"Uleczę twe serce" - Tillie Cole

"Lekcja numer dwa: nie można ciągle siedzieć w bańce ochronnej. Życie ma więcej do zaoferowania. Tak żyłaś w tej sekcie, teraz zamykasz się przed światem tutaj. W pewnym momencie trzeba chwycić życie za jaja i ścisnąć je tak, jak robi to zawodowa k**wa."

Wracamy ponownie do serii "Kaci Hadesa", aby móc poznać losy kolejnej z sióstr, tym razem Delilah. I szczerze mówiąc dostajemy ponownie tę samą historię, tylko że z małymi zmianami. Jeśli kolejne części będą tak samo schematyczne, to niestety, ale pożegnam serię. Nie twierdzę, że nie jest ciekawie, bo historia potrafi wciągnąć, ale bywają momenty, w których miałam ochotę rzucić książką i nie czytać dalej.


 Oczywiście głównym elementem historii jest przestraszona, przepiękna kobieta, która nie zna współczesnego życia oraz mężczyzna, który co chwilę używa wulgaryzmów, a w jego głowie jest tylko alkohol i seks. I zostałam bardzo zniesmaczona, bowiem Ky w poprzednim tomie wydawał mi się znacznie bardziej sympatyczny. Teraz miałam wrażenie, że czytam książkę o totalnym jego przeciwieństwie. Bardzo, ale to bardzo irytował mnie nadmiar przekleństw. Nie mam nic przeciwko, gdy one występują w książce, ale nie w tak przesadzonej ilości. Wulgaryzmy miały podkreślać niebezpieczny świat gangu motocyklowego i obrazować jego brutalność, a także brak granic, ale używanie ku*w co drugim zdaniu, było bardzo słabe. Przez taki zabieg historia moim zdaniem straciła na wartości, zgubiła swój urok i stała się męcząca.

źródło - Goodreads

Styl autorki na początku wydawał się fajny, ciekawy, chętnie czytałam książkę i poznawałam kolejne strony. Jednak w pewnym momencie zaczęła nadmiernie używać opisów, których nie chciało mi się czytać, bo niczego ciekawego nie wnosiły do książki.

"-Macie pianki cukrowe? Od tego gorąca moglibyśmy wykorzystać pieprzony czas jaki mamy i zrobić smores! - Vike spojrzał na dzielący nas od nich dystans i burknął pod nosem.- Kurewsko uwielbiam smores..."

Bardzo fajnym elementem jest motyw kobiety, która ma umysł dziewczynki i nie potrafi odnaleźć się w otaczającym ją świecie. Super czytało się o odkrywaniu przez nią życia i zmianach, jakie w niej stopniowo zachodziły. Niemniej jednak chociaż było to interesujące, urok książki przepadł. Zabrakło mi wyrazistości w historii. Okazało się, że jest to kolejny typowy romans. A miałam ogromną ochotę na coś nowego, sądziłam, że autorka zaskoczy mnie czymś w tej części, tak jak byłam zaskoczona pierwszym tomem. Jednak bardzo się zawiodłam. Odgrzewanym kotletom stanowczo mówię nie.

Lilah jednak nie jest idealna i w sumie trochę mnie irytowała, nie słuchała nikogo i ślepo wierzyła w swoje przekonania. Wkurzyło mnie również, że bardzo szybko zmieniła zdanie odnośnie swojej religii. Przez większość książki się upierała i stawała za swoimi wierzeniami murem, i nagle BUM zmieniła stanie, bo Ky dał jej dobry seks. Poważnie? Słabo, bardzo słabo. Poza tym jej wierzenie w Boga często mnie po prostu zniesmaczało, bo zachowywała się jak szurnięta lalka.

"Nie szukaj wymówek tylko po to, żeby wieść gówniane życie. To nie jest żadna filozofia. Jeśli czegoś nie lubisz, znajdź coś, co lubisz. Jeśli nie lubisz przebywać w czyimś towarzystwie, trzymaj się, k**wa, od niego z daleka. Chcesz zmienić swoje życie, to rusz dupę i je, k**wa, zmień."

Jak dla mnie mało działo się w tej książce. A nawet gdy się działo, to wszystko było przewidywalne, ponieważ TO WSZYSTKO JUŻ BYŁO! Wszystko powtarza się z poprzedniego tomu, tylko że z małymi zmianami.

Oczywiście w książce nie brakuje również brutalności, chociaż jest ona ograniczona. W poprzednim tomie był ogień, główny bohater miał tę swoją moc, władzę, pokazywał jaki jest okrutny. A tutaj Ky chociaż próbował być taki, to jednak zabrakło mi tej iskry. Liczyłam również na więcej elementów ze świata gangu motocyklowego, na zamieszania między gangami, a dostałam totalną lipę.

Ratunek dla tej książki niósł Flame, którego postać bardzo mnie intryguje. To dzięki niemu zamierzam sięgnąć po kolejny tom, aby móc poznać bliżej jego historię. Liczę jednak na to, iż autorka nie skopie książki, tak jak zrobiła to teraz.

Ocena: 4/10
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Editio Red.

Natalia Zaczkiewicz
Udostępnij w Google Plus

About BookParadise

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. To słabo, że autorka po prostu powieliła pierwszy tom. Nawet przez chwilę się zastanawiałam, czy nie skusić się na tę serię, ale chłodne opinie mnie zniechęciły. :)

    OdpowiedzUsuń