"Kto się chowa w lesie i na śniegu?" - Pavla Hanackova, Linh Dao

Znacie ruchome książeczki? Ja pierwsze poruszające się bajki pamiętam z dzieciństwa. Miałam takie dwie i to jeszcze pamiętające dzieciństwo mojej mamy. Były bardzo zaznaczone przez czas, kolory szare, w zasadzie nijakie, ale miały duszę i fakt, że można było poruszać bohaterami, sprawiał, że
miałam wrażenie, iż te książeczki mają jakieś super - hiper moce!
Nie przypominam sobie, żebym jeszcze będąc dzieckiem, miała okazję kiedykolwiek wziąć do rąk ruchomą książkę, mówiąc szczerze, wraz z upływem lat zupełnie o nich zapomniałam. Dopiero kiedy sama zostałam mamą i zaczęłam śledzić książkowe nowości w dziecięcych biblioteczkach, natknęłam się na piękne ruchome bajki. Co prawda te, które mnie zauroczyły, można kupić tylko w Wielkiej Brytanii, ale dzięki temu, że narobiłam sobie "smaka" pytałam i prosiłam o tego typu bajki w sklepach z różnego rodzaju dziecięcymi gadżetami. Krótko później dzięki swojej koleżance, moja mama kupiła dwie piękne ruchome bajki. Moje dziecko było zachwycone, ale ja miałam jednak niedosyt. To nie było "to", zabrakło dopracowania, precyzji przy wykonaniu, a ja niestety lubię się czepiać...

Od tamtego czasu w naszym domu pojawiły się też inne tego typu książki, mniej lub bardziej trafione, jednak żadna nie sprawiła, że poczułam się usatysfakcjonowana. Aż do dnia, w którym odebrałam paczkę od wydawnictwa adamada.


Zamawiając tę książkę, nie byłam świadoma, że obrazki wewnątrz się poruszają, więc to było ogromne zaskoczenie i wielka niespodzianka. Pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne, zarówno jeśli chodzi o mnie, jak i o moją córeczkę. Mała od razu chciała oglądać bajkę, jak zorientowała się, w jaki sposób poruszają się ilustracje, miała uśmiech od ucha do ucha, bawiła się każdą stroną i reagowała piskiem na ukazujące się jej zwierzątka.

Na każdej ze stron w swoim naturalnym środowisku kryje się zwierzątko. Żeby je ujrzeć, malec musi wysunąć fioletowy kartonik. Obok ruchomej ilustracji mamy opis zwierzaka, na przykład sowy. Gdzie znajduje się sowia kryjówka, kiedy sowy śpią, a kiedy szukają pożywienia, czy jak się kamuflują. W taki sposób opisane są jeszcze lis polarny, kameleon, żaba i leniwiec. Charakterystyka tych wszystkich stworzeń ubrana jest w słowa przystępne dla dzieci, bez zbędnych określeń, które malcom są jeszcze obce. Prócz ilustracji tej ruchomej, są jeszcze małe przy opisach, które dodatkowo sprawiają, że książeczka jest jeszcze bardziej atrakcyjna. Na końcu bajki na dzieci czeka mała niespodzianka. Na jednej z miastowych ulic ukryto 20 stworzeń, które trzeba znaleźć. Teraz po lekturze, gdy mali czytelnicy znają już różne metody kamuflażu zwierząt, to zadanie będzie zapewne bardzo łatwe. 


Książka jest wykonana bardzo starannie, mogłabym się doczepić szczegółów, ale nie chcę i nie zamierzam tego robić. Oprawa jest twarda i solidna, pięknie się prezentuje. Oczywiście wszystkie strony również są sztywne. Bardzo podoba mi się cała szata graficzna, tekst, choć nie ma go wiele, również w pełni spełnił moje oczekiwania. Ta książeczka daje dziecku mnóstwo frajdy, ale jednocześnie też łączy przyjemne z pożytecznym i wpaja przydatne informacje. Nic dodać, nic ująć, gorąco polecam.

Ocena: 10/10

Za możliwość zapoznania się z książeczką, bardzo dziękuję Wydawnictwu adamada


Julia Komorska
Udostępnij w Google Plus

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz