"Rok na targu" - Jola Richter-Magnuszewska

Książeczki "opowiadanki" nie są mi obce, moja córeczka w swojej biblioteczce ma "Rok w przedszkolu", bajkę, którą oglądałyśmy i opowiadałyśmy niezliczoną ilość razy, zwłaszcza przed pójściem do przedszkola, a także książeczki innego wydawnictwa, w których zależnie od pory roku
przedstawiana jest ta sama ulica, sklepy, mieszkania, ważniejsze budynki oraz ludzie. Jestem ogromną fanką czytania dzieciom, moi rodzice mi oraz mojemu bratu czytali przed snem codziennie i tak samo ja robiłam i robię z moją córeczką. Bajeczki stworzone do opowiadania to coś zupełnie innego, ale równie ciekawego i wartościowego!

Sama książka jest sporych rozmiarów i co ważne, jest bardzo starannie i solidnie wykonana. Strony, tak samo, jak oprawa, są sztywne. Okładka pełna jest różnorodnych kolorów, ale jednocześnie wygląda bardzo estetycznie, czym zachęca i dziecko i rodzica.
Tekstu jest tutaj niewiele, co nie znaczy, że wcale go nie ma. Pierwsze dwie strony autorka poświęciła wszystkim bohaterom naszej książki, czyli każdemu, kto pojawia się na targu w Dobroszycach. Dzieci mogą na jednolitym tle przyjrzeć się postaciom i dobrze je poznać.

"Edek i przyjaciele" - Edek jest przytulanką, którą stworzyła Marianna ze starego sweterka w paski. Marianna szyje zabawki z duszą, do czego używa ubrań, których nikt już nie chciał. Edek jest bardzo ciekawy świata, przez co często się gubi, spostrzegawcze oko dziecka z pewnością znajdzie go na każdej z planszy. Na tym przykładzie możemy wyjaśnić dzieciom, że jeśli jakiś przedmiot nie jest nam już potrzebny, nie musimy go wyrzucać, być może ktoś inny szczerze się z niego ucieszy?

"Wolontariuszki Anka i Hanka" - Kochające zwierzęta siostry bliźniaczki, pragną znaleźć kochający dom dla każdego potrzebującego pupila, Rufusa, Lajosza i bezimiennego pieska pragnącego miłości. Czy im się uda, dzieci zaobserwują oczywiście na kartach książki.

"Zielarka Skrzatula" - Skrzatula zbiera zioła i robi z nich maści, kremy, herbatki oraz octy. Na przeróżne dolegliwości rzecz jasna, w książce maluchy znajdą odpowiedź na pytanie, ilu osobom Skrzatula pomogła.


Bohaterów mamy naprawdę wielu i bez sensu byłoby, gdybym Wam tutaj wszystkich wymieniała i opisywała, obawiam się, że mogłabym odrobinę popsuć Wam frajdę z książki, a wiadomo nie od dziś, że bajka dla dziecka cieszy i malca i rodzica. Bardzo podoba mi się to, że praktycznie pod każdym opisem danej/danych postaci zamieszczone jest polecenie dla dziecka. Na przykład pytanie, komu Babcia podlewała kwiatki podczas wakacji albo kogo najbardziej polubi Strojnisia. Jednak, żeby nie było zbyt kolorowo, na pierwszej stronie znalazłam też coś, co mi się bardzo nie spodobało.
Wśród bohaterów roku na targu, autorka umieściła też, uwaga! "Januszów"!

"Janusze" - Czyli Janusz i Grażynka, którzy handlują różnymi rzeczami, kupując za grosze i sprzedając je drożej. Sprzedają wszystko, co da się sprzedać, byleby był zysk i "zgadzały się pieniądze". Niestety, ale w tym przykładzie nie widzę nic wartościowego, żadnego cennego przekazu, a dowcip polegający na wszystkim nam dobrze znanych - Januszach, nie rozbawi dziecka. Zresztą mnie też to nie rozbawiło, wręcz odepchnęło. Pytam się więc, po co?

Na szczęście to jedyna rzecz, która mi się w bajce nie spodobała, bo każda kolejna strona jest naprawdę świetna! Całość podzielona została na dwanaście miesięcy, każdy miesiąc umieszczony jest na dwóch planszach, dzięki czemu dziecko może wyraźnie dostrzec bohaterów, których poznało wcześniej. Każdy miesiąc charakteryzuje się czymś innym, w styczniu na przykład nadal jeszcze na targ leży śnieg, w marcu jest bardzo wietrznie i pada deszcz, maj pełen jest zieleni i kwiatów, a październik pokazuje piękno jesieni w brązowo-pomarańczowych barwach.
Dziecko pozna różnicę między porami roku, zauważy, kiedy kwitną kwiaty, a kiedy idzie zima. Z łatwością możemy też pokazać naszym malcom, że każda z pór roku i każdy z miesięcy jest na swój sposób piękny i wyjątkowy.

Oczywiście zależnie od warunków pogodowych i upływu czasu, który też jest tu widoczny, zaobserwować można zmiany zachodzące w życiu naszych bohaterów. Pani Słodziutka, która w pierwszych miesiącach sprzedawała swoje słodkości wyłącznie na targu, później otwiera swoją kawiarnię w pobliskim lokalu do wynajęcia. Dyniowy Baron i mająca swoje stoisko obok Strojnisia, zakochują się w sobie. Takich zmian jest bardzo dużo, mnóstwo jest szczegółów, które tylko czekają na odkrycie przez małe, ale czujne oko kilkuletniego "czytelnika".

Pomijając jedną rzecz, która mi się zdecydowanie nie spodobała, książka jest naprawdę świetna! Pełna przykuwających uwagę kolorów i najmniejszych szczegółów, dzięki temu, że autorka na początku książki przedstawia nam jej bohaterów, dzieci bardziej się z nimi zaprzyjaźniają, z radością szukają na kolejnych planszach ulubionych postaci. Każda z planszy jest inna, niekiedy bohaterowie powędrują w zupełnie inne niż zazwyczaj miejsce swojego pobytu i trzeba wtedy bacznie ich wyglądać. Dwanaście miesięcy to bardzo długo, więc zmieniają się też niektórzy ludzie. Dorastają, dojrzewają, pokazują swoje lepsze strony. Najważniejszą rzeczą jednak, jaką według mnie daje ta książka malcom, jest brak ograniczeń. To dzieci do obrazka wymyślają historię, a co więcej, za każdym razem ta historia może być inna, możliwości mamy tu bez liku. Polecam tę i inne książki "opowiadanki", ja i moja córeczka naprawdę je uwielbiamy!

Ocena: 10/10

Za możliwość zapoznania się z książeczką, dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia

Julia Komorska

Udostępnij w Google Plus

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz