"Dziewczynka, która wypila księżyc" - Kelly Barnhill


Czy zło rzeczywiście nadchodzi z wyczekiwanej strony? Często to, co najgorsze znajduje się
źródło
bliżej nas, niż sądzimy. Możemy żyć omotani tysiącem kłamstw, które zmieniają nasze postrzeganie rzeczywistości. Skłania nas ku czynom  wykraczającym poza ludzkie pojęcie, lecz zawsze musi nadejść kres. Wszystko ma swe granice, a wtedy wychodzi na jaw początek całego szaleństwa. Niespodziewany, przerażający, zrodzony ze smutku i strachu. „Smutek jest niebezpieczny (…)”, nie chcemy pamiętać, ale czy słusznie?

„Dziewczynka, która wypiła księżyc” nie jest zwykłą, wyłącznie pogodną i umoralniającą bajeczką dla najmłodszych. To zdecydowanie coś więcej, z niemal każdą przewertowaną stronicą odkrywamy pewne sekrety, mechanizmy sterujące tym światem oraz żyjącymi w nim ludźmi. Zaskakująco wszystko się wzajemnie splata w bardzo ciasny, pełen żalu węzeł. Jak się okazuje, nie zawsze da się go zwyczajnie rozsupłać, ofiary są nieuniknione.

Historia opowiada o wiedźmie Xan, która co roku spieszy zabrać porzucone małe niemowlę na leśnej polanie i zanosi je do odległych wiosek do nowych rodzin, gdzie są kochane i nazywane Dziećmi Gwiazd. Przydomek im przypadł ze względu na ich niezwykłość w wyglądzie i charakterze po tym, jak Xan karmiła je blaskiem gwiazd w drodze do nowego domu. Wiedźma czasem zastanawiała się dlaczego ludzie porzucają bezbronne maleństwa, ale zaniechała prób zrozumienia i nie zbliżała się wcale do tej mieściny, zajmowała się problemami innych wiosek, nie zapominając jednak o porzucanych dzieciach. 

Ze strony smutnej, ponurej mieściny sytuacja wyglądała paradoksalnie zupełnie inaczej. Mieszkańcy składali co roku w ofierze wspomnianej wiedźmie najmłodsze dziecko, aby Xan się na nich nie mściła i dala żyć w spokoju. Widzicie tu niedorzeczność? Nie do końca winni są sami ludzie, prości, ciężko pracujący w trudnych warunkach, którzy to zostali omamieni stekiem bzdur przez rządzącą nimi Radę. Jak się jeszcze okazuje, władza ta jest przeświadczona, że dzieci giną zjedzone przez dzikie zwierzęta, że żadna wiedźma nie istnieje, ale chcą utrzymać wysokie wpływy z jedynej bezpiecznej drogi, więc trzymają lud w nieświadomości i krzywdzie. Okrucieństwo pełną parą. 

Jakim cudem mieszkańcy nie protestują, gdy ich maleństwa są im odbierane? Nie mogłam tego pojąć i jak się okazało, nie mogła tego pojąć tegoroczna matka. Walczyła zaciekle, jak opętana, aby nikt nie odebrał jej małej córeczki, o niezwykłym, delikatnym znamieniu na czole w kształcie półksiężyca, takim samym, jak u jej mamy. Ludzie wierzyli, że takie osoby są wyjątkowe. Dziecko ostatecznie wyrwano z matczynych objęć wzywając specjalnie wyszkolony oddział strażniczek od Sióstr Gwiazdy. Matkę zaś zamknięto u nich w wieży, by ją rzekomo wyleczyć z obłąkania.

W książce dzieje się naprawdę dużo, poznamy niezwykłe osoby, jak wiedźmę Xan, która jest dodatkowo cioteczką dla małego smoka Fyriana, potwora z bagien Glerka, który z umiłowaniem cytuje tajemniczego poetę i niezwykłą, pełną niepowstrzymanej magii Lunę. Dziewczynkę, która nieopatrznie napiła się światła księżyca. Co czeka taką nietypową rodzinę? Czy sielskie, zwariowane po trzykroć dni kiedyś się skończą? Czy Luna odkryje swe pochodzenie i odnajdzie prawdziwą matkę? Czy smutek da się uleczyć? Pytań ciągle przybywa, historia jest piękna i porywająca, składna, intrygująca, trzyma często w napięciu i sprawia, że człowiek autentycznie martwi się o bohaterów. Uświadczymy tu mnóstwo matczynej, niezawisłej miłości, miłości rodziców przybranych, walki z systemem i być może zrozumiemy, że choć smutek bywa niebezpieczny, to nie należy zupełnie zapominać o przeszłości.

Ocena 10/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Literackiemu


Ula Wasilewska
Udostępnij w Google Plus

About Ula Wasilewska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz