"Mr. President" - Katy Evans

Recenzje takich książek jak "Mr. President" pisze się z ogromną przyjemnością, naprawdę. Nie mam pojęcia, ile przeczytałam w życiu  romansów z pazurem, ale z pewnością mnóstwo. Niezwykle ciężko jest trafić na książkę, która zachwyci od pierwszych stron i utrzyma to uczucie do samego końca. Czytając tę powieść, zastanawiałam się, jak mogłam nigdy wcześniej nie sięgnąć po
którąkolwiek z książek Katy Evans? Nazwisko obiło mi się o uszy kilkakrotnie, ale nigdy nie zagłębiałam się w twórczość tej pisarki, nie mam pojęcia dlaczego... Jeżeli poprzednie książki autorki są tak dobre, jak jej najnowsza wydana w Polsce powieść, to muszę koniecznie naprawić swój błąd i je przeczytać.

"Wiem, jakiego poświęcenia, cierpliwości i dyscypliny wymaga służba narodowi.
Wiem, że pomimo tego, iż robił, co mógł, krytyka nie dawała mu spać częściej,
niż chciał się do tego przyznać. Wiem, że bycie prezydentem nie może być łatwiejsze
od bycia senatorem. I wiem, że Matt kiedyś naprawdę tego nie chciał.



Na liście moich zainteresowań z pewnością nie znajdziecie polityki, lubię wiedzieć co dzieje się w kraju, ale zdecydowanie nie zagłębiam się w temat. Katy Evans tę historię umieściła w samym centrum politycznej batalii, walka o władzę nad ukochanym krajem jest priorytetem nieziemskiego Matthew Hamiltona. Nasz ubiegający się o urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych bohater, jest idealnym kandydatem na to stanowisko, krok po kroku realizuje zamierzone cele, składa obietnice, które będzie miał możliwość zrealizować, zdobywa poparcie błyskawicznie dzięki świetnym przemowom. Dodać trzeba, że Matthew chce zostać prezydentem w hołdzie dla ojca, byłego prezydenta, którego w trakcie drugiej kadencji zamordowano. Mężczyzna nigdy nie pogodził się ze śmiercią ojca ani tym bardziej z tym, że nie udało się ująć sprawców, marzy, by matka znów mogła zamieszkać w białym domu. Tylko, czy kobieta też tego pragnie?

Wydawałoby się, że plan Hamiltona jest doskonały, ma cały sztab ludzi, którzy pomagają mu na drodze do sukcesu, jednak kiedy podczas inauguracji kampanii dostrzega zjawiskową Charlotte, nie może odwrócić od niej wzroku. Nasi bohaterowie poznali się już kilkanaście lat wcześniej, Charlotte była wówczas małą dziewczynką oczarowaną panem prezydentem i jego przystojnym, nastoletnim już synem. Wieczór, w którym zjadła kolację z Hamiltonami, był dla niej szczególny, nieustannie powraca do niego myślami. Matthew, mimo że kilkanaście lat starszy od kobiety, również ją zapamiętał, a po latach wywarła na nim jeszcze większe wrażenie. Już, jako dojrzała, mądra i błyskotliwa kobieta.

"Mam dla pani wieści, panno Wells... 
Z godzinami wolnymi od harmonogramu mogę robić, co chcę.
A każdą z nich zamierzam spędzić, kochając się z panią."

Hamilton nie mógł sobie odmówić i złożył Charlotte propozycję nie do odrzucenia. Matthew to kandydat numer jeden dla naszej bohaterki, więc z radością zgodziła się pracować w jego kampanii.
Kiedy nasi bohaterowie zmuszeni zostali do spędzania większości czasu w swoim towarzystwie, ze stron powieści aż wylewały się emocje. Całe mnóstwo uczuć, napięcia i chemii. Kandydatowi na prezydenta nie służą zdecydowanie skandale, więc żaden związek nie wchodzi w grę...
Matthew zapewnia obywateli Stanów, że Ameryka jest jego kobietą, że to na niej chce się skupić i jej poświęcić całą swoją uwagę, piękna Charlotte sprawi, że Hamilton prędko pożałuje swoich słów...


Autorka wprowadziła genialne dialogi, które bawiły i nierzadko wzruszały. W pełni przemyślane i dopracowane bez żadnych zbędnych słów. Największe wrażenie zrobiły na mnie jednak przemowy Hamiltona, były tak doskonałe, że bez zastanowienia pobiegłabym oddać na niego swój głos, wielkie brawa dla Katy Evans. Bohaterowie zostali świetnie wykreowani, bez trudu już po pierwszych rozdziałach byłam w stanie ich sobie wyobrazić. Największym plusem książki jest to, że przełamała schematy, zaskoczyła mnie, co nie jest łatwe. Pierwszoosobowa narracja i podzielona na rozdziały całość to dodatkowy atut tej powieści. Możemy wczuć się dokładnie w sytuację i myśli naszej bohaterki, a także Matthew. Ta historia trzymała mnie w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Z niecierpliwością czekam na kontynuację. Jeśli możecie polecić mi inne równie świetne książki Katy Evans, dajcie znać w komentarzach.

Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję Wydawnictwu Kobiece

Julia Komorska
Udostępnij w Google Plus

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze: