"Nogi za pas!" - gra planszowa

Gry planszowe, to jedna z moich ulubionych zabaw z dziećmi. Czasami nawet myślę, że mam większą frajdę z rozgrywki niż one. Tym razem postanowiłam sięgnąć po "Nogi za pas!", czyli grę, która mnie mocno zaintrygowała.

Celem gry jest pokonanie smoka i uratowanie księżniczki z zamku. Szkopuł w tym, że smok jest bystry, a walka z nim nie należy do najłatwiejszych. Większość rycerzy niestety bierze nogi za pas. Naszym zadaniem jest pokazać siłę, którą mamy, sprytnie uratować księżniczkę, a co najważniejsze, nie dać się złapać smokowi.

Plusem gry jest ilość osób, do których jest przystosowana. Fajnie jest, że można grać w dwie osoby, ale także w siedem, czyli maksimum. Rozgrywka nie jest długa, a więc nawet najbardziej zapracowane osoby znajdą chwilę, aby zrelaksować się przy grze. Wystarczy tylko 30-45 minut, aby móc skończyć rozgrywkę.
Ucieszyło mnie, że gra jest przeznaczona dla dzieci od 8 lat. Długo szukałam ciekawej gry, która zainteresowałaby młodszych odbiorców, miała więcej elementów do zapamiętania niż chociażby chińczyk.


W gruncie rzeczy gra nie zawiera wielu elementów. Mamy tutaj:
- 7 pionków rycerzy
- pionek smoka
- 8 kostek
- 7 żetonów tarczy
- 5 żetonów królików
- 8 żetonów smoka
- zamek
- planszę.
Byłam zachwycona, że do gry został dołączony materiałowy woreczek, do którego można wrzucić wszystkie elementy. Brakowało mi tego w wielu grach. Dzięki takiemu dodatkowi, małemu, ale jakże przydatnemu, żadne elementy się nie zgubią, bo wszystko jest szczelnie zamknięte.

Gra jest świetna na prezent, przede wszystkim dlatego, że zawiera karteczkę, na której właściciel gry może się podpisać. Dla dziecka jest to ogromna frajda, móc pokazać, że ta gra należy do niego.Taki dodatek jest naprawdę super! Ja osobiście byłam bardzo zaskoczona, pierwszy raz spotkałam coś takiego.

Plansza do gry jest solidnie wykonana i ośmiolatki raczej szybko jej nie zniszczą. Tak samo jest z elementami takimi jak chociażby zamek. Genialną sprawą jest możliwość składania zamku. Dzieciaki, z którymi grałam, miały ogromną frajdę, bo mogły złożyć budowlę potrzebną do gry.
Złożenie zamku jest banalne, tym bardziej, że dołączona jest instrukcja. Jego zaletą jest to, że mieści się w pudełku, a więc nie musimy go składać za każdym razem. Jest to bardzo praktyczne i przydatne. Nie wyobrażam sobie, że za każdym razem musiałabym go budować od nowa. Dodatkową zaletą wieży są zapisane na niej punkty, które należy zdobywać.


Przygotowanie do gry nie jest trudne i wymagające, takie planszówki właśnie lubię. Tak naprawdę musimy tylko rozłożyć wszystkie elementy i rozdać je między sobą. Schody zaczynają się przy zapamiętywaniu wszystkich zasad, jednak nie ma tragedii i nie należy się bać.
W grze należy zapamiętać m.in. kolory i wzory ośmiu kostek, do czego służą i o co z nimi chodzi. W zasadzie myślę, że to najtrudniejszy element tej gry. Cała rozgrywka opiera się właściwie na tych kostkach, które są najważniejsze, bo to dzięki nim przesuwa się rycerzy, a dodatkowo część z nich jest odkładana na bok podczas gry i zabawa staje się coraz trudniejsza. Cała rozgrywka opiera się na zdobywaniu punktów. Punkty natomiast można zdobyć zdobywają króliki lub za rycerzy w naszych kolorach. Tak jak wspominałam, punkty są także na zamku, a o co z nimi chodzi? Tego nie będę zdradzać, nie chcę zabrać Wam całej frajdy z odkrywania gry.

Zaskoczeniem w grze jest zasada wygrywania. Tutaj nie liczy się ten kto dobiegnie pierwszy do mety, a rycerz z miejsca drugiego. Gra polega na tym, aby biec szybko i nie dać się złapać smokowi, ale jednocześnie nie dobiec do zamku jako pierwsza osoba. Byłam w szoku, bowiem zazwyczaj obowiązuje zasada "kto pierwszy ten lepszy", a tutaj jest inaczej.

Gra jest świetną rozrywką dla całej rodziny i zdecydowanie przynosi mnóstwo śmiechu. Jako że rozgrywka nie trwa długo, możemy zagrać kilka razy, za każdym razem z innym wynikiem końcowym. Dzieci bez problemu łapią zasady gry, które są w zasadzie banalne. Instrukcja jest prosta i przekazuje najważniejsze informacje bez owijania w bawełnę. Właśnie takie objaśnienia gier lubię najbardziej, gdzie nie ma miliona zbędnych stron i trudnych zasad, które zabierają cenny czas i zniechęcają do gry. Jak już wciągnęłam się wraz z innymi uczestnikami w grę, tak spędziliśmy przed planszą kilkanaście długich godzin, a czas przestał mieć dla nas znaczenie. Przy każdej nowej rozgrywce na nowo poznawaliśmy grę i tworzyliśmy nowe strategie. 

Gra jest ładnie wykonana, co ma dla mnie znaczenie. Wizualna część pomaga zachęcić młodszych odbiorców, do zagrania w grę. Dzieci lubią jak jest kolorowo i ciekawie, a "Nogi za pas!" oferuje barwną zabawę. Myślę, że z ogromną przyjemnością mogę polecać wszystkim tę grę. Jej zaletami jest prosta rozgrywka, dużo zabawy, dostosowanie do wieku i ilości graczy. Ja jestem zadowolona i życzę sobie, aby było więcej takich gier.




Ocena 9/10

Za użyczenie gry dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia.


Natalia Zaczkiewicz

Udostępnij w Google Plus

About BookParadise

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze: