‘’Tajemnica namokniętej gąbki” – Zofia Stanecka, ilustracje: Agnieszka Surma


Jako dziecko poznawałam dużo bardzo fajnych i inspirujących bajek, które siedzą w mojej głowie do dziś. Owszem, wtedy poziom literatury czy chociażby standardy oprawy graficznej, były całkowicie inne. Obecnie bardzo często zdarza mi się trafiać na książeczki, które nie do końca spełniają moje wymagania, bo są po prostu bezmyślne i nie uczą dzieci dobrego zachowania, a wręcz przeciwnie, między wierszami propagują złość, nienawiść i nieposłuszeństwo. Jednak poznałam również bardzo dużo publikacji, które z czystym sumieniem polecam i przekazuję kuzynce. Takie historie na pewno znajdziecie w serii ,,Czytam sobie” od Wydawnictwa Egmont.

W szkole Bratka i Ziutka od jakiegoś czasu dzieją się dziwne rzeczy, które niepokoją chłopców i sprawiają, że budzi się w nich duch detektywistyczny. Postanawiają się dowiedzieć kto stoi za podmienianiem worków na buty, moczeniem kredy i gąbki do tablicy, ale czy im się uda? Jakich odkryć dokonają podczas swojego małego śledztwa?

,, - Powiem mamie, że brzydko mówisz! – odcięła się Klara.
- Jasne… jak już stąd wyjdziesz – odparował Bartek. – A może zawołam mamę już teraz, żeby zobaczyła, gdzie jesteś?
- Możesz sobie wołać. Przynajmniej zobaczy, jaki masz porządek pod łóżkiem.”

Serię ,,Czytam sobie” poznałam już wcześniej i miałam do czynienia z książeczkami reprezentującymi różne poziomy. Były one nastawione głównie na naukę czytania i to dzieci znajdujących się na różnych etapach w tej sztuce. Podejmowały one przeróżne tematy, ale nie ukrywam, że mi najbardziej do gustu przypadały te o Irenie Sendlerowej, Piłsudskim czy Robercie Lewandowskim. Jednak miały one w sobie kilka dużych zalet, dzięki którym były dla mnie oraz mojej kuzynki, atrakcyjne.


Tym razem Egmont wychodzi z nową inicjatywą, która przypadła mi do gustu od pierwszej chwili. Nowy odłam serii ,,Czytam sobie” został nazwany ,,Z bakcylem” i jest dedykowany dzieciom nieco starszym, potrafiącym dobrze czytać. Naprawdę cieszę się, że na myśl o tych nowych historyjkach, bo już wiem, że sama będę ich fanką.

Czym różni się ta książka od innych z tej serii? Przede wszystkim jest dużo grubsza, nie ma w niej już słów podzielonych na sylaby, naklejek czy dyplomów. Sama historia jest bardziej złożona, porusza więcej tematów i jest to po prostu opowieść z fabułą, dialogami, różnymi bohaterami i morałem, który nie jest widoczny na pierwszy rzut oka, a treść trzeba przeanalizować, aby dokładnie ją zrozumieć. Ilustracje są obecne, jest ich naprawdę sporo, ale jednak odrobinę mniej niż przy książeczkach z poziomu pierwszego, drugiego czy nawet trzeciego. Osobiście uważam to za zaletę, ponieważ można bardziej skupić się na treści.

Teraz może opowiem trochę o samej fabule. Autorka wymyśliła bardzo fajną historię, która z pewnością zaciekawi nie jedno dziecko. Jest w niej coś co przyciąga i nawet ja byłam zainteresowana rozwojem wydarzeń, razem z bohaterami próbowałam rozwikłać zagadki, a później zastanawiałam się, jak będzie wyglądało zakończenie. W środku jest na pewno dużo akcji, dzięki czemu czytelnik nie będzie miał okazji się znudzić.


,, - Tak?! A skąd by wzięła stopy? Z płetwy?
- Nie wiem, skąd wzięła stopy – przyznała Majka. – Może zawsze je miałam?
- No coś ty? – Bartek roześmiał się. – Niby gdzie? Schowane w ogonie?” 

W środku znajdziemy również bardzo dużo ilustracji, ale ta seria po prostu wyróżnia się tym, że jest niezwykle barwna. Tym razem nie było inaczej. Wszystkie grafiki były przepiękne, pasowały do historii, rozbawiały i urozmaicały całą treść. Uwielbiam takie dopracowane publikacje, a ta bez wątpienia nią jest. Wszystko mi tu grało, nawet rozmiar i krój czcionki, co zresztą też jest istotną sprawą. O ile ja mogę znieść książkę wydaną drobnym maczkiem, tak dziecko na pewno od razu by się zniechęciło widząc coś takiego.

Książka przede wszystkim jest ciekawa, ale też jej treść w żaden sposób nie uczy złych nawyków. Fantastyka została zmieszana z realnym życiem i problemami, które mogą spotkać nie jednego młodego człowieka. Pokazuje też, że nie warto biec ślepo za marzeniami i czasem warto odpuścić, bo są wartości ważniejsze niż nasze pragnienia.

,,Tajemnica namokniętej gąbki” to świetna historia, którą pokochają młodzi czytelnicy i docenią każdy jej aspekt, a zwłaszcza dynamiczną i urozmaiconą akcję. Atrakcyjne ilustracje znajdują się prawie na każdej stronie i przybliżają nam wygląd postaci oraz sytuacje, w których się znajdywali, więc pobudzają wyobraźnię. Polecam!




Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Egmont




Patrycja Bomba

Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz