"Podejrzany" - Paulina Świst

Paulina Świst to bezsprzecznie największa niewiadoma ostatnich dwóch lat. Wiemy o niej niewiele, zakładając w ogóle, że jest kobietą, co wielu jednak podważa. Ustalmy, że rzeczywiście Świst jest kobietą, prawniczką, która z uwagi na profesję nie chce się ujawniać. Tworzy pod pseudonimem, a jej książki wywołują ogromne zamieszanie. Fanów pióra "Śwista" jest tylu, ilu krytyków, co mimo wszystko zwraca uwagę na jej książki. Pamiętam jak przed premierą debiutu autorki - Prokuratora, było o niej naprawdę głośno i to wszędzie! Zamówiłam wtedy tę książkę w przedpremierze i zarwałam dla niej noc! Przeczytałam jednym tchem z wypiekami na twarzy, a kiedy już skończyłam, nadal przejęta i pełna emocji nie mogłam zasnąć. Napisałam wtedy kilka słów do autorki i nawiązałyśmy krótką konwersację, która sprawiła mi jeszcze więcej radości. Komisarza również zamówiłam od razu, gdy było to możliwe i ucieszyłam się niesamowicie, że się nie zawiodłam. Na Podejrzanego z kolei troszkę musiałam poczekać, ale było warto!

Nie mam pojęcia dlaczego, ale do Podejrzanego podchodziłam z dużym dystansem, nie mam też pojęcia, skąd ten dystans się wziął. Poprzednie części w stu procentach mi się podobały i nie powinnam martwić się, że tym razem coś pójdzie nie tak, a jednak odwlekałam moment zagłębienia się w tę lekturę. Przyznam też szczerze, że miałam do niej aż trzy podejścia, absolutnie nie mogłam się wciągnąć, ciągle coś mnie rozpraszało, na szczęście dałam sobie czas i w odpowiednim momencie po prostu "zaskoczyło". Tym sposobem przeczytałam tę powieść tak jak jej poprzedniczki na raz!

- Od czasów Marysi nie byłem z nikim na poważnie.
- A na niepoważnie?
- Chcesz listę?

 Dopóki nie zagłębiłam się w książkę, nie miałam bladego pojęcia o jej fabule. Mile zaskoczył mnie fakt, że głównych bohaterów nieco już poznałam we wcześniejszych tomach. Daniel Wyrwa to idealny przykład "łobuza" z prawdziwego zdarzenia. Narkotyki, bijatyki, nielegalne przedsięwzięcia, to właśnie przed takimi mężczyznami chronią nas ojcowie i starsi bracia. Maria Zimnicka nie była świadoma, jakie problemy ma Wyrwa, mężczyzna zawrócił jej w głowie, rozkochał do szaleństwa i sam kochał równie mocno. Niestety jak się okazało nie tak mocno, by rzucić narkotyki. Tylko, czy miłość ma znaczenie, gdy w grę wchodzi nałóg? Nałóg, który bez zaspokojenia uniemożliwia "normalne" funkcjonowanie. Nic nie trwa jednak wiecznie, kiedy okazuje się, że Marysia jest w ciąży, Daniel za punkt honoru bierze sobie kwestię zbudowania dla niej i dziecka domu. Budowa domu to pieniądze, które Wyrwa zarabia, walcząc w klatce i obstawiając - stawia na siebie. Kiedy dochodzi to tragedii - sytuacji, w której mogły umrzeć nawet dwie osoby, mężczyzna idzie na odwyk.
Liczy, że Maria potulnie będzie na niego czekać, bardzo się jednak myli...


Kilka lat później Wyrwa walczy o kontakty z córką, których Marysia mu zdecydowanie nie ułatwia. Jeżeli znacie poprzednią część, wiecie, jak Daniel musiał się wykazać, by pomoc w kwestii przekonania Marii obiecał mu jej brat. Wszystko zmierza w dobrym kierunku, mała Nina coraz częściej widuje się z tatą, co daje radość i dziewczynce i Danielowi. Mężczyzna uczciwie zarabia na życie, stawia sobie cele, które postanawia realizować, ale już bez narkotyków.
Któregoś spokojnego, wesołego wieczoru Marysia zauważa wiszącą przed domem lalkę w sukience jej córki, jest przerażona. Wyrwa pod żadnym pozorem nie zamierza zostawiać dziewczyn samych w domu na noc, więc im towarzyszy, razem z Łukaszem - bratem Marii starają się ustalić, kto chce zrobić krzywdę małej Ninie i dlaczego.

Pamiętaj, co ci robił.
Pamiętaj, ile czasu to przeżywałaś.
Pamiętaj, że przez niego tkwisz w bezsensownym małżeństwie z facetem,
którego nie kochasz.
Chociaż nie.
To akurat była tylko i wyłącznie moja wina.

Troska o dziecko i wspólne mieszkanie nieoczekiwanie zbliżają do siebie naszych bohaterów. Nienawiść przeistacza się w namiętność, to, co kiedyś płonęło żywym ogniem, dziś znów zaczyna się tlić. W tej skomplikowanej układance jest jeszcze ktoś, kto nie pozwala o sobie zapomnieć - mąż Marysi.

Nie zawiodłam się, spędziłam z tą powieścią kilka wyjątkowo przyjemnych godzin. Lekki język, ale bardzo wulgarny, mnie to nie przeszkadza, ale mam świadomość, że są osoby, które wulgaryzmy w książkach wyjątkowo drażnią. Zabrakło mi odrobinę podzielenia całości na rozdziały z opisem, czy czytamy teraz z punktu widzenia Daniela, czy Marii, mam wrażenie, że bez tego panował tutaj chaos.
Sama historia jest bardzo wciągająca, zaskakująca i trzymająca w napięciu, podoba mi się, że Paulina Świst nie napisała kolejnej opowieści jakich jest pełno, postawiła na oryginalność i to się sprawdziło.
To nie jest literatura górnych lotów, to jest książka, po którą sięga się, by odpocząć, zrelaksować się, zapomnieć o pracy, obowiązkach domowych i innych trapiących nas rzeczach. Warto o tym pamiętać. Najnowsza powieść Śwista spełniła moje wymagania w stu procentach, więc gorąco polecam.

Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję Business & Culture


Julia Komorska


Udostępnij w Google Plus

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz