‘’Serce z cierni” – Bree Barton


Kiedy ostatnio sięgałam po powieści fantastyczne? Wiele lat temu, gdy zaczynałam swoją przygodę z książkami. Byłam wtedy moda i serie takie jak ,,Dary anioła” czy ,,Szeptem” zdecydowanie były moimi ulubionymi i czytałam je wielokrotnie. Niektóre dialogi mogę do dziś cytować z pamięci. Jednak dość szybko zaczęły nudzić mnie takie historie i z wiekiem po prostu odstawiłam je na rzecz kryminałów i literatury faktu. Postanowiłam, że może warto wrócić do tego typu powieści, bo kiedyś przynosiły mi dużo radości.

W świecie, w którym żyje Mia, każda kobieta jest uważana za doskonałą kandydatkę na Gwyrach – wiedźmę zdolną zabić człowieka poprzez dotyk. Dziewczyna od najmłodszych lat trenuje, aby zostać łowcą i móc zabić wiedźmę-demona, który pozbawił życia jej matki. To stało się obsesją Mii, celem życiowym. Jednak ojciec postanawia wydać ją za mąż, ale podczas ślubu dochodzi do tragicznego w skutkach ataku. W efekcie Mia oraz jej niedoszły mąż muszą uciekać, a dziewczyna szybko zaczyna rozumieć, że ona również jest wiedźmą. Czy postanowi zaakceptować swoją naturę i zostać razem z innymi Gwyrach? A może wróci do zamku, aby posłusznie spełnić wolę ojca?
- Gniew jest bronią – powiedziała Zaga. – Ale jak każda broń będzie bezużyteczny, jeśli nie nauczysz się nim posługiwać. Dowiedz się, jak z niego korzystać, a okaże się czystym, bezgłośnym ostrzem. Jeśli nie nauczysz się panować nad gniewem, może cię zniszczyć.
Dawno nie czytałam żadnej fantastyki, więc nie powiem Wam, czy ta książka reprezentuje coś nowego, odkrywczego czy fascynującego. Jest to powieść bardziej młodzieżowa, więc dla osób dorosłych może być dziecinna, niezbyt ciekawa i nudząca. Sama miałam do niej dość neutralne podejście, bo niczym mnie nie zaskakiwała. Jednak, gdy ją odłożyłam po przeczytaniu około dwustu stron, poczułam, że jestem ciekawa dalszych wydarzeń i robiłam wszystko, aby jak najszybciej wrócić do lektury.


W całej książce nie znalazłam wyjątkowo rażących wad, ale jednak jest jedna sprawa, która mnie zaniepokoiła, bo początkowo myślałam, że to błąd. Okazało się, że to raczej zamierzony efekt. Autorka wprowadziła kilka słów, które wszyscy znają, ale ona inaczej je zapisywała. Na przykład, zamiast ,,wulkan”, jest ,,wulqan”, albo ,,siarqa”. Jest to rzecz, która trochę mnie irytowała, bo raczej jestem osobą zwracającą uwagę na interpunkcję, poprawny styl i sprawy czysto techniczne. Rozumiem, że to taka kreacja autorki, zamierzony efekt, ale jednak uważam, że obeszłoby się bez tego.

Jednak zostawiając czepianie się szczegółów, to książka wywarła na mnie duże wrażenie, zwłaszcza rozwój wydarzeń w ostatniej części (całość jest podzielona na cztery części). Nie myślałam, że cała intryga jest aż tak złożona i autorka sprytnie uśpi czujność czytelników. Kompletnie nie spodziewałam się, że to wszystko przybierze taki wyraz i mam szczerą nadzieję, że kolejny tom ukaże się bardzo szybko. Historia ma ogromny potencjał i z miłą chęcią przeczytałabym jeszcze coś o Mii, jej przygodach i dalszych losach.
- Twoje serce wierzy, że nie możesz się ruszyć, i dlatego się nie poruszasz. Twoje ciało nie chce się ruszyć, ponieważ chce tego, czego ja chcę. Wiesz, dlaczego panuję nad tobą tak całkowicie? Bo wykorzystuję przeciwko tobie twoją magię. A twoja magia jest silniejsza, niż myślisz.
Bree Barton potrafiła idealnie rozłożyć napięcie i sprawić, że na różnych etapach fabuły czułam zaciekawienie, niepewność i czekałam na coś więcej. Oczywiście to ,,coś” okazało się być prawdziwym hitem i czymś kompletnie nieprzewidywalnym. Czy ta książka mi się podobała? Oczywiście! Myślę, że wiele młodych osób z dużą przyjemnością będzie się w niej zaczytywać i równie niecierpliwie czekać na kontynuację.

Książka z jednej strony jest lekka, autorka operuje bardzo fajnym stylem i stworzyła nowy świat, ale zachowała w nim dużo z rzeczywistości. Bardzo łatwo jest się przestawić i przyzwyczaić do nowych nazw, zasad i zrozumieć czym są Gwyrach. To jest niewątpliwą zaletą tej książki, bo przecież jest ona skierowana do młodzieży i musi mieć umiarkowany stopień skomplikowania. Dla mnie to była bardzo lekka lektura.

,,Serce z cierni” to świetna powieść z elementami fantastyki, która zaciekawi nie tylko młodzież, ale też mniej wymagających dorosłych. Dla mnie to była ciekawa i bez wątpienia pełna emocji lektura, którą będę dobrze wspominać przez długi czas. Fabuła jest przemyślana, wykreowany świat ma w sobie coś magicznego i przyciągającego, a wydarzenia zaskakują. Polecam!



Ocena: 9/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu

Patrycja Bomba

Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz