"Roziskrzone noce" - Beatrix Gurian

Ta książka kupiła mnie momentalnie swoją okładką, wyjątkowo magiczną i rzucającą się w oczy. Ponoć nie ocenia się książek po okładce, ale ja nigdy nie ukrywam, że okładka ma dla mnie duże znaczenie, to ona ma wpływ na to, czy w ogóle zdecyduje się po dany tytuł sięgnąć. Niestety piękna oprawka nie zawsze gwarantuje równie piękne wnętrze, czasem jest zupełnie odwrotnie...
O Beatrix Gurian nie słyszałam nigdy wcześniej, opis z tyłu powieści zaostrzył mi jednak apetyt na poznanie jej możliwości, pomyślałam, że to coś idealnego dla mnie i liczyłam na kilka bardzo przyjemnie spędzonych godzin. Czy rzeczywiście tak było?

"Roziskrzone noce" opowiadają o rodzinie siedemnastoletniej Phili. Matka dziewczyny niemal z dnia na dzień oznajmia swoim dzieciom, że ponownie wychodzi za mąż. Phila i jej młodszy brat Matteo są bardzo zaskoczeni, ale to nie koniec nieprzyjemnych niespodzianek, okazuje się, że zamążpójście matki wiąże się z przeprowadzką do pałacu von Rabenów na północy Danii. 
Philippa nie jest zachwycona wizją porzucenia Berlina, przyjaciół, szkoły, ale jeszcze bardziej trapi ją myśl, że mama już gotowa jest na kolejny poważny związek, podczas gdy ona nadal nie poradziła sobie jeszcze ze śmiercią ukochanego ojca.
Frederik mimo szczerych chęci wcale nie robi na naszej bohaterce dobrego wrażenia, dziewczyna przeczuwa, że nie ma on do końca szczerych intencji i że nie można mu całkowicie zaufać. Phila jest wyjątkowo podejrzliwa, szuka informacji dotyczących von Rabenów, dowiaduje się, że wokół śmierci poprzednich żon Frederika również nie wszystko zostało do końca wyjaśnione. Mimo że nastolatka próbuje rozmawiać z matką na te tematy, ta tylko ją zbywa i ślepo ufa swojemu przyszłemu mężowi. 
W tej historii jest też naturalnie wątek miłosny. Podczas przejażdżki na ogierze martwej córki przyszłego ojczyma, Phila poznaje nieznajomego dotąd chłopaka. Okazuje się, że Niels jest ukrywanym przed ludźmi synem Frederika, mawia się, że jest niebezpieczny dla otoczenia, ale Phila czuje, że nie musi się go obawiać. W końcu w pałacu von Rabenów wiele spraw ma się zupełnie inaczej, niż mówią...

- Chcesz wiedzieć, dlaczego do ciebie podszedłem? Z daleka wyglądałaś jak śliczna, ale nieszczęśliwa syrena, która potrzebuje pomocy (…) 
Kiedy się zbliżyłem, pomyślałem, że jesteś zabłąkaną gwiazdą, która spadła z nieba. 
A później, kiedy spojrzałem ci w oczy, byłem pewien, że jesteś samotnym, melancholijnym kotem, którego zły czarownik przemienił w znużoną życiem dziewczynę. 

Książka napisana jest według mnie co najmniej dziwnie. Mam na myśli to, że styl wydaje się oporny, nie ma tutaj dobrze znanej czytelnikom lekkości, do której przyznam, że już się bardzo przyzwyczaiłam. To właśnie przez to, musiałam do tej historii zrobić trzy podejścia. Kończyło się na zaledwie kilku stronach i konieczna była przerwa, a do powrotu nie mogłam się zmusić. Zanim akcja tak naprawdę dobrze się rozkręci, czytelnik musi wykazać się niemałą wyrozumiałością i cierpliwością. Bohaterowie są nijacy, nie przypadli mi do gustu, a sama postać Phili momentami mocno mnie drażniła. Autorka, jak mniemam, chcąc nadać powieści klimatu typowo młodzieżowego, wtrącała w niektórych momentach zupełnie niepotrzebne "młodzieżowe" słówka i to po angielsku. Mam na myśli na przykład "shit", pojawiło się co najmniej parokrotnie i tutaj pytanie - po co?
Wprowadzone przez Gurian metafory także były bezsensowne i niezrozumiałe, wręcz śmieszne i to w ten mało pozytywny sposób.


Pomysł na tę powieść był dobry, zarówno pałac, jak i cała rodzina von Rabenów kryje mnóstwo tajemnic, których odkrywanie gwarantuje czytelnikowi mnóstwo frajdy, ale sposób, w jaki autorka opisała tę historię, niezbyt przypadł mi do gustu, o czym już pisałam. Zamysł był ciekawy, coś po prostu poszło nie tak. "Roziskrzone noce" to książka dedykowana zdecydowanie nastolatkom, nie jestem tylko pewna, czy ją polecam, czy odradzam. Nieszkodliwa i niewymagająca, na kolana nie porwie, ale też nie można powiedzieć, że jest zła. Decyzję pozostawię już Wam.

Ocena: 5/10

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję Wydawnictwu Jaguar

Julia Komorska
Udostępnij w Google Plus

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. tak trochę tytuł mi średnio pasuje do fabuły. I fabuła mnie również nie porwała. Raczej nie dla mnie :p

    OdpowiedzUsuń