"Smakoterapia 2" - Iwona Zasuwa


   Nie oszukujmy się, kto z nas nie lubi pysznej gorącej szarlotki mamy albo rozpływającego się w ustach serniczka? Pozwalamy sobie na takie przyjemności, a później stajemy przed lutrem i narzekamy, że przytyliśmy, a receptą na to staje się dla nas zmuszenie do zaprzestania spożywania cukru, co jest niesamowicie trudne. Jak sobie z tym poradzić? Jedyną i skuteczną metodą jest nauczyć się mądrze i rozważnie odżywiać i przede wszystkim - wsłuchać się w potrzeby naszego ciała, aż w końcu olbrzymie zapotrzebowanie na substancje słodzące z czasem minie. Tylko jak się zmotywować, gdzie szukać inspiracji? Książka Iwony Zasuwy taka właśnie ma być. Autorka przedstawia nam sposób na to, by w sprytny sposób stworzyć ze słodkich, niezdrowych przekąsek - coś wartościowego i pysznego. 


  



   Przede wszystkim już na wstępie zostajemy uświadomieni, jak wielkim zagrożeniem dla naszego organizmu jest cukier, który nie jest przez nas mądrze spożywany. Okazuje się, że zjadanie słodkości, takich jak domowe czekoladki, sezamki, pralinki i całe mnóstwo innych wspaniałości jest zdrowe i wcale nie spowoduje, że przytyjemy dwa kilogramy, zaraz po ich spożyciu. Wystarczy w rozsądny sposób je przygotować, z produktów, które są w sklepach dostępne. Problem polega na tym, że tak naprawdę chcemy iść zawsze na łatwiznę, bo po cóż się przemęczać? Lepiej pójść do sklepu i kupić dziesięć tłuściutkich, polanych lukrem pączulków! 

    Na początku książki autorka przedstawia nam naprawdę wiele zamienników zwykłego, białego cukru, który na co dzień jest w naszych domach. Są to w pełni naturalne produkty, bardzo zdrowe i znajdziemy je w każdym sklepie. Poza wypisaniem ich, autorka okrasiła je także niewielkim opisem, dzięki czemu możemy dowiedzieć się ciekawych rzeczy na temat danego produktu. Ważne jest także to, że to są tylko przykłady, a dieta każdego z nas powinna być zindywidualizowana. Dla jednych ksylitol będzie wybawieniem, a dla drugich udręką, dlatego pozwolę sobie zacytować kuchenne motto pisarki: "Wszystko, co naturalne, jest zdrowe, z tym że niekoniecznie dla Ciebie i nie w każdej ilości". To powinno dać nam do myślenia, że nie powinniśmy brać przykładu z innych, tylko samemu zrozumieć swoje potrzeby, a tego typu książki to dla nas inspiracja, motywacja i nasze spiritus movens, by zacząć się dobrze odżywiać.

    

    Przejdźmy więc do przepisów umieszczonych w książce. Muszę przyznać, że jest ich naprawdę dużo. Nie jest to cienka książeczka, tylko dorodny grubasek! Jest niesamowicie kolorowa, przepełniona pięknymi zdjęciami wypieków i potraw, obok których z pewnością nikt nie przeszedłby obojętnie. Do przepisów dołączony jest także krótki opis, który zawiera przemyślenia autorki dotyczące danego dania, jak i także składników w nim zawartych, a to naprawdę ciekawe. Muszę tutaj również nadmienić, iż książka podzielona jest na kilka części, a mianowicie: "W kuchni na słodko", "W kuchni na wytrwanie" i "Ulubione triki w mojej kuchni". Także autorka nie ograniczała się tylko i wyłącznie do słodyczy, choć jest ich tutaj najwięcej, ale znajdziemy również pysznie wyglądające przepisy na równego rodzaju makarony, kasze w różnej postaci, pyzy, zupy i wiele więcej. Ostatni dział dotyczy sosów, kremów i ciekawych trików, których autorka używa w swojej kuchni.

   
   Nie trudno stwierdzić, iż każdy na nas znajdzie w tej książce coś dla siebie. Dania w niej przedstawione są zdrowe, nieszkodliwe, delikatne i naprawdę znakomicie się prezentujące. Jest jednak mały szkopuł - nie są to przepisy tanie. Nie oszukujmy się, ale niestety nie każdego stać, by pozwolić sobie na kupno niektórych produktów, gdyż są one z wysokiej półki. Niemniej jednak uważam, że od czasu do czasu nie zaszkodzi zaszaleć, a pieniądze, które wydajemy na śmieciowe jedzenie, możemy zainwestować w inny sposób, a nim może być zdrowy obiad lub deserek, który z pewnością nie zaszkodzi naszym biodrom. 

    Myślę, że taka właśnie książki powinna zagościć w każdym domu, gdyż jest to czynnik motywujący do tego, by skończyć z narzekaniem na nasze zdrowie i samopoczucie. Dzięki lepszemu odżywianiu poprawi się nie tylko nasza sylwetka, lecz także wzmocni się organizm, będziemy mieć lepsze samopoczucie i (uwaga) czyste sumienie, że zamiast wieczornego podjadania pysznych czekoladowych ciasteczek - zjemy pełnowartościowy posiłek, który sprawi, że nie będziemy mieć ochoty jeść niczego śmieciowego.

Ocena: 8/10
Za książkę dziękuję wydawnictwu - Edipresse


Paulina Mocka




Udostępnij w Google Plus

About Paulina M.

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz