"Bez złudzeń" - Mia Sheridan

Źródło
Bardzo dobrze znam książki Pani Sheridan, dawno temu kupiłam "Bez słów" a zaraz później kilka innych powieści. Nie będę kłamać, że wszystkie mi się podobały, bo tak nie było. Na przykład "Bez uczuć" kupiło mnie momentalnie, a z kolei "Bez szans" absolutnie nie przypadło mi do gustu i pewna byłam, nadal zresztą jestem, że gdybym swoją przygodę z twórczością Sheridan zaczęła właśnie od niej, to nie miałabym chęci sięgać po kolejne. Jakiś czas temu ukazała się w Polsce inna książka autorki - "Bez pożegnania", na którą bardzo niecierpliwie czekałam, niestety bardzo się zawiodłam i tym bardziej niepewnie czułam się przed poznaniem tej historii. Mia Sheridan jest świetną pisarką, ma wspaniałe pomysły, które potrafi umiejętnie przelać na papier, ale zauważyłam też, że zdarza jej się mocno potknąć, miałam jednak nadzieję, że "Bez złudzeń" będzie warte poświęconego na czytanie czasu.

Bohaterowie tej książki są bardzo nietypowi, zapewniam, że znacznie różnią się od tych, do których już przywykliście.
Crystal była zaledwie kilkuletnią dziewczynką, gdy umierająca matka zostawiła ją w domu nieświadomego posiadania dziecka ojca. Mężczyzna nie zamierzał się nią opiekować, nie był typem troskliwego rodzica, uwielbiał palić, pić, ćpać i spraszać do domu, czy raczej zwykłej rudery, swoich obleśnych kumpli.
Życie niewinnego, bystrego i uroczego dziecka potoczyło się zupełnie inaczej, niżby tego chciała mama dziewczynki. Crystal jest striptizerką, rozbiera się, tańcząc na rurze, daje pokazy w prywatnych pokojach i serwuje gościom drinki w kusych strojach. Nigdy nie starcza jej pieniędzy na wszystkie wydatki, samochód stale się psuje, a jej długi rosną...

Gabriel także nie miał udanego dzieciństwa, jednak z zupełnie innych powodów. Wychowywał się z młodszym bratem i obojgiem kochających rodziców, jego szczęśliwe dorastanie skończyło się bardzo szybko i gwałtownie w chwili, gdy został uprowadzony. Przetrzymywany przez lata w starej piwnicy miał tylko siebie, ojciec nauczył go rzeźbić, więc chłopiec z materiałów, które miał dostępne pod ręką, wyrzeźbił sobie małych towarzyszy. Kiedy cudem udało mu się wydostać i wrócić do domu, nie mógł liczyć na ciepłe ramiona mamy, czy czystą radość w oczach ojca. Okazało się, że zaledwie rok przed jego powrotem rodzice zginęli w wypadku.
Gabe nie potrafi radzić sobie z bliskością drugiej osoby, nawet podanie komuś ręki sprawia, że cały oblewa się potem, a panika narasta. Na horyzoncie pojawia się interesująca dziewczyna, z którą chciałby spróbować czegoś więcej, musi tylko nauczyć się bliskości. Mężczyzna wpada na pewien pomysł. Przychodzi do klubu nocnego i planuje namówić piękną i zupełnie niepasującą do tego miejsca Crystal, by ta zgodziła się mu pomóc pozbyć lęku przed bliskością.
Kobieta potrzebuje gotówki, a Gabriel oferuje dobrą zapłatę za tylko i wyłącznie obecność połączoną z dotykiem, choć się waha i nie jest pewna swojej decyzji, godzi się mu pomóc.

- Chyba mam wprawę w uciekaniu.
- Bardzo chętnie będę za tobą gonił Ellie.
Tylko pozwól się od czasu do czasu złapać.

Crystal decydując się na pomaganie Gabe'owi nie przewidziała tego, że ona sama tej pomocy potrzebuje. Tak samo boi się bliskości, mimo że każdego dnia rozbiera się przed stadem napalonych mężczyzn. Kiedy zdaje sobie z tego sprawę, pewnych rzeczy nie da się już cofnąć, a Gabriel okazuje się jej bliższy, niż sądziła.

Mia Sheridan mnie nie zawiodła, co bardzo mnie cieszy. Choć książka rozkręca się nieco dłużej, niż powinna, warto było czekać na rozwój tej historii. Język jest bardzo lekki i przyjemny, styl autorki powinien przypaść wszystkim, uwielbiającym romantyczne lektury czytelniczkom.
Bohaterowie są wyjątkowi, bardzo charakterystyczni i bez problemu byłam w stanie ich sobie wyobrazić. Do dialogów nie mogę się przyczepić, nie mam im absolutnie nic do zarzucenia, wciągały mnie bez reszty i niejednokrotnie także wzruszały.

"Bez złudzeń" to bardzo dobra, wciągająca i skłaniająca do refleksji pozycja, którą z ręką na sercu mogę Wam polecić. Ta książka różni się od opowieści, które są nam już dobrze znane i zarazem przewidywalne. Zdecydowanie tutaj autorka zaskakuje czytelnika, przygotowała mnóstwo niespodzianek i bardzo starannie obmyśliła fabułę. Nie ma tutaj żadnych niedopowiedzeń i nieścisłości. Oby kolejne powieści Pani Sheridan były równie udane. Tego i sobie i Wam życzę.

Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję Wydawnictwu Edipresse


Julia Komorska


Udostępnij w Google Plus

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze:

  1. Wygląda ciekawie. Dzięki za polecenie książki, już wiem co kupić dziewczynie na mikołajki. Można powiedzieć że uratowałaś mi życie! Dzięki, pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam wiele dobrego o tej autorce i w końcu muszę się skusić na jakąś jej książkę. ;)
    Pozdrawiam. ;**
    P.

    OdpowiedzUsuń