"Histeryczki" - Roxane Gay

Wojciech Smarzowski zapewne zrobiłby z tego film na miarę Oscara. Czytelnika ma natomiast okazję  poznać kobiety, które wywrócą jego wyobrażenie o świecie do góry nogami, a emocje przybiorą cechy rozszalałego tornada. Mimo iż są to zaledwie, a może właśnie "aż" opowiadania, które niestety nadal nie są w Polsce zbyt popularnym gatunkiem literackim. 

Coraz częściej mamy jednak okazję przekonać się, że warto po nie sięgać. Te małe formy literackie, choć zawierają znacznie mniej słów od klasycznej powieści, są wcale nie mniej bogate w treści. Rozmiar o niczym zresztą nie świadczy - najwyżej tylko o naszych przyzwyczajeniach i upodobaniach.  Obszerne tomy czy nawet wielotomowe sagi  nierzadko pozostawiają wiele do życzenia i bywają "przegadane".  Opowiadanie zwyczajnie nam tego oszczędza, kładąc szalę nudzie i temu, co zbędne w powieści. Owszem, skupiają się najczęściej na jednowątkowej fabule i  jednym bohaterze.  Brak w nich opisów i refleksji, ale to nie oznacza, że tracą na wartości.  Koncentrują się bowiem na istotnych dla treści wydarzeniach, a nie na ich tle czy drugoplanowych postaciach. Opowiadanie nie posiada też aż tak zwartej budowy, jak powieść, co nadaje jej znacznie luźniejszą konstrukcję, bez rygorów.

Wiemy też, że polski czytelnik ma skłonność do zawierania znajomości z bohaterem na dłużej niż kilka, czy kilkanaście minut – ale dobre opowiadanie gwarantuje, że koniec tekstu nie oznacza wcale zerwania więzi z bohaterem. Przekonacie się o tym, sięgając po „Histeryczki” Roxany Gay. To zbiór ponad dwudziestu opowiadań. Jednych dłuższych innych krótszych, których bohaterkami są jednak zawsze kobiety. Kobiety z najróżniejszym bagażem doświadczeń  życiowych, których życie przybrało różne odcienie i scenariusze.   To obraz kobiet w roli matki, żony, kochanki, istoty zdradzanej, dziwki, wariatki, oziębłej, martwej, delikatnej, skrzywdzonej, kobiety w żałobie,   zagubionej, córki i siostry.  Te różne wcielenia kobiet są niczym łono współczesnego świata – nieco zagubione, lekko "popaprane”, ale do bólu prawdziwe. 
„Myślę o tym,   jak bardzo nienawidzę i jak bardzo kocham męża, z którym jestem, bo się nad nim lituję i może lituję się też nad sobą”.
„Pójdę za tobą” To historia dwóch sióstr, które łączy nadzwyczaj wyjątkowa silna więź.  Niestety w dużej mierze jest ona skutkiem traumatycznych przeżyć obu kobiet.  Ta historia nie potrzebuje wielu słów, by wstrząsnąć czytelnikiem. Nie potrzebuje pikantnych szczegółów, by zmrozić krew w żyłach, wywołać dreszcz, jęk, skowyt a  jednoczesną rozkosz i literackie uniesienie. Mocna i dobitna historia okrutnego zła, które nie zasługuje na przebaczenie.

Zresztą przemoc i wykorzystanie seksualne kobiet  to temat znany nam nie od dziś. Jednak historia Sary w opowiadaniu „La negra Bianka” wciąż wywołuje uczucie zgrozy, przerażenia  i ogromnego współczucia.  Bo co uprawnia jednego człowieka do odbierania innym ich godności? Zawód, jaki wykonują? Czy samo bycie tancerkami /striptizerkami daje prawo innym do pogardzania nimi i czynów powszechnie zabronionych?  Sara, choć robi to, co robi, co nie musi się innym wcale podobać to jest taką samą kobietą, jak i my. Ma pasje, marzenia, tęsknoty, wykształcenie, wiedzę  i uczucia. Niestety niewielu z  ludzi zadaje sobie pytania o istotę zastanych rzeczy. A co gorsze sama bohaterka zaczyna utożsamiać się z tą nieszczęsną filozofią. Okrutne, ale prawdziwe. Smutne, ale nie beznadziejne. 
„Ryzyko zawodowe – szepcze, wyginając wargi w wymuszonym uśmiechu. – Jestem za bardzo zmęczona. Nie zmęczona. Wyczerpana. Pusta. Chcę już tylko spokoju. Spokoju”.
Opowiadanie „Północ” obrazuje nam natomiast przestrzeń życiową kobiety zdominowanej, pełnej wewnętrznego lęku i niepokoju, bez wiary w siebie i lepsze jutro. Bo tak łatwo dać się omotać choremu uczucie, zwanym miłością albo pożądaniem, uczuciu byle jakiemu i byle kogo - byle tylko było, i wypełniało pustkę w sercu i duszy po największej stracie, jakie może doznać matka.
„Hanna wolałaby nie kochać się z Peterem już nigdy, […] zupełnie nie podnieca jej mężczyzna trwale bezrobotny".
„Czasem zapraszają ją do zabałaganionych pokoi w akademiku, […]. Robi im laskę, kładzie się za nimi na wąskich łóżkach zasłanych cienką kołdrą i powtarza im kłamstwa, których chętnie słuchają”.
„Bliźniaczki spojrzały na rodziców i pomyślały o wszystkim, co kiedykolwiek chciały powiedzieć dwóm osobom tak fatalnie niezdatnym do zajmowania się własnymi dziećmi”.
Przeszłość Hanny i Anny, dwóch sióstr bliźniaczek to kolejny przypadek kobiet, dla których dzieciństwo to głównie walka o przetrwanie, o zachowanie niezależności i godności  człowieka. Taka walka jest jak, błądzenie po ciemku wokół  głębokiej studni  w poszukiwaniu choćby światełka, głosu otuchy i szansy. To opowiadanie wyjątkowe moim zdaniem, ( choć nie jedyne takie w tym zbiorze), które obrazuje jakby całościowo postać i postawę bohaterki. Ważne z mojego punktu widzenia, bo uświadamia nam o nierzadko bardzo wybiórczym i schematycznym postrzeganiu drugiego człowieka, a zwłaszcza jego działań. A są przecież jeszcze jego motywy i coś więcej niż tylko ta chwila i ten jeden fakt. 

Do łez wzruszyło mnie natomiast opowiadanie „Dotknąć dna”. Jeszcze w tej chwili na samą myśl łzy cisną się pod moje powieki. Przepiękna, przerażająca jednocześnie, niezwykle bolesna i … Historia prawdziwej miłości Nataszy i Bena, w prawdziwie brutalnym świecie przypadku, a może przeznaczenia? Wewnętrznej rozpaczy i potrzeby doznawania bólu w ramach zadośćuczynienia.

Takich historii lub im podobnych jest oczywiście więcej w tej książce. Wszystkie wyjątkowe i choć wcale nam nie obce, i nienowe to wciąż budzące silne emocje. Nie bez znaczenia jest też w tym wszystkim forma  i styl autorki. Zwinny, prosty, choć i dosadny. Niestroniący od  epitetów  język robi swoje. Autorce zresztą chyba wcale nie chodzi o to, by kształtować w czytelniku wyłącznie poprawność językową, a raczej wywołać burzę emocji. Udało się.

Nie dziwi wiec wcale fakt, że autorka  po wydaniu tej książki została okrzyknięta mistrzynią opowiadania i znawczynią kobiecej natury. Nie mam co do tego wątpliwości, jednak chciałabym zwrócić uwagę na sam a istotę bycia znawczynią kobiecej natury. Czyż każda z nas po części takową nie jest?  Kto bardziej zrozumie, poskłada czy odsłoni kobiece wnętrze jak nie my same.  Życie każdej z nas ma swoje blaski i cienie.  A takie uczucia jak: przegrana, strach, lęk, obawa, współczucie, miłość, zmęczenie czy tęsknota jest nam dobrze znane.  Wiele z nas to przecież dzieci, córki, żony, matki, kochanki, kobiety zdradzone, samotne, oszukane, wykorzystane, ofiary, ale i te szalone, odważne, spełnione i szczęśliwe. Gray stworzyła tak naprawdę obraz kobiet, w którym odnajdzie się każda z nas.


Każde opowiadanie „Histeryczek” jest niczym ciastko z niespodzianką. Zaskakuje, daje rozkosz i  jednocześnie zostawia swój gorzki posmak na długo. Jest jak miejskie osiedle, pełen bolesnych, ludzkich istnień, do którego został zaproszony czytelnik. Zanim, więc się zdecydujesz na spotkanie z tymi kobietami, weź głęboki oddech i zbierz całą swoją odwagę, by otworzyć drzwi do piekła.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu  Poradnia K
Ocena 8/10
Edyta Sztylc


Udostępnij w Google Plus

About EdyMon

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

6 komentarze:

  1. Czuję się zachęcona. Dawno nie czytałam opowiadań. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto sięgnąć po coś dla odmiany, by pobudzić zmysły.

      Usuń
  2. Oj podsumowanie książki mnie powstrzymuje przed sięgnięciem po nią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. To faktycznie mocna książka. Daje jednak też siłę i wiarę.

      Usuń
  3. Ciekawe opowiadania. Ostatnio widzę, że jest coraz więcej książek z dobrymi opowiadaniami.

    OdpowiedzUsuń