"Lissy" - Luca D’Andrea

Czy znasz to uczucie, gdy zaczynasz czytać książkę i od samego początku wiesz, że to będzie wyjątkowa lektura, od której oderwanie się będzie niemożliwe, aż nie poznasz ostatniego rozdziału?
Tak, to uczucie nie jest często spotykane, albowiem ciężko jest znaleźć taką powieść, która pochłonie już na starcie. "Lissy" jednak należy do tej wyjątkowej grupy, która zachwyca od początku. Ja już od pierwszego słowa zostałam zaintrygowana, ponieważ historia zaczyna się niebanalnie i na dzień dobry zostajemy wrzuceni w wir wydarzeń.

Główną bohaterką powieści jest kobieta, której mężem jest doskonale wszystkim znany, niebezpieczny gangster. Marlene ukrywa w sobie mnóstwo tajemnic, które popychają ją do podejmowania szalonych i trudnych decyzji, przez które trafia do Simona. Ich relacja w zasadzie jest bardzo dziwna i ciężko jest ją rozgryźć. Wszystko między nimi rozwija się stopniowo i intrygująco. Cały czas jesteśmy wodzeni za nos i próbujemy zrozumieć to wszystko.

Książka cały czas trzyma w napięciu. Autor zadbał o odpowiedni klimat powieści. Czytelnik cały czas krąży wśród tajemnic i próbuje rozwiązać mnóstwo zagadek, rozgryźć ten intrygujący świat.
W każdym rozdziale coś się dzieje, jest mnóstwo emocji, niewiadomych. Z każdą stroną poznajemy kolejny odłamek historii i powoli łączymy wszystko w całość, aby autor mógł rozwalić w drobny mak nasze wszystkie pomysły.

Akcja i rozwój wydarzeń potrafią zaskoczyć. Jest tutaj wiele niespodziewanych elementów, które sprawiają, że ta książka wyróżnia się wśród innych. Cała historia jest bardzo pomysłowa. Pisarzowi nie brakowało kreatywności i zdecydowanie stworzył książkę, która odznacza się swoją wyjątkowością na tle wielu innych powieści.

Bardzo podoba mi się, że Luca D'Andrea przedstawia całą historię z różnych perspektyw. Ważni bohaterzy mają w powieści swój udział i widzimy wydarzenia oczami każdego z nich, a dzięki temu możemy poznać ich dogłębnie, a także mieć szerokie spojrzenie na wszystkie wydarzenia, które toczą się w książce. Mając wgląd z różnych stron i dokładną ocenę każdego elementu, możemy wyrobić własne zdanie na temat całości i to takie prawdziwe, i konkretne, bo nie ma nic lepszego jak widzieć świat różnymi oczami. Wszystko bardzo dobrze łączy się w jedną, spójną całość.


Elementem, który mnie zaskoczył i bardzo mi się spodobał, jest przedstawienie historii z przeszłości bohaterów. Dzięki temu możemy zobaczyć co wpłynęło na to, że stali się takimi ludźmi i co skłoniło ich do bycia złymi, czy też robienia tak paskudnych rzeczy, z jakimi mają styczność na co dzień. Sama historia Herr Wegenera chwyta za serce. Zwykły biedny chłopiec, który za dziecka żył podczas wojny, wśród biedy i okrucieństwa, przebywając w takim otoczeniu, stał się okropnym człowiekiem, ponieważ dążył do wygody w życiu za wszelką cenę. I osiągnął wiele, a nawet stał się bogaty, chociaż musiał tego dokonać w nieciekawy sposób, zatracając swoją duszę. Spodobało mi się, iż został pokazany zarys czasów historycznych, bieda i rasizm jaki wówczas panował. Takie elementy powodują, że historia przedstawiona w powieści zyskuje na wartości.

Książka ukazuje, jak człowiek zmienia się pod naporem otoczenia, jak wielki wpływ na ludzi ma otaczający go świat i ludzie, z którym na co dzień żyje, a także jakie wielkie znaczenie ma dzieciństwo, które w znaczącym stopniu działa na przyszłość.

Powieść jest nietypowa, przedstawia niecodzienną historię, nieznany nam świat, który wręcz szokuje. W książce bieg wydarzeń bardzo szybko zmienia swój tor, zaskakuje czytelnika i sprawia, że wszystkie uknute przez nas teorie, w rekordowym czasie ulegają destrukcji, a my ponownie musimy myśleć nad rozwojem historii oraz jej zakończeniem.

Chociaż w książce nie ma przy rozdziałach oznaczenia, o kim będzie on opowiadał, to autor tak umiejętnie operuje językiem, że bez problemu odnajdujemy się i nie gubimy podczas czytania. Jestem zaskoczona zdolnościami tego włoskiego pisarza, który ma naprawdę wiele do zaoferowania.

W dzisiejszych czasach brakuje książek oryginalnych, które potrafią wywołać emocje. Autorowi jednak udało się stanąć na wysokości zadania i przebić przez tłum. Powiedzieć można również, że powieść jest nieco dziwna, chociażby przez to, że mamy tutaj starca, który żyje sam w górach i nazywa świnie dziećmi. Jest kilka takich elementów, które mogą wywołać niemały szok. Jednak właśnie takie drobiazgi sprawiają, że historia intryguje, bo nie jest schematyczna, wyróżnia się.
Przedstawiony świat jest pełen morderstw, krwi i śmierci. Plusem jest, że wszystkie krwawe sceny są opisane, nadaje to smaczku książce.
Myślę, że osoby, które zaczytują się w thrillerach, będą zachwycone tą powieścią. Ja spędziłam z nią niezapomniany czas, przyniosła mi mnóstwo wrażeń i śmiało, z czystym sumieniem mogę ją polecić
Oczywiście, nie twierdze, że książka jest bez wad. Czasami ta jej dziwność potrafi zmęczyć, aż trzeba sobie zrobić przerwę w czytaniu. Nie ma jednak książek idealnych, prawda?


Natalia Zaczkiewicz
Udostępnij w Google Plus

About BookParadise

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz