"Moja Jane Eyre" -Cynthia Hand, Jodi Meadows, Brodi Ashton


Pierwszy tom serii Ladyjanistki wstrząsnął blogosferą i zebrał wiele pozytywnych recenzji. Nie dane było mi przeczytać „ Moja Lady Jane” tychże autorek i teraz widzę jak dużo straciłam i czeka mnie nadrabianie (gdzie ja ją wcisnę w swój napięty terminarz?). Książka „Moja Jane Eyre” jest drugą w serii – którą można czytać oddzielnie, ponieważ nie posiada powiązań (no może malutkie, ale nie fabularne) z poprzednią powieścią, co jest bardzo wygodne – dla mnie.


"Człowiek obdarzony darem kreatywności nie zawsze nad nim panuje. Z czasem okazuje się, że niektóre z jego pomysłów żyją własnym życiem i podejmują niezależne decyzje."


Wrzosowiska obfitują w tajemnice i nie wszystkie pochodzą z tego świata. Kiedy najlepsza przyjaciółka Charlotte Bronte (tak, to ta znana autorka), Jane Eyre (również znane wam nazwisko) otrzymuje propozycje pracy w Królewskim Towarzystwie Relokacji Duchów, jest załamana tym, że Jane przyjmuje stanowisko guwernantki w ociekającym luksusem Thornfield Hall z niezwykle przystojnym (oczywiście) i obrzydliwie bogatym (jakżeby inaczej) panem Rochesterem jako pracodawcą. Nasza ślepa jak kret, biegająca z nieodłącznym notatnikiem Panna Bronte, nie pozwoli jednak przyjaciółce na zgnicie w nudnej i nie perspektywicznej pracy, dlatego też dołącza do swojego brata i jego mentora Alexandra Blackwooda, by zwerbować Jane, pomimo wszystkich przeciwności. Napędzi to lawinę chaosu i zabawnych sytuacji i akcja nabierze tempa. Jane jednak nie jest zainteresowana pracą dla towarzystwa, ponieważ zakochana w swoim pracodawcy staje się ślepą na wszystko, wciąż użalającą się nad sobą gąską. Jane jest dziwną dziewczyną która na dodatek została obdarzona możliwością widzenia duchów i prowadzenia z nimi konwersacji – jej najlepsza przyjaciółka Helena jest raczej z tych eterycznych. Charlotte jest wścibską i bardzo ruchliwą postacią, która skrupulatnie przelewa na papier każde wypowiedziane w jej otoczeniu słowo i zadaje zdecydowanie za dużo pytań niż młoda dama z jej epoki powinna.
[Źródło]
Książka to opowieść przekazana nam z trzech punktów widzenia. Jane, Charlotte oraz Alexandra. Wszystkie trzy są od siebie diametralnie różne, ale po prostu uwielbia się wszystkie trzy, faworyzując oczywiście Charlotte i Alexandra, bo Jane użala się nad sobą i trajkocze o wspaniałości pana Rochestera, nie słuchając rad swojej eterycznej przyjaciółki. Hand, Ashton i Meadows proponują nam fantastyczny, pełen wigoru spisek, który sprawia, że zarówno obrażają, jak i cenią powieść, która stanowiła dla nich inspirację. Zdrowa dawka feminizmu i logiki oferuje współczesną perspektywę, często poprzez postać ducha Helen, która nie boi się wywoływać patriarchalnych absurdów Rochestera - mimo że większość ludzi nie może jej usłyszeć. Przejmująca znajomość Jane Eyre jest korzystna, ale nie jest konieczna do korzystania w pełni z tego co oferuje nam ta książka. Asystenci narratorów powieści są tak zabawni, jak zachowanie, myśli i komentarze bohaterów, a czytelnicy, którym nie podobają się oryginały na których były wzorowane, nadal będą się świetnie bawić. Powieść na ponure jesienne wieczory, dostarczy wam porządną dawkę endorfin i śmiechu więc nie straszna będzie wam chandra czająca się za oknem. Ja sama z chęcią sięgnę po pierwszą książkę z cyklu, ponieważ dawno nie bawiłam się tak lekko i dobrze.

Moja Jane Eyre doskonale równoważy historyczną atmosferę, romans, przygodę i odniesienia do popkultury. Nie ma strony w tej absolutnie zabawnej opowieści, która nie budzi śmiechu. Terry Pratchett to nie jest, ale ta lekka, radosna, anachroniczna komedia będzie Was bawić dzięki obsadzie sympatycznych bohaterów i błazeńskich złoczyńców.

OCENA: 10/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.


~Katarzyna Ochwat

Udostępnij w Google Plus

About Wilcze Czytanie

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Mnie narracja powieści potrafiła irytować. Niemniej, sprawdza się w swojej kategorii.

    OdpowiedzUsuń