"Romans z książką"


Ta historia,  nie do końca jest prawdziwa, bo książka, którą pokochałam, nigdy nie miała swego miejsca na półkach w księgarni. Nie jest też kupiona. Jest za to darem, wyjątkowym prezentem, który już zawsze będzie przypominał mi o ludziach z dobrym sercem i otwartym umysłem.

***

Dotknęła jej okładki, czując, że to nie będzie ten jeden jedyny raz. Potem delikatnie przejechała palcem po jej powierzchni. Poczuła ciepło i wibracje. Nie wiedziała tylko, czy było to efekt fizycznego kontaktu skóry z chropowatą powierzchnią, czy drżało jej całe ciało, a serce biło w rytm  słodkiego tytułu.
Zamilkła cała w oczekiwaniu na cud albo otrzeźwienie. Nie to było jednak jej przeznaczeniem. Miała zmierzyć się z czymś, co jednocześnie budziło jej lęk, jak i nadzieję. Z trudem odłożyła, więc książkę na półkę. Jak dobrze, że nie ma przy sobie gotówki ani karty — pomyślała. Była w tym momencie wdzięczna losowi.
Zdecydowanie, choć wciąż pełna emocji skierowała swoje kroki na kolejną półkę z książkami. Stanęła przed pokaźnym regałem z działem „Kryminały” i beznamiętnie przyglądała się kolejnym grafikom na okładkach. Żadna jednak nie przykuła jej uwagi na tyle, by skusić ją na kolejny dotyk.

Z uczuciem ulgi opuściła ten przybytek książek. Do domu dotarła, bijąc chyba wszelkie swoje rekordy prędkości. Nogi niosły ją w zawrotnym tempie. Potrzebowała tego do oczyszczenia dziwnych emocji, które tak mocno targnęły nią kilka minut wcześniej.
Stanęła w przedpokoju. Światła latarni rysowały na podłodze jej nieruchomą sylwetkę. Dopiero wówczas poczuła oblewające ją ciepło i spływający po plecach pot. Stała tak przez chwilę, próbując ustabilizować oddech. Marzyła teraz tylko o chłodnej kąpieli przy zapachu polnej mięty z domieszką olejków z owoców mandarynki, pomarańczy i granatu oraz lampki czerwonego wina.
Pomyślała oczywiście  też o książce. Wybierze coś do czytania z domowej biblioteczki. To miał być idealny wieczór pełen rozkoszy i relaksu. Niestety to okazało się niemożliwe. Wszystkiemu winna była ta jedna książka. Bieg tylko na chwilę uśpił jej czujność, by potem pozwolić znów powrócić emocjom wywołując jednocześnie uczucie tęsknoty i rozdrażnienia. Nie była w stanie, skupić się na żadnej z wybranych lektur. W ciągu godziny sięgnęła po pięć różnych tytułów, ale żaden nie spełniał jej oczekiwań. Wszystkim brakowało jakiejś tajemniczej magii, brzmiały obco i sucho. Za każdym razem wracała pamięcią do tej, która pobudziła jej zmysły, zanim jeszcze otworzyła pierwszą stronę.

W rozdrażnieniu spędziła ponad tydzień, omijając szerokim łukiem każdą napotkana księgarnię. Nie zadawała sobie pytań, czy to ma sens? Jak długo zamierza walczyć z rosnącym napięciem i niespełnionym pragnieniem zatopienia się w otchłani tajemnej książki, ze zwyczajnie przeciętną okładką, stereotypowym tytułem i klasyczną formą. Ta książka nie miała przecież nic, co mogłoby ją wyróżniać wśród innych. Większość ludzi, zapewne omijała ją niepostrzeżenie, zwłaszcza, że nie każdy miał ochotę schylać się do najniższej półki po niepozornie wyglądający tomik. Ona miała. I to ją zgubiło. Odebrało radość z czytania wszystkiego, co nie było tamtą książką.
Nie było, więc sensu dłużej trwać w uczuciu marazmu i zwątpienia w sens literackiego świata. Niewiele dłużej myśląc, wybiegła z domu, by chwile później pchnąć z impetem masywne drzwi do lokalnej księgarni. Jak w amoku pomaszerowała w stronę regału, na którym jeszcze nie tak dawno leżała powieść. Po chwili zbladła i prawie osunęła się na podłogę, a potem usłyszała już tylko ten głos. Głos, który był taki kojący i dobry. Nawet anioł nie mógł mieć piękniejszego. Przyjemny blask wkradał się pod jej powieki, a dźwięk rozlewał po całym ciele, z każdą sekundą przywracając jej świadomość. Powoli otworzyła oczy, szukając w pamięci miejsca, które rysowało się niczym we mgle. Nie było jej tam. Już nie.

Nie podda się jednak tak łatwo. Znajdzie ją choćby miła iść do samego diabła. I poszła, ale to, co wydarzyło się potem, na zawsze odmieniło jej los. Już nic nie było jak dawniej. Spotkała tą jedyną, wymarzona prawdziwą – książkę, która nie miała końca, i choćby czytała ją na powrót tysiąc razy, zawsze wywoływała to, co wielu z nas nazywa miłością, euforią, zagubieniem duszy, drżeniem serca, tęsknotą lub nostalgią. Głos okazał się natomiast sprawcą całego zamieszania, autorem, którego po dziś dzień czyta z wypiekami na twarzy.

I choć wokół niej setki innych książek, to ta ma honorowe miejsce w jej sercu, a zwie się „Gwiazdą szczęścia – gwiazdą,  której nie znajdziecie w żadnej księgarni, na żadnej wyprzedaży czy w sieci. To jedyna taka, wyjątkową powieść i wyjątkowy egzemplarz  na miarę romansu wszechczasów.

***

Uważacie, że związek z książką nie jest możliwy? Jeśli tak, to widocznie nie trafiliście na jedną – jedyną, która skradła wasze serce. A może jesteście nałogowymi flirciarzami i takie romanse przydarzyły się wam już nie raz? Pochwalcie się. Tak czy owak - nie żałujcie sobie dobrego romansu z książką. To jedyny bezpieczny emocjonalny związek.
Udostępnij w Google Plus

About EdyMon

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz