‘’Lwowski ptak” – Piotr Tymiński


Bez bicia mogę się przyznać, że historia to moja zdecydowanie najsłabsza strona, ale na szczęście pojawia się coraz więcej książek, które przybliżają mi wydarzenia z przeszłości. Do tej pory raczej wybierałam pozycje związane z okresem drugiej wojny światowej, ale pomyślałam, iż warto poszerzyć horyzonty i sięgnąć po coś innego, napisanego przez autora, którego już znam z jego wcześniejszych powieści, bo po prostu mu ufam i wiem, że pisze prosto, zrozumiale i przystępnie. ,,Przybysz” mnie zachwycił, więc bez wątpienia sięgnęłam po ,,Lwowskiego ptaka”.

Antonina ma piętnaście lat i nie wyobraża sobie, że mogłaby bezczynnie siedzieć w domu, gdy wkoło giną jej rodacy podczas obrony Lwowa przed nieprzyjacielem. Jej patriotyczna dusza nakazuje jej walkę, ale okazuje się, że wszyscy chcą zrobić z niej sanitariuszkę, ponieważ jest kobietą. Ona jednak chce walczyć z bronią w ręku, więc ścina włosy, przebiera się za mężczyznę i przybiera nowe imię – Hipolit, dzięki czemu udaje się jej dostać do liniowych oddziałów. Jak potoczą się jej losy? Czy uda się jej przeżyć?
Usłyszałam własne serce, które tłukło mi się w piersi. Sprawdziłam karabin i czekałam. Pomyślałam, że będzie jak pod radiostacją, zdepczą nas. A co zrobię, jeśli stanę twarzą w twarz z siczowcem i ten zechce przebić mnie bagnetem? Zginę niczym bohaterska amazonka w obronie ojczystego miasta. Albo go zastrzelę, byleby tylko ten grat się nie zaciął.
Bardzo się ucieszyłam, że bohaterką tej książki jest młoda dziewczyna, bo wydawało mi się to ciekawym rozwiązaniem. Później zrozumiałam, że to celowy zabieg, bo Lwowa broniły właśnie dzieci! To był dla mnie ogromny szok i takie spotkanie się z druzgocącą przeszłością, której nie znałam i nie miałam o niej pojęcia. Zdawałam sobie sprawę, że wojna wiąże się z ogromnymi stratami w ludności, również wśród nastolatków, bo nawet w powstaniu warszawskim walczyło wiele młodych. Takim współczesnym przykładem mogą być konflikty w krajach arabskich, gdzie dzieci szkoli się od najmłodszych lat na terrorystów i morderców, z góry poświęcając ich życie dla Allaha.


Sama fabuła tej książki opiera się na opisie działań zbrojnych, ale to nie tak, że w środku znajdziemy tylko bitwy i strzelaniny. Tośka jest piętnastolatką, która ma rodzinę, przyjaciół i przede wszystkim – jest jeszcze bardzo młoda, więc musi przejść szybką szkołę dorastania. Dzieje się to błyskawicznie, bo w końcu wojna jest czymś dynamicznym, gdzie bardzo często trzeba reagować zanim zastanowi się nad własnymi zamiarami. Autor bardzo wyraźnie ukazał jej uczucia oraz emocje, co bardzo mi się spodobało, bo każdy na jej miejscu miałby podobne myśli.

Bardzo dobrym głosem rozsądku była matka dziewczyny, która pojawiała się sporadycznie, ale za każdym razem miała do powiedzenia coś bardzo mądrego, ważnego i podnoszącego na duchu. Cieszę się też, że nie była osobą, która zabraniała córce udziału w wojnie i sama także angażowała się w pomoc żołnierzom.
W to ja nie wątpię. Przecież Polska jest tutaj. Gdzie by miała być, jeśli nie tu? Nasi rodacy budowali miasto, domy, kościoły, gmachy i pomniki. Moi i twoi przodkowie od pokoleń żyją we Lwowie razem z Rusinami. Dlaczego oni tego nie chcą przyjąć do wiadomości?
Cieszę się, że książka jest napisana normalnym, współczesnym językiem, bo to ułatwia zrozumienie jej treści. Oczywiście są pewne słowa czy wyrażenia, które już raczej nie padają w rozmowach ,,nowego pokolenia”, ale te krótkie wstawki stworzyły ciekawy klimat i pozwoliły przenieść się nam do tamtych czasów.

Sam opis obrony Lwowa jest bardzo jasny, prosty, ale dość szczegółowy i działający na wyobraźnię. Widać, że autor doskonale orientuje się w temacie i przede wszystkim – potrafi go dobrze sprzedać. Dla mnie ta książka była czystą przyjemnością, ale też wspaniałym narzędziem do nauki. Całość przeczytałam dość szybko, bo byłam ciekawa, co stanie się za chwilę, kto zginie, kto stanie do walki i jak potoczą się losy Tośki. Zostanie ranna? Spotka się z bratem, do którego pisała listy w pamiętniku, aby nie zapomnieć mu o niczym opowiedzieć?

Na koniec chciałam bym krótko opowiedzieć o emocjach w tej książce, bo na wstępie muszę przyznać, że była trochę mniej wzruszająca niż ,,Przybysz”. Tutaj jednak należy skupić się na wydarzeniach i dynamicznej akcji, która nie zwalnia nawet na chwilę. Są pojedyncze fragmenty, które wzruszają, ale na pewno zakończenie jest momentem, który zmusza do refleksji i po prostu zasmuca czytelnika.

,,Lwowski ptak” to książka, która w przystępny sposób pokazuje nam jak wyglądała obrona Lwowa. Bohaterka to młoda dziewczyna, dzielna patriotka, stająca do walki z wrogiem i wyróżniająca się duchem walki oraz bohaterstwem. Powieść jest pełna akcji, wzruszeń i emocji, dzięki czemu czyta się ją na jednym tchu. Polecam, bo warto poznawać przeszłość i zapoznawać się z losami naszych rodaków, bo to dzięki nim możemy teraz żyć w wolnym kraju.



Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Novae Res

Patrycja Bomba

Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Lubię czasem sięgać po książki, które opowiadają o wojnie. Często mnie poruszają, ale też są bardzo ciekawe. Fajnie, że tutaj główną bohaterką jest młoda dziewczyna, chętnie zapoznam się z jej losami. :)

    OdpowiedzUsuń