‘’Kamerdyner” – muzyka z filmu


,,Kamerdyner” to film, który zyskał duży rozgłos jeszcze zanim trafił na ekrany kin. Bardzo często słyszałam jak o nim mówiono, moje oczy również dostrzegły kilkanaście plakatów promujących tę produkcję, ale też internet nie milczał i informował ludzi o tym filmie. Musze przyznać, że naprawdę mnie zainteresował, bo wojenne klimaty są czymś, co uwielbiam, ale też lubię pogłębiać swoją wiedzę, a oglądanie filmów jest świetnym sposobem na spędzenie wolnego czasu oraz dowiedzenia się czegoś więcej o świecie. Tutaj jednak nie chcę się skupiać typowo na tej produkcji, bo przedmiotem mojej recenzji jest płyta zawierająca muzykę z filmu, której twórcą jest Antoni Komasa-Łazarkiewicz.

Muzyka filmowa jest mi dość bliska, ponieważ bardzo lubię utwory, które mają pewien klimat, opowiadają jakąś historię, często nawet bez użycia słów. Przypominają mi one również o filmach, które widziałam i dzięki temu ponownie mogę przeżyć emocje, które towarzyszyły mi podczas seansu. Generalnie nie wyobrażam sobie filmu bez muzyki. Chociaż nie zawsze zdajemy sobie sprawę z jej obecności, nie analizujemy jej roli, to ona jest i tworzy klimat.

Zacznę może od tego, że pierwszym utworem, który znajdziemy na płycie są ,,Stare drzewa” Korteza. Jest to piosenka bardzo spokojna, melancholijna, ale też z dużym przesłaniem i jednocześnie jako jedyna zawiera tekst śpiewany. Jest to na pewno świetne wprowadzenie do całości, ponieważ wiemy, czego możemy się spodziewać po tej płycie. Po prostu dużych emocji.

Antoni Komasa-Łazarkiewicz jest twórcą muzyki oryginalnej do filmu ,,Kamerdyner” i na tej płycie zajmują one pozycje od 2-17. Sam kompozytor już ma duże doświadczenie w tym fachu, a w jego dorobku możemy zobaczyć chociażby stworzenie muzyki do jeszcze kilku różnych produkcji, chociażby do bardzo pięknego i ciekawego filmu - ,,Miasto 44”. Jednak tutaj chcę się skupić tylko i wyłącznie na ,,Kamerdynerze”, bo uważam, że warto wsłuchać się w te melodie i poczuć ten niepowtarzalny klimat.


Muzyka zawarta w utworach 2-17 jest wykonywana przez Polską Orkiestrę Radiową i możemy usłyszeć naprawdę przeróżne instrumenty, poczynając od skrzypiec, altówki, fortepianu czy perkusji, a kończąc na klawesynie, puzonie albo kontrabasie. Połączenia tych instrumentów sprawiają, że całość jest bardzo urozmaicona, można wsłuchiwać się w poszczególne utwory i słuchać ich różnorodność. Gdy oglądamy film to nie zwracamy tak dużej uwagi na muzykę, a już zwłaszcza nie próbujemy zgadywać jakie instrumenty słyszymy w tle. Jednak nawet jeśli nie dostrzegamy obecności ścieżki dźwiękowej, to ona jest, buduje klimat i sprawia, że film jest po prostu pełny. Często muzyka po prostu dopowiada to, czego nie powiedzieli aktorzy, pokazuje emocje i po prostu stanowi nieodłączną część filmu. 

Ostatni utwór na płycie to trochę coś innego i może dla ułatwienia po prostu napiszę pełną nazwę, która znajduje się na odwrocie, aby niczego nie pomylić. A jest to: Kinderszenen Op. 15, No. 12, ,,Kind im Einschlummern” – Robert Schumann/Stamford Blue. Ta kompozycja również znajduje się w filmie, a klimatem idealnie pasuje do poprzednich utworów.


Na koniec pozostaje mi tyko krótko wspomnieć o samej płycie i jej wyglądzie, bo muszę przyznać, że jestem zachwycona ogólną koncepcją. Wiem, może to głupie, że chcę pisać o wykonaniu pudełka na CD, ale dla mnie to istotna kwestia. Generalnie to jak już wcześniej wspomniałam, plakaty filmowe widziałam w kilku miejscach i naprawdę urzekło mnie zdjęcie, które przedstawia głównych bohaterów i cieszę się, że również na tej okładce się znalazło. Moim zdaniem jest idealne i po prostu pokazuje całą masę emocji, ale też po części zapowiada tematykę filmu. Sam wygląd płyty możecie zobaczyć na zdjęciu. Jest ona bardzo klasyczna, ale ładna i po prostu pasuje do ogólnego zamysłu.

Fani muzyki filmowej z pewnością docenią pracę Antoniego Komasa-Łazarkiewicza czy Korteza, który również stworzył bardzo piękną piosenkę, goszczącą coraz częściej w moich słuchawkach. Myślę, że osoby słuchające tego typu produkcji, bez zastanowienia sięgną po płytę i zatoną w tych cudownych melodiach.




Ocena: 10/10
Za możliwość wysłuchania płyty dziękuję Wydawnictwu Agora


Patrycja Bomba


Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz