"Śladami Emmy" - Wendy Walker

Źródło
Nigdy wcześniej nie słyszałam o Wendy Walker, co teraz wydaje mi się niesamowitą zagadką bowiem jej pierwszy thriller "Nie wszystko zostało zapomniane" jest międzynarodowym bestsellerem i zostanie, a może nawet już został zekranizowany. Nie umiem powiedzieć, co zachęciło mnie, by sięgnąć po tę książkę, może ciekawy tytuł i wyróżniająca się okładka? Przede wszystkim chyba miałam ochotę na dobry thriller psychologiczny, na odskocznię od zazwyczaj czytanych przeze mnie książek i właśnie to otrzymałam!

"W nocy moje sny wypełniały wspomnienia.
Lawendowe mydło i świeża mięta w zimnej, mrożonej herbacie.
Chanel No. 5. Cygara pana Martina.
Skoszona trawa, jesienne liście. 
Ramiona ojca, gdy mnie obejmował.
W dzień lęk umykał razem z myślami. 
Wszyscy będą chcieli dowiedzieć się,
gdzie byłam i jak to się stało, że uciekłam.
I będą chcieli wiedzieć, co się stało z Emmą."



Rzadko trafia się na thriller, który już od pierwszych stron trzyma w napięciu, ta książka dosłownie porwała mnie od pierwszych stron. Opisaną tu historię poznajemy z punktu widzenia Cassandry Tanner oraz dr Winter. Początkowo moment zajęło mi oswojenie się z nietypowym, choć lekkim językiem, ale już po chwili bardzo odpowiadał mi styl autorki.
Tytułowa Emma zaginęła trzy lata temu w niewyjaśnionych okolicznościach razem ze swoją młodszą siostrą Cass. Znaleziono tylko buty dziewczyny nad brzegiem morza, auto i torebkę. Nie było żadnych innych śladów, policja założyła, że razem z dziewczyną mogła znajdować się młodsza Cass, jednak jedynym tropem wskazującym na to, był znaleziony na fotelu włos. Z racji, że siostry podróżowały nieustannie jednym autem, nie był to żaden wyznacznik... Sprawa stanęła w miejscu, nie było żadnych świadków, żadnych poszlak i choć przez trzy lata policjanci do niej nie wracali, to Abigail Winter, psycholog sądowy nieustannie to wszystko analizuje.

Trzy lata od tajemniczego zaginięcia sióstr Tanner, Cass staje w drzwiach domu matki. Pani Martin zaskoczona i wydawałoby się, że uszczęśliwiona, bierze córkę w ramiona i daje jej schronienie w swojej własnej sypialni. Kiedy do domu przyjeżdża policja oraz dr Winter, Cass zaczyna opowieść o tym, jak wyglądało jej życie w ostatnich latach. Szczegółowo opisuje, jak znalazły się z Emmą nad brzegiem morza, opowiada o poprzedzającej to wydarzenie kłótni, relacjonuje koszmar, w którym odgrywały z Emmą główne role... Jak udało jej się wrócić do domu? Co stało się z Emmą? Dlaczego nie uciekły razem i gdzie przebywały? Wszyscy zadają Cassandrze mnóstwo pytań, są głodni wiedzy i pragną zaspokoić dręczącą ich przez lata ciekawość. Dziewczyna cierpliwie na każde pytanie odpowiada, nawet na te podchwytliwe. Matka nie wierzy w tę opowieść, twierdzi, że jej córka oszalała, czy ma rację? Kto rzeczywiście oszalał? Powiem Wam jedno, w tej historii jest mnóstwo niewiadomych, a bohaterowie ostrożnie stawiają kroki, realizując misternie utkany wcześniej plan...

"Doktor Winter zamknęła album, ze zdjęciami, na których Emma miała krótkie włosy.
Popatrzyłam na matkę i się uśmiechnęłam, bo wkrótce miała się przekonać,
że nie jest najinteligentniejszą kobietą na świecie.
A ja właśnie podniosłam stawkę w grze, w którą grała,
nawet o tym nie wiedząc."

Najbardziej podobało mi się napięcie, jakie stworzyła Wendy Walker. W powieści jest mnóstwo zagadek, a najlepsze w tym wszystkim jest to, że zostają rozwiązywane stopniowo, jeszcze bardziej intrygując. Zakończenie to prawdziwa petarda, nie udało mi się rozwiązać tej zagadki, mimo że bardzo kombinowałam. Znajdziecie tu mnóstwo zwrotów akcji i świetny mroczny klimat.

Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca


Julia Komorska
Udostępnij w Google Plus

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz