"Dom babci" - Ross Montgomery, David Litchfield

"Dom babci" to pozycja, która zdecydowanie samą okładką wzbudza zachwyt. Format jest nietypowy, co tym bardziej przyciąga uwagę, a ilustracja oraz tytuł zachęcają do zagłębienia się w książeczkę. Tytuł sprawił, że wyobraziłam sobie pełną ciepła opowieść, w której główną rolę odgrywa pełen ciepła i miłości babciny dom. Moje wyobrażenia odbiegły znacznie od rzeczywistości, w środku znajduje się coś zupełnie innego i mówiąc szczerze, jeszcze sama nie wiem, czy mnie to zachwyciło.

Babcia naszego głównego bohatera w młodości była architektem. Projektowała ona najwyższe wieżowce, piękne pałace, biblioteki i muzea. Co wieczór przed snem, babcia pokazywała wnuczkowi swoje stare zdjęcia i opowiadała o swoich dokonaniach, jednak zapewniała chłopca, że to wszystko jest niczym w porównaniu do domu, który dla niego zbuduje. Gdy dziecko pytało, kiedy przeniosą się do owego domu, babcia odpowiadała, że już wkrótce.
Czas mijał, a babcia zestarzała się tak bardzo, że nie mogła już budować domów. Niedługo później nie była już w stanie ugotować posiłku ani wspiąć się na schody. Pewnego dnia babcia nie dała już rady samodzielnie się podnieść ani usiąść na łóżko. Gdy chłopiec do niej przyszedł, babci już nie było...
Bez ukochanej babci dom był zimny, pusty i smutny, wtedy chłopiec wpadł na pewien pomysł.
Pracował ciężko mimo wiatru, śniegu i deszczu, a kiedy skończył, przyjrzał się dokładnie swojej pracy. Chłopiec zbudował ogromną babcię, a kiedy spojrzał w jej oczy, okazało się, że ożyła. Zabrała wnuka w swoje metalowe ręce i przebiegła z nim świat. Pokazała mu morze, ocean i ogromne miasta... Jak się okazało, babcia dobrze znała cel podróży, a kiedy chłopiec zobaczył, gdzie go zabrała, nie wierzył własnym oczom...


Szczerze mówiąc mam pewien problem z tą książką. Jest porządna i konkretna, bez dwóch zdań - strony są śliskie, dość grube i trwałe, oprawa usztywniona a ilustracje przykuwają uwagę i wzrok nawet małego dziecka. Kolory są ciepłe, stonowane i klimatyczne, oddają doskonale uczucia naszych bohaterów. Jednak wiecie już, że mam też pewne 'ale'. Na samym początku mowa o codziennym zwyczaju babci i wnuka - chłopiec rozpala ogień w kominku, a następnie siada przy babci w fotelu i wspólnie oglądają fotografie. No więc nie podoba mi się, że według twórców normalnością jest, by dziecko zajmowało się rozpalaniem ognia w kominku. Moim zdaniem jest to niedopuszczalne i niesamowicie niebezpieczne, a mali czytelnicy naprawdę zwracają na wszystkie szczegóły uwagę. Jak to mawiała moja mama, gdy była małym brzdącem - "Zapałki w ręku dziecka, to pożar!".
Dla równowagi napiszę teraz, co mi się akurat spodobało. Temat śmierci jest niezwykle trudny i niewygodny, tutaj autorzy skupili się na wyjaśnieniu tego w łagodny sposób, babcia stopniowo miała coraz mniej sił, nie była w stanie robić rzeczy, którymi zajmowała się wcześniej, po prostu przemijała, aż któregoś dnia już jej po prostu nie było. Uważam, że autorzy zostawiają rodzicom w tym miejscu otwartą  furtkę, sami możemy zadecydować, czy ten temat rozwiniemy, czy też nie.
Wracając do tych mniej pozytywnych aspektów, bardzo dziwne jest dla mnie to, że wnuk zbudował sobie babcię, która następnie ożyła, a później (i tu zdradzę Wam niestety zakończenie) wypełniła brakującą połowę domu. Traktuje to trochę jak mieszanie dzieciom w głowach, bo skoro babcia odeszła, nie może do nas powrócić, nie ożyje cudem i nie zabierze nas na wycieczkę.


Interpretacji tej książki może być tak naprawdę mnóstwo. Ja nie jestem przekonana, nie wiem, dla jak dużych dzieci mogę tę książkę polecić, bo uważam, że czytelnik musi być już na tyle dojrzały, by wiedzieć, że zmarły w żaden sposób nie ożyje, ale też na pewien sposób dziecinny. Twardy orzech do zgryzienia... Chciałoby się, żeby książka z takim potencjałem cieszyła tysiące dzieci, ale niestety zbyt dużo tu istotnych moim zdaniem potknięć...

Ocena: 5/10

Za możliwość przeczytania książeczki, dziękuję Wydawnictwu CzyTam

Julia Komorska
Udostępnij w Google Plus

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz