"Zapach prawdy" - Iga Karst

[źródło]

                Jeżeli mam być pewna jednej swojej opinii w stu procentach, to będzie to zdanie, że polska literatura stoi kryminałem. Nasi rodacy mają wyjątkowy talent w kreowaniu zbrodni, błyskotliwych stróżów prawa i stojących im naprzeciw mniej lub bardziej pokręconych umysłów mordercy. Do tego porządna, trzymająca w napięciu fabuła i mamy opowieść, która mimo że może nie zawierać w sobie wielu krwawych i autentycznie strasznych momentów, wywołuje niepokój do ostatniej strony. Stąd mój wielki entuzjazm w przypadku "Zapachu prawdy" Igi Karst, bo nie powiem, zaczyna się interesująco. 

"Od każdej sprawy odbijamy się jak piłeczka kauczukowa od chodnika. Właśnie tak się czuję. Jak kawałek bezwładnej gumy. Mam wrażenie, że całkiem nad wszystkim straciłem kontrolę."

                Ofiarą, która utraciła życie w tajemniczych okolicznościach jest Adam Korczyński. Starszy człowiek, z pozoru nie przeszkadzający nikomu. W pełni oddany swojej pasji, prawdziwy ekspert w dziedzinie hodowli orchidei i wykładowca na Uniwersytecie Wrocławskim, którego szanowali studenci. Kto by chciał w ogóle pozbawiać życie takiego sympatycznego staruszka? Okazuje się jednak, że w dłoni denata znajduje się karteczka z tajemniczą wiadomością, a tropy prowadzą wprost do najbliższej rodziny Korczyńskiego, którzy w pełni objęli posiadanie nad firmą, której Korczyński był współwłaścicielem. Czy to możliwe, że pieniądze i ambicja zwyciężyły nad zwykłym szacunkiem i miłością do członka rodziny? Czy to możliwe, że śmierć profesora była zwykłym przypadkiem? Czy to możliwe, że przeszłość, nawet ta najbardziej odległa, jest w stanie dogonić człowieka w momencie, w którym najmniej się tego spodziewa? 

                Rozwiązanie tajemnicy śmierci profesora trafia na barki komisarza Michała Orskiego, jednocześnie jednak Anita Herbst, która również szuka odpowiedzi na pewne pytania z chęci odkrycia ważnych wydarzeń z historii jej własnej rodziny. Czy bohaterowie odnajdą tego, który jest odpowiedzialny za śmierć Adama Korczyńskiego? I, przede wszystkim, czy będą potrafili udowodnić mu winę?
 
"Zależy mi na każdym śledztwie, którym się zajmuję. W przeciwnym wypadku nie zostałbym policjantem. Ale nauczyłem się odpuszczać, jeśli nie mam na coś wpływu. Inaczej w tej robocie szybko można się wypalić."

[źródło]
                Długo zastanawiałam się, co właściwie myślę o tej książce. Analizowałam całą historię wzdłuż i wszerz, poszukując tego czegoś, co przesądziło o tym, że "Zapach prawdy" jest w mojej opinii powieścią... bardzo średnią. Wiecie, czytuję kryminały dość długo i zawsze szukałam w nich tajemnicy, która wciąga do ostatniej strony i bohaterów, którzy oprócz tego, że są realni w swoim myśleniu i postępowaniu, mają charyzmę, co daje powód, żeby im kibicować. A tutaj... przyznam szczerze, bohaterowie wydają mi się najsłabszym elementem tej historii. Chodzi mi tutaj o Anitę i Michała. Autorka zaczęła dobrą robotę z Michałem, tworząc jego osobowość na pewnych ważnych wydarzeniach, które miały niedawno miejsce w jego życiu i jego oddaniu jako pracującego, samotnego ojca. Jednak oprócz tego dopiero pod koniec Michał jakby nabiera pewności siebie i akcja nabiera tempa. Co do Anity, zniknęła mi pod natłokiem osobowości tych bohaterów, z którymi miała bezpośrednio do czynienia, czyli osoby jej babci czy Sebastiana Korczyńskiego. Czy jedna z głównych bohaterek powinna znikać przy bohaterach pobocznych? No właśnie. Mam jedynie nadzieję, że w kolejnych tomach serii "Pensjonat Biały Dwór" dowiemy się więcej o tej dwójce, bo szkoda żeby dobra fabuła traciła przez bohaterów. Bo nie powiem, intryga jest tutaj solidna, złożona i pełna niespodziewanych zwrotów akcji. I tak być powinno. Dużo tajemnic z przeszłości, błędnych tropów, gry pozorów i wreszcie zaskakujący przełom. Dodajmy w tle małą społeczność, w której wiele osób doskonale się zna i mamy świetny zalążek solidnej zbrodni. 

                Będę szczera, czytałam lepsze opowieści. Seria Igi Karst ma potencjał, autorka ma świetne pomysły i umie zapędzić czytelnika w kozi róg tak, żeby nie miał pojęcia, co się właściwie zaraz stanie. Ale ci bohaterowie! Mam szczerą nadzieję, że w kolejnych odsłonach serii będzie dużo lepiej. 

 Ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję: 


http://www.szaragodzina.pl/

~Monika Majorke
 
Udostępnij w Google Plus

About SenseofReading

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz