieci, a policja jest bezsilna, ponieważ zabójca doskonale się maskuje. Kolejną ofiarą ,,Pana Kołysanki” jest Zuza, której ciotka postanawia poprowadzić własne śledztwo i raz na zawsze pozbyć się mordercy. Z pomocą przychodzi jej Oskar – przyjaciel ojca dziewczynki. Oboje muszą przezwyciężyć niechęć do siebie i zacząć szybko działać, ponieważ dziewczynka w każdej chwili może zginąć. Ich dochodzenie wykazuje, że rodzice wszystkich zamordowanych dzieci się znali, a sam ,,Pan Kołysanka” jest znacznie bliżej niż przypuszczali. Czy uda im się uratować Zuzę? Czy zabójca przewidzi ich zamiary i zmieni schemat działania, a może postanowi ich usunąć, aby móc kontynuować swoje dzieło?

,, - To jak, siostra? – zagadnął zaczepnie Artur. – Przełamiesz się wreszcie?
- Zmajstrowałeś tę ryczącą larwę, to sam się teraz męcz.
- Naprawdę chcesz przeżyć całe życie – z trudem stłumił śmiech – nie zmieniając ani jednej obsranej pieluchy?”

Początek tej książki każdego może zdziwić, bo kilka pierwszych stron to po prostu seks i to taki dość wyuzdany. Cóż, przecież oczekiwałam książki w mroczniejszych klimatach, której głównym tematem miało być przede wszystkim szukanie mordercy. Może i sam prolog na to wskazywał, ale później byłam mocno zaskoczona. Pewnie się czepiam, ale jestem już po lekturze i jednak ta kwestia została w mojej pamięci.


Autor jednak bardzo szybko zaczyna zapoznawać nas ze wszystkimi bohaterami, a może nawet za szybko? Mi osobiście zrobiło się małe zamieszanie w głowie, co jednak mogę uznać za zaletę, bo odgadnięcie tożsamości mordercy było jeszcze trudniejsze. Napięcie było budowane powoli, ale w pewnym momencie zostałam wręcz zasypana przeróżnymi informacjami, wydarzeniami i akcją z krwi i kości! Po prostu nie potrafiłam się oderwać od tej książki, czytałam chociaż oczy mi się kleiły i już dawno powinnam spać. 

Całość czyta się dość szybko, ponieważ autor operuje bardzo lekkim językiem. Przy czym książka jest podzielona na fajne króciutkie rozdziały, są one poświęcone różnym, często przeciwstawnym wydarzeniom i dzięki temu czytelnik ma wrażenie, że wie wszystko, ale jednak nie wie tak naprawdę prawie nic.

,, - Ze względu na dawną znajomość nie chciałam być chamska, ale od kilku minut próbuję ci zasygnalizować, że powinieneś już wypierdalać.”

Mniej więcej w połowie książki przeżyłam małe zaskoczenie, bo akcja potoczyła się w dziwnym kierunku. Nie chcę tu dużo zdradzać, ale byłam trochę rozczarowana, bo zastanawiałam się, co będzie później skoro już wszystko zostało powiedziane. Jednak autor tylko chwilowo zwolnił, dał nam odpocząć od emocji, a później ponownie uderzył i to takimi wydarzeniami, że aż trudno było mi to wszystko pojąć.

Nie spodziewałam się, że ta książka zaskoczy mnie w tak pozytywny sposób. Zawsze do twórczości polskich autorów podchodzę z rezerwą, chociaż nigdy ich nie przekreślam i staram się wspierać książki rodaków. Jednak spotkało mnie wcześniej naprawdę wiele rozczarowań. Tym razem trafiłam na powieść, która może śmiało konkurować z innymi, takimi znanymi na całym świecie. Fabuła została dokładnie przez autora przemyślana, bohaterowie świetnie wykreowani, dzięki czemu całość po prostu zaskakuje.

No i to zakończenie… Do samego końca nic tak naprawdę nie było pewne i autor ponownie zastosował ten sam zabieg. Pozwolił, aby emocje ostygły, czytelnik trochę odpoczął po drastycznych scenach i być może przygotował się już na przysłowiowe ,,żyli długo i szczęśliwie”, ale oczywiście nic z tego, na kilku ostatnich stronach po prostu pojawił się niesamowity zwrot akcji!

,,Kołysanka” to świetna książka, która wpisze się w gusta miłośników kryminałów. Pulsacyjna akcja sprawia, że czytelnik ani przez chwile nie czuje się znudzony i po prostu nie może oderwać się od lektury. Całość jest logiczna, bohaterowie brutalni, ale dzięki temu wyróżniają się na tle innych detektywów, których jest cała masa w powieściach o podobnej tematyce. Polecam, bo naprawdę warto!




Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Editio


Patrycja Bomba

Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz